• 1
  • 2
  • 3
  • 4
sobota, 08 kwiecień 2017 13:24

Opowieść nas wyzwoli

Napisane przez  MC

Kolejne spotkanie z cyklu „Lektura obowiązkowa” uświetnił swą osobą Włodzimierz Nowak, reporter, laureat licznych nagród, m.in. Polsko-Niemieckiej Nagrody Dziennikarskiej im. Tadeusza Mazowieckiego za rok 2008 czy Grand Press 2004 w kategorii reportaż prasowy. Finalista Nagrody Literackiej Nike za reportaż „Obwód głowy” i Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego za „Serce narodu koło przystanku”.

„Urodziłem się trzynaście lat po wojnie i odziedziczyłem ją po rodzicach; śniła mi się”, wyjaśnia Nowak swoją początkową niechęć w stosunku do Niemców. Odmienił go wyjazd do Pszczewa zaraz po studiach, gdzie po raz pierwszy zetknął się z Niemcami na żywo, nawiązując z nimi pierwszy dialog. Zaowocowało to ostatecznie tak wstrząsającymi reportażami jak ten o zbiorowym samobójstwie niemieckich kobiet, przerażonych perspektywą zbliżającej się Armii Czerwonej („Noc w Wildenhagen”) czy spowiedź Mathiasa Schenka, żołnierza owianej czarną legendą karnej jednostki Dirlewangera, biorącej udział w tłumieniu Powstania Warszawskiego („Mój warszawski szał”).

Cała powojenna epoka znajduje odzwierciedlenie w historii Zygfryda Kapeli, („Niemiec. Wszystkie ucieczki Zygfryda”), na wszystkie możliwe sposoby usiłującego uciec zza żelaznej kurtyny. Nowak uznaje Zygfryda za najważniejszą osobę w swoim życiu, bo dzięki niemu dowiedział się czegoś o sobie. Dlaczego pisze o kimś takim? „Trzeba opowiedzieć o kimś skundlonym, by pokazać prawdę o systemie, który go okaleczył – Zygfryd to prawdziwy bohater PRL-u”. Z drugiej strony, zbiorowym bohaterem transformacji po roku '89, Nowak uczynił ludzi w jej efekcie wykluczonych, jak choćby dawni pracownicy PGR-ów. „Taka Polska też jest i nie możemy o nich zapominać”. Przeoczenie ich przez polityków uważa za źródło ostatnich przemian w kraju. „Obawiam się, że głosowali oni na PiS”.

„Reporter jest zawsze tłumaczem – świat nieznany musi przetłumaczyć na znany”, tak Nowak postrzega swoją rolę. „Musi marudzić, kręcić się w kółko” mówi, ilustrując tę metodę przykładem rozmowy z siostrą chłopaka, który zginął w pracy w mieszalniku do wytwarzania cukierków czekoladowych. Zadając wciąż jej te same pytania dociera w końcu do białych tenisówek, pachnących słodyczami, ostatniej pamiątce po zmarłym. „Takie sceny tworzą opowieść, a ona nas wyzwoli”, podsumowuje mimo wszystko optymistycznie.

Dodaj komentarz

Jeżeli dodajesz komentarz jako "gość", pamiętaj że przed publikacją musimy go zatwierdzić (co może trochę potrwać).

Nie chcesz czekać na zatwierdzenie komentarza? Zaloguj się, wtedy komentarze będą publikowane automatycznie od razu po ich dodaniu przez Ciebie.


Kod antyspamowy
Odśwież

^ REKLAMA ^

Publikacje wg daty:

« Lipiec 2017 »
Pn Wt Śr Czw Pt Sb Nie
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31            
Zajazd WIWA
Inter Meble
^ REKLAMA ^
Euro Windows
Esotiq
KA-MIX
^ REKLAMA ^