• 1
  • 2
  • 3
  • 4
czwartek, 29 czerwiec 2017 15:10

Kinogranie czas zacząć!

Napisane przez  MC

Czwartą edycję Kinogrania należy uznać za rozpoczętą. 28 czerwca o godzinie 18 w kinie Iskra zgromadzili się widzowie, by obejrzeć zaproponowane tego dnia filmy. Okazało się jednak, że oprócz zapowiedzianych atrakcji, organizatorzy mieli w zanadrzu jeszcze kilka niespodzianek.

Pierwszą z nich było ogłoszenie sierpniowej wizyty Andrzeja Seweryna, który odwiedzi DKF Kinochłon przy okazji projekcji filmu Różyczka. Druga miała swoje preludium jeszcze przy wejściu na salę, gdzie każdy z zaskoczonych gości otrzymywał okulary 3D, choć żadnego z wyświetlanych tego dnia filmów nie nakręcono w takiej formie. Okazało się jednak, że ich projekcję poprzedził fragment koncertu U2, zarejestrowany dzięki tej technice. Być może w przyszłym roku przyjdzie nam obejrzeć cały występ zespołu.

Następnie nadszedł czas, by przejść do pierwszego oficjalnego punktu programu, najnowszego filmu Terrence'a Malicka, Song to Song. Nie jest to z pewnością produkcja łatwo przyswajalna, co nie zdziwi zapewne osób, znających wcześniejszą twórczość tego reżysera. Film podzielił publiczność. Jedni uznali go za męczący i kiczowaty obraz, silący się bezskutecznie na ambitne kino, inni dostrzegli w nim prawdziwe emocje i przemawiające do wyobraźni oddanie zawiłości ludzkich relacji. Na pewno nikt nie pozostał obojętny.

Po filmie odbyła się rozmowa Ryszarda Jaźwińskiego z Piotrem Stelmachem, który na gorąco komentował obejrzaną przed chwilą produkcję, skupiając się na jej aspekcie muzycznym. Przy okazji mogliśmy usłyszeć anegdoty, chociażby tę o przeprowadzanym przez dziennikarza radiowej Trójki wywiadzie z legendarnym Johnnym Rottenem z Sex Pistols. Wokalista, znany z kończenia wywiadów przed czasem, tym razem, zamiast zaplanowanych pięciu minut, poświęcił na tę rozmowę aż osiemnaście.

Preludium do kolejnego filmu, The Rolling Stones Olé Olé Olé!, stanowił przygotowany przez pana Kazimierza montaż starych kronik filmowych, zawierający między innymi relację z pierwszego koncertu zespołu w Polsce w roku 1967, czyli równo pięćdziesiąt lat temu. Do przeszłości zabrał nas nie tylko wyświetlany na ekranie obraz, ale i zrywająca się w trakcie pokazu taśma, zjawisko, którego współczesny widz rzadko ma okazję doświadczyć.

Kończący wydarzenia tego dnia film, będący zapisem trasy zespołu The Rolling Stones po krajach Ameryki Południowej, zakończony koncertem w Hawanie, dał imponujący pokaz niespożytego wigoru muzyków, będących już przecież po siedemdziesiątce. Ukazane w filmie kulisy organizowania trasy przyćmiła muzyka. To ona była w tym momencie najważniejsza. Po kinowej widowni niósł się szmer, gdy co poniektórzy goście nucili pod nosem kolejne wyśpiewywane przez Micka Jaggera szlagiery.

Już dzisiaj oczekują na nas kolejne wydarzenia zaplanowane w ramach kinogrania, a mianowicie projekcja filmu Miles Davis i ja oraz koncert Agi Zaryan.

Dodaj komentarz

Jeżeli dodajesz komentarz jako "gość", pamiętaj że przed publikacją musimy go zatwierdzić (co może trochę potrwać).

Nie chcesz czekać na zatwierdzenie komentarza? Zaloguj się, wtedy komentarze będą publikowane automatycznie od razu po ich dodaniu przez Ciebie.


Kod antyspamowy
Odśwież

^ REKLAMA ^

Publikacje wg daty:

« Sierpień 2017 »
Pn Wt Śr Czw Pt Sb Nie
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Zajazd WIWA
Inter Meble
^ REKLAMA ^
Euro Windows
Esotiq
KA-MIX
^ REKLAMA ^