• 1
  • 2
czwartek, 25 kwiecień 2019 13:45

Zagrożenie wisi w powietrzu

Napisała
Zagrożenie wisi w powietrzu pixabay

Rozpoczął się czas pylenia i jego kluczowej roli w środowisku naturalnym, wiele osób w czasie cierpi.

 

W wyniku kontaktu z pyłkami może dochodzić do reakcji alergicznych, zwłaszcza oczu, nosa, gardła, skóry lub uszu. Powodują swędzenie, kichanie, katar.
Każdy alergik powinien wyposażyć się również w kalendarz pylenia roślin.W Polsce pylenie rozpoczyna się w lutym a kończy w listopadzie, lecz apogeum następuje w maju i trwa do września. Kalendarz pomaga osobom uczulonym przygotować się na zmieniające warunki.

Co teraz pyli?
W powietrzu do połowy maja mogą utrzymywać się pyłki drzew liściastych: jesionu, dębu, brzozy. Swój czas rozpoczyna babka, szczaw oraz pokrzywa. W czerwcu do traw dołączają grzyby Cladoporium. Lipiec to ostatni
miesiąc o wysokim stężeniu pyłków traw w powietrzu, gwałtownie zacznie pylić bylica. Wrzesień jest groźny poprzez grzyby, których stężenie w powietrzu utrzymywać się będzie nieprzerwanie przez cały miesiąc. W
październiku nastąpi spadek pylenia, ulgę przyniesie dopiero połowa
listopada i grudzień.

Co więc zrobić, by czas pięknej pogody nie był aż tak uciążliwy?
Alergicy powinni unikać otwartych okien w czasie jazdy autem, wietrzenie pomieszczeń należy przeprowadzić wieczorem. Nierozłączną częścią garderoby stają się w tym czasie okulary, które nieco zabezpieczają oczy
przed alergenami. Spacery należy przełożyć na godziny wieczorne, gdyż w ciągu dnia stężenie pyłków jest bardzo wysokie.

Gruby Benek
Taekwondo