• 1
  • 2
  • 3
piątek, 20 wrzesień 2019 18:41

Czy niezdolność do samodzielnej egzystencji to to samo co niepełnosprawność ?

Napisał

„500 plus dla osób niesamodzielnych” to świadczenie, które zacznie obowiązywać od 1 października. W ZUS już teraz można składać wnioski i zasięgnąć informacji, komu ono przysługuje. W województwie podlaskim już prawie 4 tys. osób ubiega się o ten dodatek. Nie wszyscy zainteresowani jednak wiedzą, że niepełnosprawność to nie to samo co niezdolność do samodzielnej egzystencji. Nawet znaczny stopień nie jest podstawą do przyznania prawa do świadczenia uzupełniającego.

 

Często zdarza się mylić pojęcie niepełnosprawności z niezdolnością do samodzielnej egzystencji. Różnica między tymi określeniami jest znaczna. O zakwalifikowaniu do tych grup decydują odmienne przesłanki, różny jest ich podział na stopnie, mają zupełnie odrębne podstawy prawne i nie wywołują takich samych skutków.

Niezdolność do samodzielnej egzystencji oznacza naruszenie sprawności organizmu uniemożliwiające zaspokajanie bez pomocy innych osób podstawowych potrzeb życiowych, za które uważa się przede wszystkim samoobsługę, poruszanie się i komunikację. O tym, czy ktoś jest niezdolny do samodzielnej egzystencji decyduje lekarz orzecznik ZUS i to on wydaje stosowne orzeczenie.

Inaczej jest w przypadku orzeczeń o niepełnosprawności i jej stopniu, które wydają zespoły ds. orzekania o niepełnosprawności. Niepełnosprawność związana jest z naruszeniem sprawności organizmu, ale także z utrudnieniem, ograniczeniem bądź niemożnością wypełniania ról społecznych. Ma trzy stopnie: znaczny, umiarkowany i lekki. O tym, do której z tych grup zostaniemy zaliczeni decydują  powiatowe (miejskie) zespoły do spraw orzekania o niepełnosprawności.

- Aby otrzymać świadczenie uzupełniające, należy posiadać ważne orzeczenie o niezdolności do samodzielnej egzystencji, wydane przez lekarza orzecznika ZUS. Osoby, które chcą otrzymać wsparcie, a nie posiadają takiego orzeczenia, powinny do wniosku o świadczenie dołączyć dokumentację medyczną oraz inne dowody, które mogą mieć wpływ dla wydania orzeczenia. Mogą to być na przykład: karta badania profilaktycznego, dokumentacja z rehabilitacji leczniczej lub zawodowej oraz zaświadczenie o stanie zdrowia. – informuje Katarzyna Krupicka regionalny rzecznik prasowy ZUS województwa podlaskiego.

Musimy pamiętać, że orzeczenie lekarza orzecznika ZUS o niezdolności do samodzielnej egzystencji jest równoznaczne z orzeczeniem o stopniu niepełnosprawności. Natomiast nigdy nie jest na odwrót. To, że posiadamy orzeczenie o niepełnosprawności nie oznacza, że otrzymamy świadczenie. Taką decyzję o naszym stanie zdrowia podejmie lekarz orzecznik ZUS.

 Źródło: ZUS

1 komentarz

  • Link do komentarza Jan czwartek, 28 listopad 2019 18:16 napisane przez Jan

    Teraz już wiem dlaczego nie głosowałem w ogóle.Wszystkim mówię - nie głosujcie, bo to jedno szambo,bez względu na etykietkę.Cieszyłem się obietnicą 500+ dla rencistów.Nalatałem się od lekarza do lekarza, porobiłem ksero 2 letniej dokumentacji,dostałem opisy chorób,mimo,że 2 lata temu robiłem to samo i tak od 20 lat.Ledwo chodzący pozanosiłem wsio do ZUS i co?Ano wezwanie na komisję lekarską do województwa, 40 km jazdy.Lekarz anestezjolog mówi – o, opalenizna, czyli się chodzi.A niby dlaczego się ma nie chodzić, dlaczego nie może się rencista na balkonie poopalać?20 lat renty po poważnej operacji,uznanie przez specjalistów,a tu anestezjolog na podstawie opalenizny,takiej lekkiej od słońca,bo w lato łazi się po balkonie w spodenkach stwierdza,tak jakbym był w Maroku na wczasach (tylko za co?),że jestem zdolny do samodzielnej egzystencji. Co tam kilka dodatkowych strategicznie groźnych chorób i powikłań,co tam,że wychodzę z domu tylko 4 razy w roku do lekarza po recepty.Opalonym nie dajemy i kropka.Ale gdzie jest zakaz,aby rencista posiedział w lato na balkonie, skoro po dworze nie może chodzić?Bezduszność,głupota,egoizm, brak kompetencji.
    Takie kolejne rządy,tacy kolejni orzecznicy,tak dbają o nas,czyli o naród. A wszystkiego jakbym dostał byłoby raptem 140 zł, bo tyle byłoby z 500+, przy różnicy dotacji do 1600 brutto.
    Powstaje pytanie odkąd lekarz orzecznik zajmuje się przydzielaniem paru złotych dodatku do renty.Komuś się chyba szare komórki zlasowały.Jednak w TV mówią,że obecny rząd chcąc umyć ręce przed kpieniem sobie z chorych ludzi z premedytacją chce obarczyć winą orzeczników.No bo ZUS zły,a rząd kocha obywateli jak nigdy dotąd.
    Zakłamanie i poniżanie starych,schorowanych ludzi,kpina z ich niedołężności,choroby,starości i cierpienia..
    TO JEST WSTYD DLA PARTII RZĄDZĄCEJ TAK PONIŻAĆ LUDZI.
    No bo czemu nie - przecież staruchy nie wyjdą na ulicę i nie rzucą kamieniem.

Skomentuj

W związku ze zmianą systemu komentarzy, użytkownicy zarejestrowani przed dniem 18.04.2019r. muszą na nowo utworzyć konto na portalu, ponieważ konta użytkowników oraz komentarze ze starego systemu nie były migrowane.

August
McDonald's
Zakład stolarski
DANBUS
MIRAD - Bar przy kominku
KA-MIX
Weterynarz
Drewno opałowe
GENERALI
Moringa (na widelcu)