• 1
  • 2
środa, 08 styczeń 2020 18:21

„Rekord nie jest naszym celem”

Napisane przez KR

Jak każdego roku, w Augustowie prężnie działa sztab Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Dzięki pozytywnemu nastawieniu ludzi oraz hojności sponsorów, Orkiestra w Augustowie „gra”. Poprosiliśmy o rozmowę koordynatora WOŚP w Augustowie, panią Małgorzatę Dworak i zadaliśmy kilka pytań na temat organizacji i przebiegu akcji.

 

Wiemy, że Augustów corocznie włącza się do akcji WOŚP. Jak przebiegają tegoroczne przygotowania do finału? Ile osób jest zaangażowanych w akcję?

Pierwsze spotkania organizacyjne odbywały się w maju-czerwcu, do tematu wróciliśmy po wakacjach, a od listopada prace idą pełną parą. Finał to naprawdę duże wydarzenie, na które składa się wiele imprez – mniejszych i większych – w różnych punktach miasta. Dlatego pracujemy w zespołach tematycznych – jest zespół ds. wolontariuszy kwestujących, biegu miejskiego, bingo, loterii, turnieju sportowego, ds. gastronomii, kiermaszów ciast, Kawiarenki Cynamonowej, aukcji Allegro, obsługi informatycznej, promocji w mediach społecznościowych, obsługi prasowej finału itp. W skład każdego zespołu wchodzą zarówno dorośli, jak i oraz młodzież – wszyscy pracują społecznie, z potrzeby serca. Nad całością przedsięwzięcia czuwa Sztab miejski z Szefową – panią Anią Jastrzębską. Co roku staramy się stworzyć możliwie pełną listę osób zaangażowanych w pracę na rzecz Finału: przed dwoma laty liczyła ona (wraz ze sponsorami, partnerami i darczyńcami) 300 pozycji, rok temu – 500, w tym roku – na pewno jeszcze więcej, choć w tej chwili nie nadążamy z ich zapisywaniem.

Ilu wolontariuszy weźmie udział w zbieraniu datków do puszek?

Liczbę wolontariuszy, którzy mogą kwestować w danym mieście, wyznacza odgórnie Fundacja. Wcześniej ich liczba w Augustowie nie przekraczała nigdy 25 osób, w tym roku po raz pierwszy będzie aż sześćdziesięciu. Oznacza to, że na ulice tak naprawdę wyjdzie 120 osób, bo patrole kwestujące są dwuosobowe (każdy wolontariusz z puszką ma swoją osobę towarzyszącą). To duże wyzwanie logistyczne dla nas, zwłaszcza że po raz pierwszy wychodzimy z kwestą na teren całego powiatu (dotychczasowe zbiórki ograniczały się do samego miasta).

Gdzie będą głównie kwestować wolontariusze?

Przede wszystkim tam, gdzie gromadzą się ludzie na imprezach finałowych – liczymy na dobrą frekwencję na Rynku Zygmunta Augusta podczas biegu i imprez towarzyszących, na turnieju sportowym, kiermaszach ciast, loterii, koncertach, konkursach i warsztatach dla dzieci i młodzieży, spektaklach teatralnych, zajęciach bibliotecznych, itp.

Czy zdobyliście Państwo sponsorów pomagających w przygotowaniu akcji WOŚP? Kim są sponsorzy? W czym pomagają?

Nie zdobywaliśmy sponsorów. Chodziliśmy i pytaliśmy: Czy chcecie grać z nami? Prawie wszyscy chcieli. W tym roku zbiórka przeznaczona jest na wyposażenie sal zabiegowych i diagnostycznych dla pediatrii. Korzystać z zakupionego przez Orkiestrę sprzętu będą dzieci i młodzież do 18 roku życia. Wszyscy więc pracujemy na potencjalny sprzęt do leczenia i diagnostyki naszych bliskich – dzieci, wnuków czy siostrzeńców, mając nadzieję, że nigdy nie będą musieli z niego korzystać. Mamy taką zasadę, że nie prosimy sponsorów o pieniądze – pieniądze mają iść do puszek. Jeśli to konieczne - prosimy o materiały reklamowe, biurowe i pomoce do prowadzenia warsztatów. Oszczędzamy na środkach, rekompensując to wkładem pracy. I jakoś zawsze się to wyrównuje.

Jak mieszkańcy Augustowa reagują na wolontariuszy? Czy chętnie wspomagają WOŚP?

W zdecydowanej większości są życzliwi, uprzejmi i hojni.

Czy pamięta Pani jaką kwotę Augustów zebrał w ubiegłym roku na Orkiestrę?

Jasne, nawet wcześniejsze. W 2017 było to niecałe 24 tysiące zł, w 2018 – 53 tysiące, w 2019 – 92 tysiące.

„Wiatr w żagle” to hasło wyjątkowo do Augustowa pasujące. Pływamy, żeglujemy po pięknych okolicznych mazurskich jeziorach. Czy planujecie Państwo pobić ubiegłoroczny rekord w zbiórce pieniędzy na WOŚP?

Jurek Owsiak zawsze powtarza: „Rekord nie jest naszym celem”. Dajemy z siebie wszystko, jak zresztą pozostałe 1600 sztabów w Polsce i na świecie. Być może to przyciąga coraz więcej ludzi i jakoś tak się dzieje, że te rekordy biją się same.

Serdecznie dziękujemy za rozmowę.

Dziękuję bardzo.

Gruby Benek