• 1
  • 2
  • 3
wtorek, 28 styczeń 2020 19:56

Dramatyczna sytuacja mieszkanki Augustowa – czy dojdzie do eksmisji?

Napisane przez KR

Pani Joanna Kopiczko, mieszkanka Augustowa, od kwietnia ubiegłego roku zmaga się z tragiczną sytuacją. Jej nieszczęście polega na tym, że może stracić mieszkanie, w którym żyje od 40 lat. W swojej walce jest osamotniona, ponieważ wszystkie organy, do których zwróciła się o pomoc, są jej nieprzychylne. Postanowiliśmy dokładniej przyjrzeć się tej sprawie.

 

Pani Joanna Kopiczko otrzymała nakaz eksmisji z zajmowanego mieszkania, ponieważ po śmierci brata, który był jedynym najemcą, nie ma praw do zajmowania tego lokalu socjalnego. W maju 2019 roku rozpoczęła starania o to, aby uzyskać status najemcy. Nie otrzymała zgody, ponieważ nie mieści się w kryterium dochodowym przyjętym w przepisach uprawniającym do wynajmu tego mieszkania. Kryterium opiewa na 1100 zł, a dochód pani Joanny jest wyższy.

Dnia 16 stycznia 2020 roku pani Kopiczko uczestniczyła w XIII Komisji Skarg, Wniosków i Petycji Rady Miejskiej w Augustowie. Postulowała o zmianę kryterium dochodowego, umieszczenie w uchwale rady miejskiej specjalnego trybu oceny sytuacji rodzinnej i materialnej najemców oraz o wydłużenie terminu na opuszczenie lokalu.

Uważam, że kryteria dochodowe powinny zmieniać się w takiej samej proporcji jak rośnie pensja minimalna” – uzasadniała swoje postulaty pani Joanna. Według niej ceny rosną, czynsze rosną, więc i to kryterium powinno ulec zmianie, szczególnie w skrajnych sytuacjach.

Czuję się bardzo skrzywdzona i oszukana przez państwo. Pracuję całe życie uczciwie, zawsze płacę wszystkie podatki, a dzisiaj zostałam potraktowana przez panią prezes jak zwykły ogryzek” – kontynuowała swoją wypowiedź pokrzywdzona. Była bardzo rozżalona tym, że prezes ATBS KODREM, pani Wioletta Mursztyn, poszła po linii najmniejszego oporu i złożyła sprawę do sądu.

Dzisiaj (…) jestem bezdomna i co pani prezes na to? Ja mam dziecko do wychowania, ja nie mam gdzie pójść mieszkać, w tej chwili, na dzień dzisiejszy, nie jestem w stanie się utrzymać. I uważam, że znalazłam się w sytuacji bez wyjścia” – rozpaczała kobieta.

Do wypowiedzi Joanny Kopiczko odniosła się sama prezes.
Zgodnie z obowiązującym prawem musieliśmy wezwać panią o dobrowolne opuszczenie lokalu. (…) Pani tego lokalu nie opuściła, więc musieliśmy skierować sprawę do sądu. (…) W międzyczasie zaproponowałam pani mieszkanie w TBS-ie, do którego to mieszkania spełniałaby pani kryteria. Nie chciała pani tego mieszkania obejrzeć, nie była zainteresowana tym mieszkaniem”.

Szczególnie przychylnie odniósł się do sprawy pani Kopiczko radny Leszek Cieślik. Stwierdził, że w takich sytuacjach należy kierować się tzw. czynnikiem ludzkim. Sugerował, że należy w taki sposób zmienić kryterium dochodowe i tak sformułować przepis, żeby uwzględnił obecną sytuację pani Joanny. Radny Cieślik zaproponował pochylenie się nad sprawą kryteriów podczas Społecznej Komisji Mieszkaniowej.

Ja osobiście na pewno tej propozycji uchwały nie poprę. Naprawdę wszyscy powinniśmy się zastanowić i jeszcze raz przeanalizować bardziej tę uchwałę” – apelował do zgromadzonych radnych. W rezultacie wniosek Cieślika został jednogłośnie zaopiniowany pozytywnie i przekierowany do komisji społeczno-oświatowej.

 Pani Joanna poinformowała nas, że 5 lutego o godzinie 12:30 odbędzie się sesja Rady Miasta, na której procedowana będzie zmiana kryteriów dochodowych. Dowiedzieliśmy się również, że pani Joanna o pomoc zwróciła się także do burmistrza Augustowa. Rozmowa nie przyniosła oczekiwanych przez nią rezultatów, gdyż pan burmistrz stwierdził, że kieruje się wyłącznie przepisami, a pani Kopiczko ma takie dochody, że stać ją na wynajęcie normalnego mieszkania. Pismo dotyczące swojej trudnej sytuacji wysłała również do prezydenta Andrzeja Dudy. Nie otrzymała na nie jednak żadnej odpowiedzi.

W międzyczasie odbyła się również, złożona przez panią prezes Mursztyn, sprawa w sądzie. Adwokat, którego wynajęła prezes TBS-ów, jak twierdzi pani Joanna, zachowywał się agresywnie. „Traktował mnie bardzo źle, ciągle atakował, łapał za słowa, traktował mnie napastliwie, kazał mówić o wydarzeniach sprzed wielu lat, których nie pamiętałam przecież w szczegółach. Czułam się w tym sądzie bardzo poniżona”. Na chwilę obecną sprawa pani Kopiczko została odroczona przez sąd do końca lutego.

Zapytaliśmy panią Joannę, dlaczego nie przyjęła proponowanego przez prezes Mursztyn mieszkania w TBS-ach. Powiedziała, że jej zdaniem inny lokal byłby o wiele droższy, a ją stać jedynie na czynsz, który płaci obecnie.

Na pytanie, jakie jest nastawienie pani Kopiczko do dalszego biegu sprawy, odpowiedziała: „Dużo już przeszłam, mam wolę walki o swoją przyszłość, będę walczyła do samego końca. Jestem jednak pozytywnie nastawiona, ponieważ na sesję Rady Miasta 5 lutego przyjdzie wiele osób, aby mnie wspierać. Przyjdą również ci, którzy mają podobną sytuację bytową jak ja”.

O dalszym przebiegu sprawy będziemy informować na bieżąco.

3 komentarzy

  • Link do komentarza ewa środa, 05 luty 2020 07:43 napisane przez ewa

    Pani Ali zgadzam się z tym,ze takie zachowanie jest naganne i nie powinno mieć miejsca ale pytam się gdzie Pani byla jak to zajscie miało miejsce ? Nie prościej bylo stanać z Panią Joanna w cztery oczy i zareagowac na jej zachowanie w danym momencie? Wybaczy Pani nie popieram takiego zachowania ale nie ma ono nic wspolnego z przyznawaniem mieszkań.Wygląda na to że Pani w danej sytuacji schowała głowę w piasek i pozwoliła na złe traktowanie dziecka. Panie Jacku wypisuje Pan bzdury. Ja też staram się o mieszkanie od osmiu lat ,samotnie wychowuję dwoje dzieci i cięzko pracuje na rodzinę więc problem dotyczy też mnie. mniejsze dochody mogą od Pani Joanny moga mieć tylko ręciści,emeryci i ludzie ktorzy przez całe swoje życie nie pobrudzili rak pracą , korzystali z pomocy opieki społecznej.W momencie gdzie my ciężko pracujemy by zarobić na dzieci i zapewnić im w miare dobry byt są osoby na terenie miasta które mają własne firmy,domy a jednocześnie zajmują mieszkania komunalne.Czemu tego nikt nie sprawdza? Za to bezproblemowo wyrzuca na bruk kobietę z dzieckiem która pracuje uczciwie całe życie na to by zapewnić dzieciom byt i dach nad głową. Drogi Panie co do osób starszych i chorych to fakt trzeba im pomóc ,ale budując osrodki z prawdziwego zdarzenia gdzie będą miały pomoc i opiekę oraz godne warunki życia za kwotę na jaką bedzie ich stac.Przepraszam bardzo jeśli chodzi o sprawe Pani Joanny to cięzko pracuje opłaca czynsz terminowo od wielu lat i przypominam nie stara się o mieszkanie z urzędu tyklo walczy o te w którym mieszka od 40 lat.

  • Link do komentarza Jacek sobota, 01 luty 2020 08:30 napisane przez Jacek

    Pani Joanno to nie walka tylko wymuszanie! Tragiczna sytuację to mają Ci, którzy czekają latami na mieszkanie, są chorzy i mają kilkukrotnie niższy dochód od Pani - tak oni czekają na mieszkanie a Pani blokuje im jego otrzymanie. Rado Miejska opamiętaj się - nie można ,,dostosowywać prawa,, do konkretnej osoby bo ta poszła do mediow. Jak raz pokażecie że jesteście słabi to szantażować Was będą kolejni.

  • Link do komentarza Ali środa, 29 styczeń 2020 13:01 napisane przez Ali

    Jak dobrze pamiętam to ta sama pani o której było głośno że pracując w pss-ie traktuje ludzi bardzo brzydko, bardzo łagodnie mówiąc. Traktowanie dorosłych to jedno ale krzyczenie na dziecko że grosze to nie pieniądze kiedy dziewczynka z biednej rodziny trzymała w ręku warzywa to już przegiecie . Karma wraca.

Skomentuj

W związku ze zmianą systemu komentarzy, użytkownicy zarejestrowani przed dniem 18.04.2019r. muszą na nowo utworzyć konto na portalu, ponieważ konta użytkowników oraz komentarze ze starego systemu nie były migrowane.

DrewSot