• 1
  • 2
czwartek, 05 marzec 2020 11:56

Tajemnica awarii augustowskich latarni. Czy sprawa trafi do prokuratury?

Napisała

W ostatnim czasie na ulicach Augustowa coraz częściej zdarzają się awarie oświetlenia. Bulwersuje to mieszkańców i niepokoi włodarzy miasta. Chodzą słuchy, że sprawa jest poważna i niewykluczone, że w rezultacie trafi do prokuratury.

Na ostatniej sesji rady miasta samorządowcy debatowali nad sprawą dotyczącą coraz częstszych awarii oświetlenia na ulicach Augustowa. Jako pierwsza głos w tej kwestii zabrała radna Izabela Agnieszka Piasecka. Zwróciła ona uwagę na problem niedziałających lamp na odcinku od dawnego POSTiW-u do przystani przy Hetmanie.

„Nie pali się tam 60 sztuk tych lamp. Tak że jest to dosyć dużo. Chciałabym poznać przyczynę tego stanu i czy w końcu ten problem zostanie rozwiązany” – mówiła oburzona radna Piasecka.

Zastępca burmistrza Filip Chodkiewicz stwierdził, że „awarie oświetlenia nasilają się ostatnio na niespotykaną dotąd skalę”, przyznając, że „ta sytuacja dotyczy nie tylko opisanej ścieżki, ale również innych miejsc w mieście”. Według Filipa Chodkiewicza, istnieje „uzasadnione podejrzenie o ingerencję osób trzecich”.

Kierownik wydziału inwestycji Magdalena Sokołowska wyjaśniła sprawę od strony operacyjnej.

„Badamy sprawę wkładania rąk w nasze szafy oświetleniowe, bo rzeczywiście części urządzeń, które powinny być w tych szafach, nie ma. Powoduje to sytuacje, że nasze szafy oświetleniowe palą się od środka. Brakuje w naszych szafach styczników, a to powoduje, że mamy przepalone układy zapłonowe w kilkudziesięciu lampach. Niestety czas oczekiwania na nowe układy zapłonowe to około 2 miesiące. Stąd sytuacja jest taka, że naprawianie tych awarii chwilę nam jeszcze zajmie” – tłumaczyła pani Sokołowska.

Jednak w mieście coraz częściej mówi się o tym, że ktoś „pomaga” latarniom gasnąć, a mieszkańcy zastanawiają się, kto może być zamieszany w całą sprawę. Tę kwestię postanowił poruszyć radny Tomasz Dobkowski.

„Jest głos w mieście, że poprzedni konserwator lamp w Augustowie przez to, że przegrał czy wycofał się z obsługi miasta, zrobił bardzo dużą szkodę dla tych oświetleń. Czy jest taka wiedza, jeśli chodzi o struktury miasta i czy w tej sprawie będzie prowadzone jakieś postępowanie prokuratorskie? Czy sprawa trafi do sądu?” – dociekał radny Dobkowski.

I faktycznie okazało się, że władze miasta mają podejrzenia, że za nieprzyjemną sprawę gasnących latarni może być odpowiedzialny nikt inny, jak poprzednia firma konserwatorska.

„Skala tych awarii jest niespotykana i zaczęła się właściwie od momentu kiedy dotychczasowa firma konserwująca przestała te latarnie konserwować” – powiedział Filip Chodkiewicz.

Kierownik wydziału inwestycji Magdalena Sokołowska dodała, że ta sytuacja jest sprawdzana. Wraz z obsługą prawną urzędu będą przeprowadzane analizy oraz podejmowane decyzje, czy rzeczywiście sprawy tej nie skierować w stronę byłego konserwatora oświetlenia.

Dla uspokojenia niewygodnej sytuacji niedoświetlonego miasta zastępca burmistrza stwierdził, że przy naprawie oświetlenia przez cały czas pracuje aż pięć ekip. Temat latarni zakończył tym optymistycznym akcentem, że jest nadzieja na rozstrzygnięcie przetargu na nowoczesne oświetlenie ledowe, a to definitywnie skończy problemy, które w Augustowie trwają już od wielu lat.

Skomentuj

W związku ze zmianą systemu komentarzy, użytkownicy zarejestrowani przed dniem 18.04.2019r. muszą na nowo utworzyć konto na portalu, ponieważ konta użytkowników oraz komentarze ze starego systemu nie były migrowane.