• 1
  • 2
  • 3
sobota, 11 kwiecień 2020 15:25

Augustowska rodzina zdradza, jak spędza czas w domowej „kwarantannie”

Napisała
Zdjęcie ilustracyjne (pixabay.com) Zdjęcie ilustracyjne (pixabay.com)

Obostrzenia wprowadzone przez rząd, związane z epidemią koronawirusa w naszym kraju sprawiły, że wiele osób musi pozostawać w przymusowej domowej kwarantannie. Niektórzy sami sobie taką „kwarantannę” narzucają, ponieważ boją się o zdrowie swoje oraz swoich bliskich. W wielu przypadkach domów nie mogą lub nie chcą opuszczać rodzice z dziećmi. O tym, jak odnaleźć się w tej całkiem nowej sytuacji, porozmawialiśmy z jedną z augustowskich rodzin. Zdradzili nam, jak domownicy radzą sobie z codzienną rutyną i w jaki sposób spędzają czas w domu.

Pani Marta i jej mąż Tomasz mają dwójkę dzieci: 9 – letnią Amelię oraz 2 – letnią Blankę. Sami postanowili, że dla własnego bezpieczeństwa, jak najmniej będą opuszczać mieszkanie. W przypadku pani Marty oraz dzieci jest to jak najbardziej możliwe, ponieważ pani Marta jest na urlopie macierzyńskim. Pan Tomasz musi jednak wychodzić do pracy, nie ma bowiem możliwości wykonywania swoich obowiązków zdalnie.

„Ja z dziećmi siedzę w domu. Jeśli już wychodzę, to tylko na spacer z psem. Jak wracam z dworu to dokładnie myję i dezynfekuję ręce” – mówi pani Marta. „Mąż wychodzi do pracy na 8 godzin i wtedy ja  zostaję z dziećmi sama. Muszę zapewniać im rozrywkę, ponieważ czasami z nudów, mówiąc wprost, głupieją. Ogólnie wszystko jest teraz w naszym życiu poprzestawiane. Dziewczynki chodzą późno spać, wstają też późno” – opowiada pani Marta.

„Amelia codziennie ma zadawane do wykonania lekcje z polskiego, matematyki, plastyki i przyrody, a raz w tygodniu z angielskiego, religii i informatyki. Otrzymuje też zadania dotyczące ćwiczeń fizycznych, np. posprzątanie pokoju, rzucanie woreczkiem z ryżem itp. Jest zdolna, uczy się najlepiej w klasie, więc na szczęście nie trzeba jej tego wszystkiego tłumaczyć. Ma swojego laptopa, czyta co pani zadaje, ale lekcje zazwyczaj robi wieczorem” – mówi nasza rozmówczyni.

„Wymyślam córkom różne zabawy, ale na długo to nie starcza, ponieważ szybko się nudzą. Najgorsze jest to, że najchętniej siedziałyby z nosami w laptopach i komórkach. A co robimy, aby je czymś zająć? Najczęściej gramy z nimi w gry planszowe, układamy puzzle, czytamy im książki, oglądamy ulubione bajki w telewizji” – informuje augustowianka.

A jak z nudą i monotonią radzą sobie rodzice dwóch dziewczynek?

„Gdy wracam z pracy na jakiś czas „przejmuję” córki, aby odciążyć nieco żonę. Ma ona wtedy czas na odpoczynek i własne zajęcia. Ja swój wolny czas w domu spędzam najczęściej na słuchaniu muzyki i majsterkowaniu. Gdy dziewczynki już śpią, to często oglądamy wspólnie z żoną jakiś film czy ulubiony serial” – mówi pan Tomasz.

„Ja czas w domu poświęcam na gotowanie, pranie, prasowanie i ogólne ogarnianie mieszkania, zaś w wolnej chwili lubię poczytać dobrą książkę czy obejrzeć jakiś film. Aby zrekompensować sobie to, że nie mogę wyjść do sklepu, robię zakupy przez Internet” – opowiada pani Marta.

Zapytana, jak będą wyglądały ich tegoroczne święta, pani Marta odpowiada: „Świąt w większym gronie rodzinnym nie planujemy, ale żeby nie myśleć o tej całej sytuacji z wirusem, zdążyłam już, z okazji zbliżającej się Wielkanocy, zrobić gruntowne porządki oraz umyć okna. Ogólnie mam już dość tej całej sytuacji. Z nikim się nie widujemy i bardzo nam tego brakuje. No ale jakoś trzeba przetrwać ten trudny dla wszystkich okres” – kwituje pani Marta.

Skomentuj

W związku ze zmianą systemu komentarzy, użytkownicy zarejestrowani przed dniem 18.04.2019r. muszą na nowo utworzyć konto na portalu, ponieważ konta użytkowników oraz komentarze ze starego systemu nie były migrowane.

PSM-Rekrutacja
KA-MIX
DrewSot