• 1
  • 2
czwartek, 20 sierpień 2020 15:30

Wracać, czy nie wracać, czyli szekspirowski dylemat szkół

Napisała

Minister Edukacji Narodowej Dariusz Piątkowski ogłosił decyzję o powrocie uczniów do szkół w rozpoczynającym się wkrótce nowym roku szkolnym 2020/2021. W związku z tym opracowano szereg wytycznych dotyczących nauki w czasie pandemii. Czasu do rozpoczęcia zajęć jest niewiele, a wytyczne ukazały się dość późno, więc dyrektorzy maja dużo pracy, aby przygotować szkoły na czas. Jak przebiega to w Augustowie?

Szereg wytycznych, sformułowanych przez Ministra Edukacji Narodowej, ma wspomagać dyrektorów w wyborze wariantu funkcjonowania szkół i placówek w okresie pandemii. Własne wytyczne opracował również GIS oraz Ministerstwo Zdrowia. Zatem dyrektorzy mają trzy warianty organizacji nowego roku szkolnego.

Pierwszy wariant to kształcenie tradycyjne. Nauka rozpoczyna się na terenie szkoły, jednak jeśli wystąpi zagrożenie epidemiologiczne dyrektor, w porozumieniu z inspektoratem sanitarnym oraz za zgodą organu prowadzącego, będzie mógł zawiesić, częściowo lub całkowicie, formę nauczania tradycyjnego i przejść do realizacji kolejnego wariantu.

Drugi wariant to tzw. nauczanie hybrydowe, czyli mieszana forma nauczania. Dyrektor będzie mógł zawiesić pracę poszczególnych klas, grup, oddziałów, części szkoły lub całej placówki, w porozumieniu z w/w organami. Aby przyśpieszyć decyzję, może być ona przekazana pisemnie, ustnie, telefonicznie lub e-mailem.

Trzeci wariant to możliwość podjęcia przez dyrektora szkoły decyzji o przejściu czasowo na nauczanie zdalne z powodu zagrożenia epidemiologicznego. Taka decyzja może nastąpić w porozumieniu z GIS oraz organem prowadzącym.

Czasu do rozpoczęcia zajęć szkolnych jest już niewiele, a wytyczne ukazały się dość późno, zatem dyrektorzy maja dużo pracy, aby przygotować szkoły na czas.

Zapytaliśmy dyrektora jednej z augustowskich szkół podstawowych na jakim etapie są przygotowania do przyjęcia uczniów oraz czy jest wsparcie w tych działaniach od władz i odpowiednich instytucji.

Dyrektor Szkoły Podstawowej nr 4, Mariola Karpińska, jest w trakcie przygotowania dokumentów, procedur niezbędnych do rozpoczęcia roku szkolnego. Zdradziła nam kilka szczegółów swojej pracy.

„Rozpoczynamy rok szkolny w oparciu o wariant „A”, zgodnie z wytycznymi MEN i GIS. W razie zachorowań przejdziemy kolejno na system hybrydowy, a następnie na wariant „C”. Jestem dość spokojna, ponieważ mamy w szkole niedużo dzieci, bo jedynie 335. Daje to możliwość lepszej organizacji zajęć. Planuję, że lekcje klas będą odbywały się w jednej sali, a nauczyciele będą dochodzili, z wyjątkiem zajęć w pracowniach. Wydłużymy dwie przerwy na posiłki i dezynfekcję”- informuje dyrektor szkoły.

Zgodnie z odgórnymi wytycznymi pani dyrektor opracowała szkolne wymagania do wariantu „A”.

„Uczniowie będą wchodzić do szkoły dwoma wejściami, o godzinie 8:15 i 8:30. Wszyscy będą mieć mierzoną temperaturę. Rodzice odprowadzą dzieci do drzwi, nie wchodząc na teren szkoły. Przerwy dla klas młodszych ustaliliśmy tak, aby nie kolidowały z przerwami dla klas starszych. Bardzo duży nacisk położyliśmy na higienę. Będziemy przypominać o częstym myciu rąk, zasłanianiu nosa łokciem podczas kichania i niedotykania twarzy. Mam nadzieję, że dzieci szybko dostosują się do tych niezbędnych rygorów. Przedmioty, których nie da się do końca zdezynfekować, usunęliśmy z sal lekcyjnych. W naszych działaniach jesteśmy wspierani przez sanepid oraz organ prowadzący – burmistrza. Z MEN, w ramach programu rządowego, zamówiliśmy maseczki dla uczniów, w razie konieczności ich zastosowania” – mówi dyrektor Karpińska.

„Wszystkie szkoły obowiązuje podstawa programowa, jednak ustawodawca przewidział  możliwość zmian lub przesunięć treści nauczania” – dodaje pani dyrektor.

Rozmawialiśmy także z panią Urszulą Jurgiel, dyrektor Społecznego Towarzystwa Oświatowego STO w Augustowie.

„W naszej szkole jest 150 uczniów. Oczywiście rozpoczynamy nauczanie według wariantu „A”. Przerwy dla klas młodszych będą zorganizowane w innym czasie niż dla uczniów klas starszych, żeby na korytarzu spotykała się jak najmniejsza ilość dzieci. W ubiegłym roku mieliśmy dla uczniów zupy z cateringu, ale w tym roku, dla bezpieczeństwa, rezygnujemy z tego. Dzieci będą przynosić do szkoły swoje jedzenie. Jeśli chodzi o w-f, to będzie on organizowany jak zwykle w grupach. Jak najdłużej się da lekcje wychowania fizycznego będą przeprowadzane na podwórku, ponieważ nie mamy dużej sali gimnastycznej. Później, gdy pogoda nie będzie już dopisywać, będziemy wynajmować salę, m.in. od SP4. Jeśli chodzi o realizację podstawy programowej, to oczywiście musimy się trzymać jej zapisów. Zaczniemy od powtarzania materiału z końca ubiegłego roku. Zajęcia pozalekcyjne, np. kółko matematyczne czy 2-3 osobowe grupy językowe, będą odbywały się zdalnie” – poinformowała nas pani dyrektor.

Mamy nadzieję, że wszystkie szkoły skrupulatnie przygotują się do nowego roku szkolnego, a stęsknionym za sobą uczniom i nauczycielom życzymy bezpiecznej nauki w tych trudnych warunkach epidemicznych.

Gruby Benek
Taekwondo