• 1
  • 2
środa, 26 sierpień 2020 12:39

Wyprawki szkolne – szał zakupów czy czekanie na rozwój sytuacji?

Napisała
pixabay.com pixabay.com

Wielkimi krokami zbliża się nowy rok szkolny. Nauczyciele oraz rodzice cały czas mają wątpliwości, czy 1 września uczniowie faktycznie zasiądą w klasowych ławkach. Jakie trendy panują obecnie, jeśli chodzi o kompletowanie wyprawek szkolnych? Czy rodzice już dawno rzucili się w wir zakupów dla swoich dzieci, czy może postanowili poczekać na rozwój sytuacji? Sprawdziliśmy jak zachowują się w tej kwestii augustowianie.

W nadchodzącym roku szkolnym 2020/2021 uczniowie szkół podstawowych kolejny raz, w ramach dotacji z budżetu państwa, otrzymają darmowe podręczniki. Ponadto każdy uczeń otrzyma 300 złotych na wyprawkę szkolną. To duża ulga dla rodziców i to oni zdecydują, na co wydać te pieniądze. Aby zapewnić uczniom bezpłatne podręczniki i inne materiały edukacyjne, samorządy otrzymują dotacje celowe z budżetu państwa. Szkoła z kolei będzie miała do wykorzystania określoną kwotę dotacji i to dyrektor danej szkoły zadecyduje, w jaki sposób podzieli ją na podręczniki, materiały edukacyjne i ćwiczeniowe dla poszczególnych klas. Maksymalne kwoty dotacji na wyposażenie szkół w podręczniki i materiały edukacyjne określa Rozporządzenie Rady Ministrów z 29 czerwca 2020 roku.

Aby dowiedzieć się, czy rodzice zaczęli już kompletować wyprawki szkolne dla swoich pociech oraz w jaki sposób wykorzystują tę finansową pomoc od państwa, zapytaliśmy pracowników augustowskich księgarni. Jeden z nich udziela następujących informacji.

„Jak do tej pory nie ma szaleństwa zakupowego. Myślę, że rodzice wstrzymywali się z zakupami, czekając na decyzje MEN o powrocie dzieci do szkół. Teraz powoli kupujących przybywa. Rodzice kupują zeszyty, przybory szkolne, piórniki i plecaki. Mamy bardzo bogatą propozycję dla uczniów, zarówno pod względem estetycznym, jak również  jakościowym. Że tak powiem – do wyboru, do koloru”.

W kolejnej księgarni sprzedawca zwrócił uwagę na zmianę priorytetów kupujących.

„Podręczniki kupują tylko uczniowie szkół ponadpodstawowych, jednak oni również muszą  zakupić przybory szkolne. Robią to często samodzielnie, bez rodziców, ale zwracają uwagę na jakość produktów. Odkąd funkcjonuje wyprawka 300 zł obserwuję, że cena nie odgrywa tak dużej roli jak dawniej. Rodzice zdecydowanie zwracają uwagę na jakość rzeczy twierdząc, że lepiej kupić produkt droższy i jakościowo lepszy. Plecaki można u nas kupić w cenie 120-150 złotych i takie cieszą się dużym powodzeniem. Oczywiście obroty naszej księgarni wzrastają, ku naszemu zadowoleniu. Ofertę mamy bogatą, więc zapraszamy do zakupów”.

Jak wynika z badań, ponad 37 procent rodziców wykorzystuje końcówkę sierpnia, by skompletować potrzebne przybory szkolne dla dziecka, chociaż jeszcze wyższy odsetek przyznaje, że robi to systematycznie przez całe wakacje. Tylko niecałe 5 procent zostawia te zakupy na ostatni dzień wakacji. Co 10. ankietowany z kolei kończy kompletować wyprawkę już po rozpoczęciu szkoły, czyli po 1 września.

Średnio na jednego ucznia polska rodzina zamierza wydać około 330 zł. Połowa rodziców chce się zmieścić w kwocie 300 zł. Co piąty wyda kwotę pomiędzy 400 a 500 zł, natomiast na zakupy powyżej tej kwoty będzie stać jedynie 15 procent opiekunów.

Taekwondo
Gruby Benek