• 1
  • 2
  • 3
środa, 26 sierpień 2020 14:24

Pożegnajmy bociany

Napisała
pixabay.com pixabay.com

Przylot bocianów do Polski zwiastuje nadejście wiosny. Kiedy te ptaki odlatują to znak, że wielkimi krokami zbliża się jesień. Pierwszą oznaką tego, że bociany szykują się do opuszczenia naszego kraju jest ich gromadzenie się na tzw. sejmikach. Te bocianie spotkania właśnie się rozpoczęły.

W sierpniu, na łąkach w wielu miejscach w Polsce, obserwowane są mniejsze lub większe stada tych ptaków. To słynne bocianie sejmiki, na których w ciszy, bez klekotania, ptaki umawiają się co do trasy swojego lotu do Afryki. Brodzą dumnie po podmokłych łąkach, jak gdyby zadowolone z dobrze spełnionego obowiązku wychowania swoich dzieci.

Na przylot bocianów wszyscy czekają z niecierpliwością. Ludzie wypatrują, czy ptaki znowu zamieszkają w gnieździe, które zbudowały w poprzednich latach. Przysłowia ludowe mówią jaką rolę spełnia bocian w świadomości człowieka i z jakich przyczyn oczekiwanie na niego jest tak różne. Wiele radości sprawia klekot witających się w gniazdach par i obserwowanie zbierania przez nie materiałów do naprawy swego domu, aby bezpiecznie mogły złożyć w nim jaja.

Bociania intuicja jest niesamowita. Pozwala im ona na planowanie ilości składanych jaj. Przewidują, ile piskląt będą w stanie wyżywić i wychować. Te bocianie decyzje zależą do czasu, w jakim będą mieszkać w Polsce. Ornitolodzy badający populację bocianów stwierdzają, że stopniowo maleje ilość składanych przez nie jaj. W ubiegłym roku było ich nawet pięć, a teraz to tylko dwie czy trzy sztuki. Czasem zdarza się nawet, że w gnieździe nie pojawi się ani jedno pisklę.

Niestety kiedyś następuje pora pożegnań i to właśnie teraz nadszedł ten czas. Kto miał szczęście widzieć bociani sejmik, ten zachowa to wspomnienie w pamięci na bardzo długo.

W Nadleśnictwie Augustów nasza redakcja zawsze uzyskuje cenne i ciekawe informacje, m.in. na temat zamieszkujących pobliskie tereny zwierząt. Naszym dzisiejszym rozmówcą był pan Karol Chodkiewicz. Podzielił się z nami swoimi obserwacjami dotyczącymi bocianich rodzin.

„Bociany już odlatują. Myślę nawet, że zdecydowana większość z nich już odleciała. Najbliżej nas sejmiki tych ptaków odbywają się na dawnym wysypisku śmieci, na przedpolach Żarnowa. Bociany odżywiają się m.in. świerszczami, których pochłaniają tysiące, żabami, szczurami oraz myszami. Zdarzyło mi się raz widzieć, jak bocian pożerał niewielkiego zajączka. Wprawdzie sprawiło mu to trochę trudu, ale dał radę. Bardzo dobrą wiadomością jest fakt, ze wzrosła liczba bocianów czarnych. Myślę, że powodem takiej sytuacji jest to, że bocian czarny przełamał strach przed człowiekiem. Nie chowa się, a wręcz można go spotkać np. między droga krajową, a torowiskiem. Bociany czarne można też spotkać w pobliżu dróg publicznych” – opowiada nadleśniczy.

Wiemy, że są wśród bocianów takie, które nie odlatują do ciepłych krajów, bo są np. za słabe, aby pokonać tak wyczerpującą trasę. Takie osobniki zimują u nas. Przykładem może być bociek, który mieszka na Podlasiu, w okolicach wsi Potok, czy drugi, który przebywa w Głuszynie koło Suwałk. Co się z nimi dzieje i jak sobie radzą? O to zapytaliśmy pana Karola Chodkiewicza z Nadleśnictwa Augustów.

„Istotnie, zdarzają się takie historie, że jakiś bocian nie odleci. Jeśli zima jest ciepła, to ptak sam poradzi sobie z jej przetrwaniem, oczywiście wspierany przez człowieka. Zdarza się też, że trafia do ośrodka rehabilitacyjnego. Jak już zostaje, to sam nie odleci, bo nie zna drogi. Musi być ten przywódca stada, silny osobnik, musi lecieć całe stado”.

Czas szybko płynie i nawet nie zorientujemy się, kiedy wraz z wiosną powrócą do nas te piękne ptaki. A tymczasem spójrzmy jeszcze w niebo, może uda nam się dostrzec ostatnie, odlatujące do ciepłych krajów bociany. Pomyślmy, że czeka je około 10 tysięcy kilometrów lotu zanim dolecą do celu.

Skomentuj

W związku ze zmianą systemu komentarzy, użytkownicy zarejestrowani przed dniem 18.04.2019r. muszą na nowo utworzyć konto na portalu, ponieważ konta użytkowników oraz komentarze ze starego systemu nie były migrowane.

DrewSot