• 1
  • 2
  • 3
poniedziałek, 07 wrzesień 2020 17:47

Agresywny żubr zaatakował mężczyznę

Napisała
pixabay.com pixabay.com

Dziś (7 września) żubr zaatakował turystę. Poturbowany mężczyzna trafił do szpitala. Trwają poszukiwania agresywnego zwierzęcia.

Dziś w Białowieży doszło do tragicznej sytuacji – 61-letni turysta, spacerując w pobliżu lasu, został zaatakowany przez żubra. Jak twierdzi policja, poszkodowany doznał dotkliwych ran i został odwieziony do szpitala w Hajnówce. Niestety nie wiadomo w jakim jest teraz stanie. Rzekomo mężczyzna nie prowokował żubra, ale tego dowiedzie śledztwo. Pracownicy parku narodowego, poszukują agresywnego zwierzęcia.

„Około 7:30 w Białowieży 61-letni turysta został zaatakowany przez żubra. Ze wstępnych ustaleń wynika, że mężczyzna spacerował drogą z tyłu posesji, gdzie został zaatakowany przez zwierzę. 61-latek został zabrany do szpitala” – poinformował pan Tomasz Krupa, rzecznik podlaskiej policji.

Żubry to największe zwierzęta zamieszkujące podlaskie tereny leśne. Niełatwo je spotkać w ciepłych miesiącach roku, gdyż przebywają w głębi puszczy, która dostarcza im niezbędnego pożywienia. To zwierzęta roślinożerne, więc zimą są dokarmiane przez człowieka w leśnych paśnikach. Zdarza się  jednak, że żubry, zachęcane czasem przez ludzi, zbliżają się do zabudowań, gdzie są dokarmiane.

W sprawie opinii dotyczącej agresywnego zachowania żubra zwróciliśmy się do nadleśniczego z Nadleśnictwa Augustów, pana Wojciecha Szostaka.

„Nie znam szczegółów dzisiejszego zdarzenia, ale powiem, że u nas nigdy nie odnotowaliśmy przypadku ataku żubra na człowieka. Było kiedyś takie zdarzenie w Białowieży, kiedy zachęcany przez mieszkańców żubr podchodził bardzo blisko do ludzi, a pewnego razu poturbował jednego z nich. Nigdy nie należy zapominać, że jest to dzikie zwierzę, nawet jeśli sprawia wrażenie przyjaznego” – opowiada nadleśniczy.

Dopytaliśmy leśniczego dlaczego żubr atakuje, czym można go sprowokować i jak, spośród wielu innych zwierząt, pracownicy parku narodowego rozpoznają właśnie tego żubra, który zaatakował dziś turystę.

„W zasadzie żubry nie atakują ludzi. Na naszym terenie to się nigdy nie zdarzyło. Nie twierdzę, że nie mogą się zdarzyć osobniki nad wyraz niebezpieczne, ale generalnie same nie atakują. Jak znaleźć właśnie tego sprawcę wypadku? Jeśli miał zainstalowany nadajnik, to będzie można zlokalizować jego przemieszczanie się i stwierdzić, czy przebywał w tej okolicy” –  mówi pan Wojciech Szostak.

Poprosiliśmy też leśniczego o rady dla tych, którzy np. podczas grzybobrania, natkną się na żubra.

„Aby zaspokoić ciekawość wynikającą z takiego spotkania, należy przyglądać się zwierzęciu z dystansu, z bezpiecznej odległości. Nigdy nie wolno zapomnieć, że to nie jest zwierzę udomowione, lecz dzikie i nieprzewidywalne. Jeżeli zauważymy, że żubr zbliża się w naszym kierunku, należy spokojnie odejść, nie wykonując gwałtownych ruchów” – informuje pan Szostak.

„Mam przy okazji apel: jeśli ktoś zauważy agresywne zwierzę, niech koniecznie przekaże nam tę informację, abyśmy mogli zapobiec przykremu wypadkowi” –  mówi nadleśniczy z Nadleśnictwa Augustów.

Skomentuj

W związku ze zmianą systemu komentarzy, użytkownicy zarejestrowani przed dniem 18.04.2019r. muszą na nowo utworzyć konto na portalu, ponieważ konta użytkowników oraz komentarze ze starego systemu nie były migrowane.

DrewSot