• 1
  • 2
  • 3
poniedziałek, 21 wrzesień 2020 16:00

Dobra passa augustowskich strongmanów

Napisała
fot. Grzegorz Łaniewski fot. Grzegorz Łaniewski

5 września w Świebodzinie odbyły się Mistrzostwa Polski Strongman U105. Poziom był bardzo wysoki, a rywalizacja zacięta, ale to właśnie zawodnikowi z Augustowa udało się wygrać. Grzegorz Łaniewski, z którym przeprowadziliśmy wywiad, został mistrzem Polski Strongman U105.

Na zawodach w Świebodzinie o tytuł najsilniejszego Polaka w kategorii do 105 kg rywalizowało 12 zawodników. Augustowianin bezdyskusyjnie zdominował wszystkich swoich rywali i to on zdobył zaszczytne pierwsze miejsce.

W pierwszym etapie konkursu zawodnicy brali udział w trzech konkurencjach – rzutów workami 1x16kg, 1x18kg, 1x20kg, 1x21kg, 1x22kg, 1x23kg, biegu z walizkami 140 kg 2x20 metrów oraz przeciąganiu tira w siadzie na odległość 20 m. Były to eliminacje, po których ośmiu najlepszych strongmanów awansowało do finału. Już na tym etapie Grzegorz Łaniewski okazał się najlepszym zawodnikiem.

W finale rywalizacji na uczestników czekały cztery konkurencje – bieg z Yokiem 380 2x20 metrów, uchwyt na słupach - Hercules, martwy ciąg na max zaczynając od 260 kg, skoki co 20 kg do 300 kg i powyżej skok o 10 kg oraz wyciskanie hantla 97 kg na ilość w czasie w 75 sekund. I na tym etapie augustowski strongman był jednym z najlepszych, a ostatecznie wygrał całe zawody, zdobywając tytuł mistrza Polski Strongman U105.

Punktacja mistrzostw Polski Strongman U105 Świebodzin 2020:

1. Grzegorz Łaniewski 34,5 pkt
2. Marek Czajkowski 27,5
3. Patryk Przybyła 26
4. Mateusz Wrzesiński 24,5
5. Szczepan Krzesiński 23,5
6. Krzysiek Kacnerski 16,5
7. Piotr Sadowski 16
8. Szymon Holesiński 8,5

Postanowiliśmy zapytać pana Grzegorza o to wielkie zwycięstwo. W rozmowie opowiedział nam m.in. o swoich treningach, o przygotowaniach do zawodów oraz o tym, czy trudno było zdobyć to zaszczytne pierwsze miejsce w mistrzostwach.

„Poziom zawodników strogman u105 w Polsce jest bardzo wysoki. Wielu zawodników posiada tytuły  mistrzów Europy i Świata. Organizator ułożył konkurencje tak, żeby nie było faworyta i żeby każdy miał szansę wygrać” – mówi pan Grzegorz.

„Przygotowania do Mistrzostw Polski zaczęły się w marcu. Trenowałem razem z Konradem Paszkiewiczem, później dołączył do nas Krzysiek Dytkowski. Przygotowania szły zgodnie z planem. Z formy bylem zadowolony i czułem się gotowy. Jednak przez pandemię zawody zostały odwołane, więc wspólnie z kolegami, którzy dojeżdżają do nas na treningi, zaczęliśmy robić mini zawody u nas na placu, gdzie trenujemy, w zajeździe Wiwa. Na jednym z takich treningów doznałem kontuzji i zaraz po tej sytuacji dostaliśmy info, że zawody odbędą się 5 września. Do zawodów miesiąc, a ja uszkodzony i nie wiedziałem jak to będzie. Stres był ogromny, bo to tak naprawdę był mój debiut w polskiej federacji Harlem, a ja nie wiedziałem, czy będę w formie” – opowiada pan Grzegorz.

„Po pierwszej konkurencji wiedziałem, że będzie dobrze, bo noga nie bolała i czułem się w porządku. Eliminacje wygrałem z Mateuszem Wrzesińskim i miałem kontrolę podczas całych zawodów, ale musiałem walczyć do końca, bo mój  przyjaciel, z którym trenuję, Marek Czajkowski, był faworytem tych zawodów. Ale ostatecznie udało mi się wygrać z dość sporą przewagą punktową (7 punktów), drugi był Marek Czajkowski” – opowiada augustowski sportowiec.

Czy strongman z Augustowa ma swoje ulubione konkurencje, w których czuje się najpewniej i w których jest zawsze lepszy od rywali? Czy zwycięstwo w Mistrzostwach Polski Strongman U105 2020 sprawiło mu więcej radości, niż złoto Mistrzostw Europy i złoto w drużynowych Mistrzostwach Świata i Europy? Kto, oprócz samego pana Grzegorza, najbardziej ucieszył się z tego zwycięstwa?

„Moimi ulubionymi konkurencjami są kule i konkurencje biegane. W tym sporcie, żeby liczyć na wysokie miejsce, trzeba być zawodnikiem kompletnym, bez słabych ogniw. Radość z tego zwycięstwa była duża, ale nie była większa niż zdobycie mistrza Europy czy drużynowego mistrza świata. Na ten sukces przyczyniło się sporo osób, więc to grono było szczęśliwe, bo to też ich zwycięstwo. Ale chyba najbardziej cieszyła się moja żona i syn. Bardzo cieszyli się również Krzysztof Dytkowski i Konrad  Paszkiewicz – to z nimi przygotowywałem się do Mistrzostw Polski, a Krzysiek mnie zawiózł i był przy mnie przez całe zawody” – opowiada nasz rozmówca.

Strongman z Augustowa pokonał utytułowanych, światowej rangi zawodników i tym samym przysporzył dumy naszemu miastu. Czy władze uhonorowały w jakiś sposób ten sukces?

„Na wszystkich zawodach reprezentuję miasto Augustów, bo jest mi bardzo bliskie, ale wsparcia nie mam” – kończy naszą rozmowę pan Grzegorz.

Gratulujemy strongmanowi z Podlasia sukcesu oraz życzymy kolejnych!

Skomentuj

W związku ze zmianą systemu komentarzy, użytkownicy zarejestrowani przed dniem 18.04.2019r. muszą na nowo utworzyć konto na portalu, ponieważ konta użytkowników oraz komentarze ze starego systemu nie były migrowane.

DrewSot