• 1
  • 2
  • 3
piątek, 23 październik 2020 14:01

Polacy coraz częściej robią badania na Covid-19 w prywatnych placówkach

Napisała
pixabay.com pixabay.com

Obecnie, zgodnie z zaleceniami rządu, testy na SARS-CoV-2 są wykonywane tylko u pacjentów objawowych, którzy mają symptomy wskazujące na chorobę Covid-19. Rośnie jednak liczba osób, które decydują się przeprowadzić je na własną rękę, w prywatnych placówkach medycznych.

Oprócz utrzymania podstawowych zasad bezpieczeństwa – takich jak prawidłowe noszenie maseczki, dezynfekcja rąk, utrzymanie dystansu społecznego i stosowanie się do zaleceń Głównego Inspektora Sanitarnego czy rozporządzeń ministra zdrowia – podstawowym narzędziem w walce z koronawirusem są testy wykrywające SARS-CoV-2. Szczególnie w okresie infekcyjnym, kiedy obserwujemy zakażenia grypą, paragrypą oraz koronawirusem, takie testy są podstawowym narzędziem w diagnostyce różnicowej dla lekarzy.

W ostatnich dniach w całym kraju obserwuje się wzrost potwierdzonych przypadków osób chorych na Covid-19. To automatycznie powoduje, że rośnie też liczba tych, którzy mieli z nimi kontakt i potrzebują testu. Wpływa to na liczbę testów wykonywanych zarówno w sektorze publicznym, jak i prywatnym. Placówki prywatne codziennie obserwują wzrost liczby osób zainteresowanych jego wykonaniem. Dochodzi do wykonywania od 300 do 500 takich testów dziennie, ale z dnia na dzień zgłasza się na nie coraz więcej pacjentów.

Co istotne, wraz z jesienią zbliża się też szczyt sezonu grypowego, więc wiele osób będzie zmagać się z objawami takimi jak gorączka, kaszel czy ból gardła, które mogą też przypominać objawy zakażenia koronawirusem. Dlatego też istotna jest możliwość szybkiego wykonywania testów, aby potwierdzić bądź wykluczyć Covid-19.

Taki test może wykonać każdy bez skierowania od lekarza. Z własnej inicjatywy decydują się na nie głównie osoby, które mają objawy infekcji albo kontaktowały się z zakażonym, wyjeżdżające bądź powracające z zagranicy i te, które planują duże spotkania rodzinne, gdzie będą uczestniczyć osoby starsze. Niektórzy decydują się na badanie także z ciekawości, ponieważ chcą wiedzieć, czy przez tych kilka miesięcy trwania pandemii mieli już kontakt z wirusem.

Badanie polega na pobraniu wymazu z tylnej ściany gardła oraz nosa. Pacjent proszony jest o odchylenie głowy do tyłu, po czym cienkim patyczkiem pobierany jest od niego wymaz. Samo badanie trwa kilka sekund. Należy zgłosić się na nie na czczo lub przynajmniej cztery godziny po spożyciu posiłku. Bezpośrednio przed pobraniem wymazu nie należy stosować środków higieny jamy ustnej – czyli nie myć zębów i nie używać środków dezynfekujących – oraz unikać napojów, z wyjątkiem zwykłej wody. Nie powinno się również palić papierosów, żuć gumy czy stosować maści donosowych.

Skomentuj

W związku ze zmianą systemu komentarzy, użytkownicy zarejestrowani przed dniem 18.04.2019r. muszą na nowo utworzyć konto na portalu, ponieważ konta użytkowników oraz komentarze ze starego systemu nie były migrowane.

DrewSot