• 1
  • 2
środa, 28 październik 2020 15:00

Warsztaty samochodowe mogą przeżyć oblężenie

Napisała
pixabay.com pixabay.com

Pandemia koronawirusa zmienia przyzwyczajenia Polaków. W tym roku, w związku z ryzykiem zakażenia, wiele osób przesiadło się z komunikacji miejskiej do własnego auta. Dlatego też warsztaty samochodowe spodziewają się zwiększonego ruchu i apelują, by nie zwlekać z wymianą opon do pierwszych przymrozków lub śniegów. Jak przedstawia się sytuacja w Augustowie? Czy przed warsztatami ustawiają się już kolejki?

W Polsce większość kierowców opowiada się za wprowadzeniem obowiązkowej wymiany opon na letnie i zimowe. Mimo to w praktyce wielu z nich zapomina lub bagatelizuje sezonową wymianę opon. Jest to bardzo nieodpowiedzialne, ponieważ stan opon jest kluczowy dla bezpieczeństwa podczas jazdy w niesprzyjających warunkach. Około 1/3 wypadków na drogach ma związek właśnie z kondycją ogumienia.

Regularna wymiana opon ma znaczenie także dla portfela. Opony niedostosowane do sezonu zużywają się szybciej, przy okazji o kilka procent zwiększając też zużycie paliwa. Ponadto ubezpieczyciel może odmówić wypłacenia odszkodowania lub zmniejszyć jego wysokość, jeśli kierowca przyczynił się do wypadku, jadąc niesprawnym samochodem, np. na nieodpowiednich oponach.

Opony zimowe minimalizują ryzyko poślizgu, zapewniając lepszą przyczepność przy pokonywaniu śniegu, roztopów i gołoledzi. Wynika to z faktu, że są one wykonane ze specjalnej mieszanki, która zawiera więcej naturalnej gumy i krzemionki. Dzięki temu są bardziej elastyczne i nie twardnieją, kiedy temperatura spada poniżej kilku stopni Celsjusza. Od letnich różnią się też budową – opony zimowe mają specjalną rzeźbę bieżnika, szerokie rowki i gęsto umieszczone nacięcia, które zapewniają lepszą przyczepność na śliskiej nawierzchni.

Ogumienie należy wymienić, kiedy temperatura spada poniżej 7°C, ale nawet jeżeli dzienna temperatura oscyluje w granicach 5–10°C, opony zimowe są bardziej uniwersalne i bezpieczniejsze niż letnie.

Sprawdziliśmy jak na tę chwilę sytuacja wygląda w augustowskich serwisach wulkanizacyjnych. Czy kierowcy gremialnie zgłaszają się na wykonanie tej usługi?

„Sezon wymiany opon na zimowe rozpoczął się około dwa tygodnie temu, ale na razie nie mamy zbyt wielu klientów. Jak co roku, czekają na ostatnia chwilę, aż zaczną się przymrozki. Do tej pory może z pięć aut obsłużyliśmy. Cena za wymianę opon wynosi 60 – 70 złotych, w zależności od samochodu. Jeśli klient sobie życzy, może przechować u nas opony letnie przez okres zimy. Usługa ta wynosi 50 złotych za sezon. Opony należy wymieniać na zimowe, ponieważ zimowe są bardziej miękkie, mają lepszą przyczepność, chronią przed poślizgami” – mówi jeden z właścicieli zakładu wulkanizacyjnego w Augustowie.

„Sezon bardzo wolno się rozkręca, klientów jest mało. Myślę, że początek zimy zdopinguje kierowców do wymiany opon. Potem będą kolejki. Koszt wymiany opon kształtuje się, w zależności od rodzaju felg, czy są stalowe, czy aluminiowe. Zależy też od tego, jakie to jest auto. Standard to 80 złotych, począwszy od felg stalowych i potem wzwyż” – informuje nasz kolejny rozmówca.

Gruby Benek