• 1
  • 2
  • 3
środa, 18 listopad 2020 18:46

W pociągach coraz mniej pasażerów. Czy istnieje ryzyko zawieszania połączeń?

Napisane przez AM
pixabay.com pixabay.com

Wprowadzone przez rząd restrykcje spowodowały również duże straty, jeśli chodzi o transport kolejowy. Pociągami jeździ coraz mnie osób, a jest to spowodowane m.in. koniecznością pracowania oraz uczenia się zdalnie. Czy w związku z tym rozważa się zawieszanie połączeń?

Wiosną, w czasie najbardziej restrykcyjnego lockdownu, przewozy spadły nawet o 90 procent. Eksperci przewidują, że średnio w całym roku spadek ten wyniesie 20 – 30 procent. Kolej zapowiada, że jeśli dalej będziemy mieli do czynienia z przymknięciem gospodarki, a część osób będzie pracowała zdalnie, to można się spodziewać, że niektóre pociągi zostaną zawieszone.

„W wakacje było znowu lepiej, a we wrześniu naprawdę dobrze – przybyło pasażerów, a rynek zaczął się odbudowywać. Były takie województwa, w których brakowało raptem kilku procent do tego, żeby wyrównać wynik z września ubiegłego roku” – wyjaśnia sytuację na kolei dr Jakub Majewski, prezes zarządu Fundacji Pro Kolej.

Kolejne tygodnie przyniosły jednak częściowe przeniesienie nauki do Internetu, początkowo studentów i uczniów szkół ponadpodstawowych, potem także uczniów podstawówek, czyli grupy pasażerów wyjątkowo wiernych kolei. Wpłynęło to oczywiście na zmniejszenie się ruchu pasażerów. Potem zaczęto wprowadzać kolejne obostrzenia – nastąpiło zamknięcie hoteli dla gości innych niż biznesowi, pojawiła się także rządowa rekomendacja wprowadzenia pracy zdalnej w firmach w jak najszerszym zakresie.

„Na szczęście kolej pasażerska w zdecydowanej większości jest wspierana przez państwo. Jest to usługa publiczna, tak samo jak wszystkie pozostałe, np. służba zdrowia, która musi funkcjonować nawet wtedy, kiedy nie przynosi dochodów. W związku z tym część strat przewoźników kolejowych będzie rekompensowana przez budżety państwowe lub samorządowe” – mówi prezes Fundacji Pro Kolej.

Ekspert podkreślił, że w pierwszej połowie roku spółki kolejowe otrzymały pomoc publiczną, aby nie doszło do likwidacji połączeń. W wielu miejscowościach kolej była jedynym środkiem transportu publicznego, który w czasie pandemii zapewniał dostęp do usług publicznych.

„Mam nadzieję, że razem z tą drugą falą pandemii pojawią się także środki finansowe dla kolei, żeby ludzie, którzy mają taką potrzebę, mogli dojechać do pracy, np. pracownicy służby zdrowia" – podkreśla Jakub Majewski.

Dodaje jednak, że jeśli dalej będziemy mieli do czynienia z częściowym zamknięciem gospodarki i część pracowników będzie pracowała zdalnie, to można się spodziewać, że spadki w przewozach będą na tyle duże, że część pociągów zostanie zawieszona.

To wydaje się nieuniknione. PKP Intercity na początku listopada zawiesiło część swoich połączeń.

Skomentuj

W związku ze zmianą systemu komentarzy, użytkownicy zarejestrowani przed dniem 18.04.2019r. muszą na nowo utworzyć konto na portalu, ponieważ konta użytkowników oraz komentarze ze starego systemu nie były migrowane.

KA-MIX
MIRAD - Bar przy kominku
Zakład stolarski
Foto Bajka - Fotograf
Fryzjer
DrewSot