• 1
  • 2
  • 3
wtorek, 24 listopad 2020 13:07

Pij mleko – pomóż polskim hodowcom oraz producentom

Napisała
pixabay.com pixabay.com

W ostatnim czasie polscy hodowcy bydła oraz producenci mleka nie mają łatwo. Na sytuację w branży niekorzystnie wpływa pandemia i związane z nią ograniczenia dla restauratorów i hotelarzy oraz wahania cenowe na rynku. Każdy może jednak wspomóc krajowych przedsiębiorców działających w branży mleczarskiej. W jaki sposób?

W rankingu największych producentów mleka Polska zajmuje 12 miejsce na świecie i 4 w Unii Europejskiej. Przed nami są tylko Niemcy, Francja i Holandia. 75 procent naszych produktów mleczarskich trafia do państw UE, ale także do Chin, Arabii Saudyjskiej i Egiptu. Pandemia i ograniczenia z tym związane w jakiś sposób wpływają na tę branżę. Obecna sytuacja sprawiła, że handel zagraniczny nieco wyhamował, co spowodowało spadek cen mleka i produktów mleczarskich. Polska Federacja Hodowców Bydła i Producentów Mleka zachęca do pomocy polskim hodowcom i producentom.

„Akcją #DziękujemyŻePijecieMleko chcemy zachęcić do większego spożycia mleka w Polsce, ale też pokazać konsumentom, że za kupowanym przez nich w sklepie mlekiem stoi konkretny hodowca i jego praca” – podkreślają inicjatorzy akcji z Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka.

Niektóre zakłady mleczarskie sprowadzają do swoich przetwórni mleko i jego przetwory z zagranicy. W związku z takimi incydentami minister rolnictwa opublikował niedawno „czarą listę” zakładów, które dopuszczają się takich działań. Znalazły się tam również podlaskie mleczarnie. Import z zagranicy nie jest ani przestępstwem, ani łamaniem prawa, jednak minister rolnictwa twierdzi, że takie postępowanie w okresie pandemii jest niedopuszczalne oraz że mleczarnie, które importują mleko, naruszają patriotyzm gospodarczy.

Pandemia i wywołane nią zawirowania nie są jedynym problemem, z którym muszą mierzyć się polscy hodowcy. W dwóch ostatnich latach była nim również dotkliwa susza, która wpływała na jakość i ilość dostępnych pasz, co z kolei przełożyło się na wzrost kosztów produkcji. Tymczasem cena skupu, którą otrzymują producenci mleka, już i tak w wielu przypadkach jest na granicy bądź poniżej kosztów produkcji.

W dzisiejszych czasach, w każdej niemal dziedzinie, stawia się na ekologię. Również przemysł mleczarski, zobligowany jest do stosowania kryteriów w tej kwestii. Prezes OSM Piątnica z województwa podlaskiego, Zbigniew Kalinowski, wyjaśnił, że sprowadzanie mleka z zagranicy spowodowane jest tym, że krajowi producenci nie nadążają za popytem na produkty ekologiczne.

Jednak 97,3 procent mleka wykorzystywanego do produkcji wyrobów mleczarskich pochodzi z Polski, w tym również z Podlasia. Zaledwie 2,7 procent całego skupowanego mleka pochodzi, jak w przypadku Piątnicy, z Litwy. Prezes zapewnia, że mimo epidemii koronawirusa jego Spółdzielnia nie obniżyła i nie planuje obniżać ceny płaconej za mleko swoim rolnikom.

Bardzo dobrze radzą sobie również połączone Spółdzielnie Mleczarskie Mlekpol z Grajewa oraz Sejnmlek. Tam powstają wyroby z mleka krów wypasanych na najczystszych łąkach Podlasia.

„Na bieżąco realizujemy wymagania sanitarne, a ponadto wdrożyliśmy dodatkowe procedury, które pozwalają w pełni chronić bezpieczeństwo i jakość produkcji. Wprowadzenie tych zasad i sumienne ich przestrzeganie od początku epidemii koronawirusa w naszym kraju, pozwoliło utrzymać niezakłóconą pracę wszystkich 13 zakładów Mlekpolu – pracują one bez przestojów” – informuje nas Prezes Zarządu SM Mlekpol w Grajewie, pan Edmund Borawski.

Czy ta podlaska firma również importuje mleko z zagranicy?

„Od 40 lat Mlekpol bazuje wyłącznie na polskim mleku, uzyskanym od członków spółdzielni i nigdy nie importował surowca z zagranicy. Żaden z naszych zakładów nie znajduje się na czarnej liście ministra rolnictwa, która zawiera podmioty importujące wyroby mleczarskie” – zapewnia nasz rozmówca.

„Można powiedzieć, że Podlasie to kluczowy region dla polskiego rolnictwa, w tym branży mleczarskiej. Znajduje się w tej części naszego kraju, którą nazywamy Zielonymi Płucami Polski. Stwarza doskonałe warunki do hodowli zwierząt mlecznych, dzięki dostępności największych skupisk terenów pastewnych i łąk. To szansa na rozwój dla podlaskich spółdzielni. Wykorzystuje ją Mlekpol, który inwestuje w tym wyjątkowym regionie Polski od 40 lat” – informuje pan prezes.

Od pana Borawskiego dowiedzieliśmy się również, że powiat augustowski, dzięki SM Mlekpol, jest znaczącym producentem mleka i rocznie wytwarza go około 180 milionów litrów.

W naszym regionie ciekawostek o mleku i produktach mlecznych można dowiedzieć się więcej w Centrum Tradycji Mleczarstwa – Muzeum Mleka w Grajewie. Jest to jednocześnie ciekawa atrakcja turystyczna. Dlaczego mleko jest białe? Gdzie znaleziono najstarszy ser na świecie udokumentowany naukowo? Ile litrów oślego mleka zużywała Kleopatra do kąpieli? Na te oraz wiele innych pytań można znaleźć odpowiedzi właśnie w wymienionym wyżej miejscu.

Tradycje przetwórstwa mleczarskiego są głęboko zakorzenione w naszej gospodarce, więc nie należy się raczej obawiać, że kiedyś na naszych stołach może zabraknąć tego białego, zdrowego napoju. Tym, bardziej, że dla wielu przedsiębiorców działających w tej branży produkcja mleka czy hodowla bydła mlecznego jest nie tylko pracą, ale również wielką pasją.

Skomentuj

W związku ze zmianą systemu komentarzy, użytkownicy zarejestrowani przed dniem 18.04.2019r. muszą na nowo utworzyć konto na portalu, ponieważ konta użytkowników oraz komentarze ze starego systemu nie były migrowane.

DrewSot