• 1
  • 2
  • 3
czwartek, 17 grudzień 2020 11:55

Mieszkanka Augustowa wygrywa proces. Otrzymaliśmy podziękowania Wyróżniony

Napisane przez RED

Na początku roku opisywaliśmy trudną i dramatyczną sytuację jednej z mieszkanek Augustowa, której groziła eksmisja z zajmowanego lokalu. Wraz z rodziną trafiłaby na bruk, ale nie poddała się i dzięki temu dziś może cieszyć się wygraną sprawą w sądzie. Przypominamy od czego to wszystko się zaczęło oraz jak doszło do szczęśliwego finału wyżej opisanej historii.

 

Pani Joanna Kopiczko od 2019 roku próbowała wywalczyć prawo do zajmowanego przez siebie mieszkania oraz zapobiec eksmisji swojej rodziny. Przeszła trudną drogę, bowiem przez długi czas starała się o to w urzędach oraz w sądzie. Samotnie walczyła o swoje prawa, a większość instytucji, do których zwracała się o pomoc, było jej nieprzychylnych.

Przypomnijmy, że pani Joanna Kopiczko po śmierci brata w 2019 roku, który był jedynym najemcą mieszkania należącego do ATBS, otrzymała nakaz eksmisji. Nie zgodzono się na uznanie statusu najemcy przez panią Joannę, ponieważ nie mieściła się w kryterium dochodowym, przyjętym w przepisach. Uczestnicząc w Komisji Skarg i Wniosków Rady Miasta w Augustowie zabiegała o zmianę kryterium dochodowego, które jej zdaniem powinno zmieniać się wraz ze wzrostem pensji minimalnej.

Czuję się bardzo skrzywdzona i oszukana przez państwo. Pracuję całe życie uczciwie, zawsze płacę wszystkie podatki, a dzisiaj zostałam potraktowana przez panią prezes ATBS jak zwykły ogryzek” – mówiła wówczas rozżalona pani Joanna. Po 40 latach zamieszkiwania w tym lokalu miała bowiem, wraz ze swoim dzieckiem, zostać bezdomna.

Pani Joanna apelowała o pomoc w tej sprawie do burmistrza miasta, niestety bez rezultatów. Pisała też do prezydenta Andrzeja Dudy, ale nie otrzymała odpowiedzi. Prezes ATBS Wioletta Mursztyn złożyła w końcu sprawę do sądu, aby ten rozstrzygnął spór.

„Czułam się w sądzie poniżona” – mówiła pani Kopiczko.

Panią Joannę wspierali cały czas mieszkańcy osiedla, na którym mieszka. Radni również przychylili się do jej wniosku o zmianę kryterium dochodowego. To była furtka do podjęcia kolejnych kroków. Pani Joanna czekała na decyzję sądu, ale uparcie twierdziła, że jeśli sprawa zakończy się dla niej negatywnie, nie odpuści i będzie walczyć do końca.

Wczoraj (16 grudnia) pani Kopiczko zadzwoniła do naszej redakcji, aby poinformować nas o decyzji sądu w jej sprawie.

Dnia 16 grudnia, w Sądzie Apelacyjnym w Suwałkach, zapadł wyrok w sprawie mojego prawa do lokalu, w którym mieszkam od 40 lat. Sąd przychylnie ustosunkował się do sprawy i wydał wyrok na moją korzyść, że mam prawo mieszkać w dotychczasowym miejscu. Wyrok jest prawomocny. Jestem bardzo szczęśliwa. Mam oczywiście żal, że wiele instytucji odmówiło mi pomocy, nie mając zwykłego, ludzkiego podejścia do dramatu rodziny. Bardzo to odczułam, ale nie poddałam się i wygrałam. Bardzo dziękuję wszystkim ludziom, którzy w czasie moich zmagań stali za mną i mnie wspierali. Bez nich pewnie nie dałabym rady. Dziękuję też Augustowskiemu Reporterowi, że obiektywnie przedstawił mój problem i cały czas śledził przebieg mojej walki.

Dlatego dziś informuję również Państwa redakcję o szczęśliwym zakończeniu mojej sprawy i jeszcze raz bardzo dziękuję za wszystko” – mówi pani Kopiczko.

Nie ukrywamy, że takie słowa sprawiają nam dużo satysfakcji. Cieszymy się, że mogliśmy być świadkami pozytywnego rozwiązania tak trudnej życiowej sprawy mieszkanki naszego miasta.

Skomentuj

W związku ze zmianą systemu komentarzy, użytkownicy zarejestrowani przed dniem 18.04.2019r. muszą na nowo utworzyć konto na portalu, ponieważ konta użytkowników oraz komentarze ze starego systemu nie były migrowane.

DrewSot