• 1
  • 2
  • 3
wtorek, 19 styczeń 2021 13:22

Augustowskie morsowanie [ZDJĘCIA]

Napisała
fot. Ryszard Iwaszkiewicz fot. Ryszard Iwaszkiewicz

Morsowanie to coraz częściej wybierany przez Polaków rodzaj spędzania wolnego czasu. Kąpiele w lodowatej wodzie to jednak nie tylko rozrywka, ale i wiele korzyści dla zdrowia. W Augustowie o zaletach oraz przyjemności z morsowania najlepiej wiedzą członkowie miejskiego Klubu Morsów. Postanowiliśmy dowiedzieć się więcej na temat u samego źródła.

Morsowanie wywodzi się z krajów skandynawskich, głównie z Finlandii. Jest ono znane również w Wielkiej Brytanii, Chinach, Stanach Zjednoczonych, Australii i Kanadzie. W ostatnich latach i w naszym kraju widoczny jest znaczny wzrost zainteresowania zimnymi kąpielami. Niektórzy preferują krótkie zanurzenie się w lodowatej wodzie, inni zaś próbują pokonać pewne dystanse.

Badania wykazują, że morsowanie znacznie zwiększa odporność układu oddechowego na infekcje, (nawet o 40 procent). Ponadto, zimno ma działanie przeciwbólowe i przeciwobrzękowe. Skandynawscy naukowcy dowiedli, że kilka minut kąpieli w zimnej wodzie wzmaga produkowanie endorfin, czyli hormonów szczęścia. Człowiek czuje się zrelaksowany, wyzwalają się w nim pozytywne emocję, po prostu staje się szczęśliwy. Oczywiście należy z rozwagą korzystać z tego rodzaju kąpieli. Szczególnie uważać powinny osoby mające kłopoty z nadciśnieniem, czy te, które chorują na serce.

W naszym mieście również znajdują się miłośnicy lodowatych kąpieli. Działa tu bowiem Augustowski Klub Morsów. Prezesem Klubu jest właściciel hotelu Karmel, pan Ryszard Iwaszkiewicz. Przeprowadziliśmy z nim rozmowę na temat skłonności augustowian do morsowania.

„Zdecydowanie augustowianie chętnie morsują. W naszym klubie mamy około 50 członków. Są to zarówno mężczyźni jak i kobiety, a nawet dzieci w wieku 10-12 lat. Młodsi członkowie Klubu morsują jednak wyłącznie pod opieką rodziców. Mimo, że morsowanie należy do sporów ekstremalnych, wiek  uczestników nie ma specjalnego znaczenia. Nasi klubowicze morsują na Netcie, koło naszego hotelu Karmel, gdzie są bardzo dobre warunki do tej zabawy. Wiem, że ludzie morsują również indywidualnie, np. na Białym i w innych miejscach” – informuje nas pan Iwaszkiewicz.

Czy aby móc pływać w zimnej wodzie trzeba posiadać jakieś zaświadczenia lekarskie?

„Każdy człowiek zna swoje możliwości zdrowotne. My się tutaj wszyscy znamy, zawsze morsujemy razem. Nowych członków klubu stopniowo uczymy, jak bezpiecznie zachowywać się podczas zanurzenia w zimnej wodzie. Każdy musi mieć specjalne buty, czapkę i rękawice. Każde zanurzenie musi poprzedzić krótka rozgrzewka. Preferujemy dwa takie wejścia do wody. Pierwsze na 2 do 5 minut, drugie nieco dłuższe. Mamy też rekordzistów w długości przebywania w wodzie. Generalnie morsowanie to samo zdrowie, czysta krioterapia” – opowiada prezes Augustowskiego Klubu Morsów.

„Coraz więcej ludzi interesuje się tym sportem ekstremalnym. Wciąż nas przybywa, tym bardziej, że przynosi to wiele korzyści. Dzięki systematycznemu morsowaniu ludzie przestają odczuwać bóle reumatyczne, bóle kości, a nawet poprawia im się sylwetka, bo chudną” – mówił pan Ryszard Iwaszkiewicz.

Sam prezes Klubu jest niepoprawnym miłośnikiem morsowania. Zdradził nam bowiem, że kiedy przebywa u siebie w domu, to często zdarza mu się morsować w swoim własnym oczku wodnym. Panu Iwaszkiewiczowi gratulujemy wspaniałej pasji i życzymy dalszego rozwoju Klubu oraz samych udanych lodowatych kąpieli.

Wszystkie zdjęcia umieszczone w galerii zostały nam nadesłane przez pana Ryszarda Iwaszkiewicza. Zapraszamy do oglądania!

Skomentuj

W związku ze zmianą systemu komentarzy, użytkownicy zarejestrowani przed dniem 18.04.2019r. muszą na nowo utworzyć konto na portalu, ponieważ konta użytkowników oraz komentarze ze starego systemu nie były migrowane.

DrewSot