• 1
  • 2
  • 3
czwartek, 04 luty 2021 14:56

Areszt z pomocą dla schroniska Sonieczkowo [ZDJĘCIA]

Napisała
Areszt Śledczy w Suwałkach Areszt Śledczy w Suwałkach

Zima nie odpuszcza. Jest to bardzo trudny okres dla mieszkańców schronisk dla zwierząt. Psie boksy nie mają ogrzewania, dlatego czworonogom, aby mogły przetrwać ten trudny okres, do legowisk wkłada się koce. Schroniska często są wpierane przez darczyńców, którzy przywożą psiakom tego typu rzeczy. Ostatnio pomocną dłoń w kierunku dwóch podlaskich przytulisk wyciągnęli funkcjonariusze Aresztu Śledczego w Suwałkach.

350 koców i 700 misek z Aresztu Śledczego w Suwałkach trafiło do schroniska Sonieczkowo w Żarnowie oraz schroniska Cyganowo w Sejnach. Ten wspaniały gest był prywatną inicjatywą funkcjonariuszy suwalskiej placówki.

Rzecznik prasowy Dyrektora Aresztu Śledczego w Suwałkach, pani Joanna Boratyńska, udzieliła nam informacji na temat przekazania koców i misek schroniskom dla zwierząt.

„U nas jest tak, że jeżeli jakieś rzeczy, których używają na co dzień osadzeni, tracą swój okres przydatności, niekoniecznie poddawane są utylizacji. Tak było właśnie w przypadku 350 koców i 700 misek. Wybrakowaliśmy te rzeczy, a wówczas kilku funkcjonariuszy wpadło na pomysł wykupienia ich od Aresztu Śledczego i przekazania przebywającym w schroniskach psom. Koce i miski trafiły do schronisk w Sonieczkowie i Cyganowie. Staraliśmy podzielić te dary mniej więcej po równo, aby było sprawiedliwie” – opowiada Joanna Boratyńska.

„Dodam, że domeną naszego zakładu jest działalność prospołeczna” – poinformowała pani rzecznik.

W schronisku dla zwierząt Sonieczkowo rozmawialiśmy z wolontariuszką, panią Małgorzatą Kuklińską. Nie wiedziała, że przekazanie darów dla ich przytuliska było prywatną inicjatywą funkcjonariuszy Aresztu Śledczego w Suwałkach.

„To wspaniały gest, bardzo za to dziękujemy. Kilkaset bardzo potrzebnych misek i ciepłych koców, to duża pomoc dla naszych zwierząt. My ocieplamy pomieszczenia psiaków słomą, ale koce są nieocenione. W tej chwili mamy około 400 psów. W styczniu przybyło nam ich 60. Tylko dwóch właścicieli zgłosiło się po swoje zaginione zwierzęta” – informuje nasza rozmówczyni.

„Jeśli chodzi o adopcje, to styczeń był dość słaby. Teraz dopiero coś się zaczyna ruszać. Z wiosną pewnie adopcji będzie więcej” – opowiada o sytuacji schroniska pani Kuklińska.

Inicjatywa funkcjonariuszy suwalskiego Aresztu Śledczego, którzy pokazali, że los bezdomnych zwierząt nie jest im obojętny, była bardzo ważna i niezwykle potrzebna. Koce, które dotąd służyły skazanym, teraz zapewnią ciepło schroniskowym podopiecznym.

„Dziękujemy funkcjonariuszom Aresztu Śledczego w Suwałkach za cenną pomoc” – jeszcze raz wyraziła swoją wdzięczność na koniec naszej rozmowy wolontariuszka ze schroniska Sonieczkowo.

Zdjęcia: Areszt Śledczy w Suwałkach

Skomentuj

W związku ze zmianą systemu komentarzy, użytkownicy zarejestrowani przed dniem 18.04.2019r. muszą na nowo utworzyć konto na portalu, ponieważ konta użytkowników oraz komentarze ze starego systemu nie były migrowane.

DrewSot