• 1
  • 2
  • 3
poniedziałek, 15 luty 2021 17:42

Jezioro Necko umiera

Napisane przez KR

Na ostatniej Komisji Uzdrowiskowej Rady Miejskiej w Augustowie poruszono temat stanu jeziora Necko. Okazało się, że jego życie jest zagrożone. Samorządowcy debatowali więc, w jaki sposób uratować zbiornik. Dobrym rozwiązaniem miałyby być fontanny, które oprócz funkcji praktycznej, uatrakcyjniłyby jezioro.

 

Radna Alicja Dobrowolska zauważyła, że problem niedotlenionego Necka trzeba jakoś rozwiązać. Wspomniała o instalacji na nim ruchomych bądź stacjonarnych fontann, które miałyby poprawić stan wody w zbiorniku. Jej zdaniem takich obiektów powinno być kilka.

Głos w tej sprawie zabrał również ekspert od wód wśród radnych, pan Mieczysław Szczerbakow, przyznając rację Alicji Dobrowolskiej.

„Tu Alicja ma zupełną rację odnośnie naszego jeziora. Ono, na razie nie jest jeszcze takie straszne, ale powoli, powoli zaczyna umierać. (…) Czas płynie, my możemy tego nie doczekać, ale mamy dzieci, mamy wnuki. Zostawmy to piękne nasze jezioro, królewskie jezioro, zostawmy dla naszych potomnych. Ale musimy je ratować” – powiedział radny.

 Postanowiliśmy bliżej przyjrzeć się tematowi. Szczegółowych informacji na ten temat udzielił nam pan Mieczysław Szczerbakow.

„Jezioro Necko umiera” – usłyszeliśmy podczas wywiadu od prezesa Koła PZW w Augustowie, radnego Mieczysława Szczerbakowa.

Nie oznacza to, że jezioro zniknie w ciągu 20 czy 30, a nawet 50 lat, ale jego kondycja wciąż będzie się pogarszać i życie w nim całkowicie zaniknie. Już niejednokrotnie tematy dotyczące jeziora Necko i Rospudy były poruszane przez radnych. W 2020 roku członkowie Komisji Uzdrowiskowej Rady Miejskiej również dyskutowali na ten temat. Mieczysław Szczerbakow już wtedy zwracał uwagę, że zwiększająca się sukcesywnie ilość fosforu w Necku może doprowadzić do tego, że nie będzie w nim żadnego życia, ani roślinnego ani zwierzęcego.

Co jest powodem zalegającego na dnie jeziora fosforu? Skąd on się bierze?

„Fosfor pochodzi z opadów atmosferycznych, ze spływów powierzchniowych oraz z odchodów ryb karpiowatych, których w Necku jest bardzo dużo. Ponadto panuje tam klimat cieplarniany. Jezioro otoczone jest lasami, przepływa przez nie tylko jedna rzeka – Netta. Podobnie jak przez jezioro Rospuda przepływa jedna rzeka – Rospuda. Powoduje to bardzo mały ruch w tych jeziorach. Pływające tam łodzie nie wymieszają wody w dostatecznym stopniu, a rzeka Netta, można powiedzieć, już praktycznie stanęła”.

Zatem w jeziorze Necko nie ma tlenu? Zbiornik jest niedotleniony?

„Odkładający się w dolnych partiach jeziora fosfor, jak gdyby absorbuje tlen. Pan burmistrz swego czasu wynajął specjalistę, panią profesor, która po ocenie próbek stwierdziła, że tlen w Necku kończy się na głębokości 3-3,5 metra. Niżej go już nie ma, więc ryby i glony obumierają. W 2020 roku zbieraliśmy śnięte ryby”.

Jaki więc jest sposób na to, aby dotlenić jezioro i ratować je przed tą mroczna perspektywą?

„Moim zdaniem jedynym sposobem jest zbudowanie fontanny. Pobierałaby ona wodę z dna jeziora, tę z fosforem, i wytryskiwałaby ją do góry, co powodowałoby jej rotację. Na poprzednim spotkaniu burmistrz zadeklarował, że będzie zabiegał o poprawę jakości wody w Necku i nie wykluczył zbudowania fontanny. Początkowo myślałem o dużej fontannie głębinowej, jednak silnik o mocy 300-400 KW generowałby ogromne koszty zużycia energii elektrycznej. Dlatego lepsze są fontanny do głębokości 5-6 metrów, które z powodzeniem wprowadziłyby wody jeziora w ruch, przemieszałyby je, a tym samym zostałyby dotlenione niższe partie jeziora. Ponadto budowa fontann mogłaby stanowić doskonałą atrakcje turystyczną. Podświetlone fontanny pływakowe spryskiwałyby podpływające tam łodzie czy kajaki. To byłaby wspaniała zabawa dla gości odwiedzających nasze miasto. W Ełku jest takie rozwiązanie i stanowi to dla turystów doskonałą atrakcję”.

Kto mógłby partycypować w kosztach budowy takiej fontanny?

„Fontanny pływakowe można umieścić zarówno na Necku, jak i na rzece Netcie. Pisałem do Zarządu Głównego PZW w Warszawie, dzierżawcy Necka. Zrobili badania, a ponadto wyposażyli nas w nowoczesny sprzęt, z którego jesteśmy bardzo zadowoleni. Jeśli chodzi o dofinansowanie budowy fontanny, to podjęliśmy już rozmowy z Wodami Polskimi, z Urzędem Marszałkowskim,  z radnym sejmiku, Pawłem Wnukowskim, który już niejednokrotnie służył nam swoim poparciem i pomocą. Tym razem z pewnością też pomoże. Myślę, że miasto również zainwestuje trochę w budowę fontanny. Musimy zrobić wszystko, i to jak najprędzej, żeby nie pozwolić, aby jezioro Necko umarło”.


Skomentuj

W związku ze zmianą systemu komentarzy, użytkownicy zarejestrowani przed dniem 18.04.2019r. muszą na nowo utworzyć konto na portalu, ponieważ konta użytkowników oraz komentarze ze starego systemu nie były migrowane.

DrewSot