• 1
  • 2
piątek, 19 luty 2021 10:17

Spór o Hotelową

Napisane przez KR

Podczas piątkowej (12 lutego) Komisji Uzdrowiskowej Rady Miejskiej w Augustowie samorządowcy dyskutowali na temat powstania Królewskiego Parku Uzdrowiskowego oraz utwardzenia ulicy Hotelowej. Nie każdy radny miał na ten temat takie samo zdanie.

 „Chciałbym żeby to był rok, kiedy uzyskamy dokumentację na ten park” – wyraził swoje oczekiwania burmistrz Mirosław Karolczuk. „Wydaje mi się, że nasz królewski Augustów zasługuje na to, żeby ten park uzdrowiskowy, który będziemy budować, naprawdę wywoływał zachwyt, nie tylko nas augustowian, ale również osób przyjeżdżających” – dodał burmistrz.

Kontrowersyjną kwestią okazał się jednak pomysł utwardzenia ulicy Hotelowej, która przebiega niemal przez sam środek terenu, na którym będzie mieścił się przyszły Królewski Park Uzdrowiskowy. Pomysł utwardzenia tej drogi poddał pod wątpliwość m.in. augustowski społecznik, pan Tadeusz Jaworski.

„Jeżeli puścimy ruch ulicą Hotelową, gdzie już lekarz uzdrowiskowy stwierdził, że przejazd wieczorem samochodu ulicą Zdrojową powoduje przekroczenie norm hałasu, to ja się obawiam, że przestanie tam obowiązywać strefa A. I to jest bardzo poważny problem” – powiedział Jaworski.

Jego obawy starał się rozwiać burmistrz Augustowa zapewniając, że projekt budowy ulicy Hotelowej przewidział wszelkie negatywne aspekty jej przebiegu przez park uzdrowiskowy i został opracowany tak, aby jak najmniej ingerował w istniejące tam środowisko naturalne.

„Wypowiada się pan o ulicy Zdrojowej, która jest z kostki, na dodatek fazowanej, i mówi pan, że Hotelowa będzie miała taki sam hałas albo większy. Szanowny panie, pierwszym z założeń budowy ulicy Hotelowej było to, żeby ona nie przeszkadzała dla strefy uzdrowiskowej. Zostały dobrane specjalne rodzaje asfaltu, gdzie hałas toczenia opon po tym asfalcie będzie bardzo niski. Zostało to przez nas zmienione wobec pierwotnego założenia. Podobnie, mamy tam piękną ścieżkę rowerową, która będzie biegła obok. To będzie ozdoba parku uzdrowiskowego, taka oś centralna, a nie element przeszkadzający” – tłumaczył Mirosław Karolczuk.

Kontrargumentując, Tadeusz Jaworski zasugerował, że ruch na tej drodze powinien być jedynie ruchem związanym z parkiem, aby mogły tamtędy przejeżdżać jedynie elektryczne skutery, rowery czy hulajnogi. Zdaniem augustowskiego społecznika, budowanie tam drogi o pełnej szerokości, wraz ze ścieżkami rowerowymi, jest nielogiczne. „Bo jeszcze, oprócz hałasu, dochodzą do tego spaliny” – wyraził swój niepokój Tadeusz Jaworski.

W sporze wzięły także udział radne Krystyna Wilczewska i Alicja Dobrowolska

„Nie wyobrażam sobie w parku królewskim, parku zdrojowym, ulicy dla samochodów” – powiedziała radna Wilczewska. Zaproponowała przeprowadzenie ankiety, czy mieszkańcy są za budową tej ulicy w środku lasu, czy nie. Z kolei sensu samej budowy nie oprotestowywała przewodnicząca Alicja Dobrowolska licząc na wyeliminowanie powstającego tam obecnie dokuczliwego kurzu, jednak dorzuciła pomysł ustawienia tablic z zakazem przejazdu samochodami. Pomysł z zakazem poparła ostatecznie radna Wilczewska.

Kwestii sporu o Hotelową nie może zrozumieć radny Tomasz Dobkowski, którego zdaniem inwestycja ta jest przez niektórych celowo hamowana.
„Przed tym, jak miasto pozyskało środki, zrobiło projekt i tak naprawdę przystępuje do realizacji, nie było głosów tego typu, jeśli chodzi o ulicę Hotelową. Nie było głosów pod tytułem, że ona jest niepotrzebna i będzie problemem” – wyraził swoje zdanie radny Dobkowski.

„Dzisiaj, jak to jest w realizacji, nagle próbuje się szukać wszystkich argumentów, żeby postawić w złym świetle bardzo dobrą inwestycję dla Augustowa, która będzie na pewno usprawniała ruch pojazdów. (…) Nie rozumiem tego podejścia, że jak już wszyscy chcą ulicę w tym miejscu, żeby była utwardzona, to nagle, jak już jest w realizacji, zaczynamy szukać argumentów, żeby obrzydzić mieszkańcom tę inwestycję” – dodał.

Na koniec, do spornej kwestii ulicy Hotelowej, odniósł się też naczelny lekarz uzdrowiska, pan Zbigniew Plak:

„ (...) Wszyscy pacjenci, którzy idą w stronę miasta, czy idą do apteki, szpitala, idą tą piaskową, straszną drogą. I ci, którzy od dziesięciu lat już przyjeżdżają do sanatorium, zawsze pytają mnie: panie doktorze, dlaczego ta droga nie została do tej pory zrobiona? A poza tym jest to łącznik. To nie jest jakaś droga sensu stricte w parku, tylko jest to ciąg komunikacyjny. Jeżeli mamy karetkę, która jedzie z sanatorium i musi dojechać do szpitala, to wiecie państwo jaki robi łuk po Wyszyńskiego i dalej?” – wyraził swoje zdanie pan doktor.

„I jeszcze jedna ważna rzecz – kuracjusze nie docierają do mnie ani pieszo, ani rowerami, wszyscy dojeżdżają w tych czasach samochodami, czy też są dowożeni przez rodzinę samochodami. I nie oszukujmy się, jeżeli powstanie nowe sanatorium w tej okolicy, to też musi być dobra droga dojazdowa. To jest naprawdę wizytówka. Wszędzie dookoła jest położona kostka, jest piękny amfiteatr, można dojść, a tutaj nie mamy drogi z prawdziwego zdarzenia i to od tylu, tylu lat” – zakończył swoją wypowiedź Zbigniew Plak.

 Koncepcja powstania Królewskiego Parku Uzdrowiskowego, który ma przebiegać między aleją Kardynała Wyszyńskiego a jeziorem Necko, została zakłócona sporem o Hotelową. Czy w tej kwestii radni dojdą do konsensusu? Nie wiadomo. Budowa drogi ma się rozpocząć już w tym roku, więc na prowadzenie dyskusji samorządowcy mają niewiele czasu.

Gruby Benek