• 1
  • 2
poniedziałek, 15 marzec 2021 15:13

Styropian? „My go nie zabierzemy”

Napisała
pixabay.com pixabay.com

Masz do wyrzucenia styropian? Nie licz na to, że firma sprzątająca go zabierze, gdy zostawisz go przy pojemniku na odpady. Z tym problemem spotkał się jeden z naszych Czytelników, który poinformował nas o tym mailowo. Mieszkaniec gminy Płaska nie potrafi zrozumieć, dlaczego styropian, który w workach został przez niego pozostawiony przy śmietniku, nie zostaje zabrany przez MPO z Augustowa, które ten teren obsługuje. Spróbowaliśmy wyjaśnić, w czym tkwi problem.

66 procent Polaków deklaruje, że segreguje odpady. Ministerstwo Środowiska znowelizowało ustawę o utrzymaniu czystości i porządku w gminach i od 1 stycznia 2021 roku jest obowiązek segregacji odpadów komunalnych dla wszystkich właścicieli wszystkich typów nieruchomości. Segregacja wciąż  sprawia ludziom pewne problemy, ale coraz częściej widać, że bardziej świadomie podchodzimy do tego obowiązku. Niestety, jak w wielu sprawach, zdarza się czasem jakaś niejasność.

Do naszej redakcji wpłynął e-mail od mieszkańca gminy Płaska, który nie rozumie, dlaczego styropian, który w dwóch workach pozostawił przy śmietniku, nie zostaje zabrany przez MPO z Augustowa, które ten teren obsługuje.

„Wczoraj wystawiłem obok pojemnika na odpady zmieszane dwa worki ze styropianem, zgodnie z wytycznymi UG Płaska. Worki nie zostały odebrane. Zadzwoniłem do MPO w Augustowie i dowiedziałem się, że styropianu, styroduru itd. nie odbierają, bo im się to nie opłaca. No to pytam, co z tym zrobić? Odpowiedź – NIE WIEMY. Zadzwoniłem do UG Płaska. Potwierdzili, że to jest problem i na razie nie wiedzą, co z tym zrobić. Jeżeli się tego nie załatwi, to te odpady będą lądować w lesie albo w piecu. Nie rozumiem tematu. Płacimy straszne pieniądze za wywóz, segregujemy śmieci, a temat jest zamiatany pod dywan. Przecież to powinno iść do spalarni śmieci. Następna śmieciowa bzdura – wójt gminy Płaska nakazał naklejać na pojemniki z odpadami zmieszanymi kody identyfikujące właściciela śmieci. Pytam, po co, skoro śmieci trafiają do zbiornika, który je miesza i prasuje? Po co wydawać na to pieniądze i komplikować odbiór śmieci?” – pisze nasz Czytelnik.

Spróbowaliśmy wyjaśnić, w czym tkwi problem. W pierwszej kolejności zadzwoniliśmy do Urzędu Gminy Plaska. Rozmawialiśmy z zastępcą wójta, panem Maciejem Zdancewiczem. Dlaczego styropian stanowi taki problem dla firmy odbierającej śmieci?

„Przyznam, że problem ze styropianem rzeczywiście istnieje. Nie jest to jednak wina Urzędu Gminy. Odpady z naszego terenu odbiera MPO z Augustowa i wywozi je do Zakładu Zagospodarowania Odpadów w Koszarówce. Właścicielem obiektu jest spółka BIOM. Firma MPO nie odbiera odpadów zmieszanych, w workach. Zatem jeżeli mieszkaniec pozostawił styropian w workach, nie zostanie on odebrany. Styropian to odpad budowlany, więc powinien znaleźć się w specjalnie zamówionym do tego celu kontenerze. Jeżeli jest to ilość śladowa, np. po rozpakowaniu telewizora czy kuchenki, można go wyrzucić do śmieci mieszanych. Nie wiem co robić ze styropianem. Mają być wznowione prace nad ustawą o gospodarce odpadami, więc może te sprawy zostaną uregulowane” – mówi zastępca wójta gminy Płaska.

Co w sprawie odbioru styropianu ma do powiedzenia Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania w Augustowie? Zapytaliśmy o to kierownika oddziału Augustów, panią Annę Motycką. Dlaczego nawet niewielka ilość styropianu, pozostawiona w worku przy pojemnikach, nie jest zabierana przez firmę? Pozostawienie go pod śmietnikiem grozi przecież rozniesieniem go przez wandali lub rozsypaniem go w pobliskich lasach.

„Nikt nie chce odebrać od nas styropianu, a my nie mamy gdzie go magazynować, więc nie uprzątamy go. Jest to odpad ogólnobudowlany, więc jego miejsce jest w odpowiednim, wynajętym do tego celu kontenerze. To przepisy nie pozwalają nam zabierać styropianu w workach. Na stronie Ministerstwa Środowiska można znaleźć rozporządzenie, z którego można dowiedzieć się o segregacji śmieci. Styropian pozostawiony przez mieszkańca niestety będzie tam leżał, my go nie zabierzemy” – informuje pani kierownik.

Rozporządzenie mówi, że małe styropianowe pojemniki po żywności czy styropianowe kubki, po uprzednim ich umyciu, można wyrzucać do żółtych pojemników na tworzywa sztuczne.

Co jednak zrobić z niewielką ilością styropianu, którego jest za mało, aby zamówić kontener, a za dożo, żeby wyrzucić go do śmieci zmieszanych? Tego nie wie nikt. Trzeba jedynie mieć nadzieję, że ten odpad nie zostanie rozrzucony na ulicach lub rozsypany w lesie. Żadna z instytucji, z którą rozmawialiśmy, nie dała więc konkretnej odpowiedzi mieszkańcowi gminy Płaska, który zdecydował się na segregowanie odpadów i ochronę środowiska naturalnego.

Skomentuj

W związku ze zmianą systemu komentarzy, użytkownicy zarejestrowani przed dniem 18.04.2019r. muszą na nowo utworzyć konto na portalu, ponieważ konta użytkowników oraz komentarze ze starego systemu nie były migrowane.