• 1
  • 2
czwartek, 18 marzec 2021 13:19

Zwiastuny wiosny na Podlasiu

Napisała

Kiedy zbliża się wiosna i robi się coraz cieplej często podnosimy głowy, patrząc w niebo i wypatrując ptaków, które przylatują do Polski z ciepłych krajów. Wsłuchujemy się w dźwięczny głos skowronka, który jako pierwszy pojawia się u nas z początkiem wiosny. Wypatrujemy kluczy dzikich gęsi, obserwujemy majestatyczne lądowanie żurawi i bocianów, prezentujących swoje piękne skrzydła. Większość ptaków przylatuje do nas w marcu i kwietniu. To ten niesamowity instynkt podpowiada im, że czas wracać, czas zainaugurować w Polsce wiosnę.

Wnikliwym obserwatorem przylatujących na Podlasie ptaków jest pan Marek Węgrzynowicz, pracownik Nadleśnictwa Augustów. Chociaż jest starszym specjalistą ds. administrowania systemami informatycznymi, jego pasją są ptaki i fotografia. Dlatego to właśnie jego poprosiliśmy o rozmowę. Dowiedzieliśmy się między innymi tego, które ptaki najwcześniej można spotkać wiosną na naszych terenach.

„Niewątpliwym zwiastunem wiosny jest skowronek. Jest bardzo mały, więc rzadko go widzimy, ale za to doskonale słyszymy jego dźwięczny głos. Wczoraj w pobliżu Kolnicy widziałem parę żurawi, a w innym miejscu całe stadko, bo dziesięć tych ptaków. Żurawie są u nas od kilku dni i czekają na ocieplenie. Przebywają też w okolicy Biebrzy, gdzie znajdują się rozległe łąki i woda” – opowiada nasz rozmówca.

"Dwa tygodnie temu miałem okazję obserwować cały sznur gęsi. Być może były to gęgawy, trudno je rozpoznać, gdy lecą tak wysoko. Na Podlasie przyleciały również czajki. Przejeżdżałem dziś przez Żarnowo Drugie i zaobserwowałem na gnieździe bociana. Wokół było biało, nasza okolica przywitała go śniegiem” – mówi pan Węgrzynowicz.

Wśród ludzi krąży przekonanie, że bociany co roku wracają do tych samych gniazd. Czy tak rzeczywiście jest?

„Słyszałem, ale nie wiem tego na pewno. To ciekawy temat do zbadania. Więcej pewnie mogliby na ten temat powiedzieć ornitolodzy. Być może bociany są wierne miejscu, okolicy, może niekoniecznie wracają do tego samego gniazda, ale tak się zdarza. Natura tak pokierowała instynktem ptaków, że gdy do nas wracają, w każdej sytuacji radzą sobie doskonale. Można by zbadać poruszanie się bocianów. Był taki projekt dotyczący orlika krzykliwego. Wszczepiono mu nadajnik i dzięki temu można było obserwować na mapie, którędy się poruszał. To było niesamowite, bo widać było, że gdy napotykał na złą pogodę, było za zimno, to potrafił ukryć się i przeczekać, aż warunki do lotu poprawią się. Pewnie można by było zaobserwować również lot bocianów i ich zwyczaje” – mówi pracownik augustowskiego nadleśnictwa.

„Im bliżej wiosny, tym więcej przylatujących do nas ptaków będziemy spotykać. Będą one z nami prawie do końca sierpnia” – podsumowuje nasz rozmówca.

Wsłuchujmy się więc w odgłosy natury i wypatrujmy zwiastunów zbliżającej się wiosny. Ta kalendarzowa zawita do nas już bowiem w najbliższą niedzielę - 21 marca.

Gruby Benek