• 1
  • 2
niedziela, 04 kwiecień 2021 16:48

Schroniska dla psów też mają kłopot

Napisane przez JZ

Obostrzenia związane z pandemią utrudniają życie nie tylko ludziom. Już w ubiegłym roku zaczęły się pojawiać przypadki ograniczenia dostaw dla schronisk ze strony zakładów mięsnych. Sprawdziliśmy więc, jak wygląda sytuacja w naszym Sonieczkowie.


Skontaktowaliśmy się z panią Małgorzatą Kuklińską, wolontariuszką schroniska oraz inspektorką augustowskiego oddziału Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Jak się okazało, ciężkie czasy pandemii zawitały również do naszego schroniska. Według pani Małgorzaty sytuacja w Sonieczkowie, gdzie przebywa obecnie 380 psów, pogorszyła się głównie ze względu na ilość wolontariuszy.

- Do nas przychodzą wolontariusze, jeśli schronisko się na nich nie zamyka. Mamy wielką łąkę, ludzie zachowują odległość od siebie. Zresztą na spacery nie chodzi się jeden przy drugim. Przychodzą w maseczkach, dezynfekują ręce. Jest ciężej, ponieważ część ludzi boi się tej pandemii i wirusa, więc nie przyjeżdża.

Według pani Małgorzaty problem z brakiem wolontariuszy występował już przed pandemią, a nasilał się szczególnie w okresie wakacyjnym. Obecnie zainteresowanych pomocą jest jeszcze mniej.

Zapytaliśmy również o sytuację ze wsparciem od darczyńców. Czy pandemia także spowodowała kłopoty? Jak usłyszeliśmy i tutaj nie dzieje się najlepiej. Przed pandemią szkoły i przedszkola wspomagały schronisko zbieraniem funduszy. Odkąd zostały zamknięte, ze wsparciem jest coraz ciężej. Pojawiają się jednorazowe akcje organizowane na przykład przez żołnierzy z Gołdapi, areszt śledczy w Suwałkach, Ochotniczą Straż Pożarną z Augustowa, kibiców z Ełku. Brakuje natomiast firm, które zainteresowałyby się wsparciem schroniska w dłuższym okresie.

Im więcej karmy ktoś nam przekaże, tym więcej zamrożonych środków na zakup jedzenia możemy przeznaczyć na nowe budy, kojce, leczenie psów oraz smycze i obroże – tłumaczy wolontariuszka.

Czy istnieje jakaś pozytywna strona obecnej sytuacji? Okazuje się, że tak - schronisko odnotowało większą liczbę adopcji.

Według pani Małgorzaty Kuklińskiej może mieć to związek z zamknięciem działalności przez część okolicznych schronisk. Wolontariuszka dodaje również, że wpływ na zwiększoną liczbę adopcji może mieć obecnie zalecana praca zdalna - ludzie mają więcej czasu, aby zajmować się psami, stąd chętniej je przygarniają. Ma też nadzieję, iż po zniesieniu obostrzeń związanych z koronawirusem nie dojdzie do sytuacji odwrotnej, kiedy psy zaczną masowo wracać do schroniska z uwagi na natłok obowiązków.

W sprawie pomocy można kontaktować się ze schroniskiem - adres Żarnowo Pierwsze 9A lub pod numerem telefonu 505 170 602. Baza psów do adopcji jest na bieżąco aktualizowana na profilu facebookowym schroniska Sonieczkowo.

 

Skomentuj

W związku ze zmianą systemu komentarzy, użytkownicy zarejestrowani przed dniem 18.04.2019r. muszą na nowo utworzyć konto na portalu, ponieważ konta użytkowników oraz komentarze ze starego systemu nie były migrowane.

DrewSot