• 1
  • 2
wtorek, 06 kwiecień 2021 16:56

Sposoby na liczenie wiernych

Napisała
Zdjęcie ilustracyjne Zdjęcie ilustracyjne

Przed świętami wprowadzono nowy limit wiernych w kościołach. Proboszczowie parafii muszą więc  jakoś egzekwować te obostrzenia i radzić sobie z liczeniem uczestników mszy. Niektórzy są bardzo kreatywni i wpadli na dość oryginalne sposoby. Sprawdziliśmy w jaki sposób w augustowskich kościołach przestrzega się restrykcji.

Minister zdrowia Adam Niedzielski ogłosił, że od 27 marca do 9 kwietnia będzie obowiązywał nowy limit osób w miejscach kultu religijnego – jedna osoba na 20 metrów kwadratowych, przy zachowaniu odległości minimum 1,5 metra. W jakim stopniu te restrykcje będą przestrzegane, zależy tylko od gospodarza, czyli od proboszcza danej świątyni.

Ludzie idą do kościoła, aby pomodlić się, podbudować się duchowo, aby cieszyć się z możliwości udziału we wspólnocie chrześcijan. Czas pandemii znacznie ograniczył te możliwości, ale żeby, mówiąc kolokwialnie, dać Panu Bogu świeczkę i diabłu ogarek, proboszczowie prześcigają się w pomysłach, w jaki sposób zdyscyplinować wiernych, a jednocześnie nie odmówić im uczestnictwa we mszy.

Znakomity pomysł, który zastosował proboszcz z Wodzisławia Śląskiego, obiegł całą Polskę. Przed swoim kościołem postawił „krówkomat”. Jeden cukierek to jedno miejsce, brak krówek to brak miejsc. Ten sposób odliczania uczestników mszy wywołał uśmiech, na szczęście nie urażając osób, które przyszły do kościoła, a nie mogły przekroczyć jego progu.

W innej polskiej parafii proboszcz dyskretnie trzyma w dłoni mały elektroniczny licznik, który wskazuje ilość osób wchodzących do kościoła. To fantastyczne, że w całym tym pandemicznym szaleństwie są ludzie, którzy szanując innych, dyskretnie, a nawet dowcipnie, pilnują przestrzegania obostrzeń.

W jaki sposób z liczeniem wiernych uczestniczących we mszy poradzono sobie podczas świąt w augustowskich parafiach? Sprawdziliśmy to w rozmowie z miejskimi proboszczami.

„Nie miałem cukierków i nie liczyłem głów, ale moi parafianie okazali się bardzo zdyscyplinowani i sami pilnowali, aby nie wszedł nikt ponad wyznaczony limit. Nie wiem jak to zrobili, ale mogło wejść 35 osób i tyle weszło, bo z ciekawości sobie policzyłem. Wszyscy byli również w maseczkach, a odległości, jak sądzę, były większe niż trzeba było zachować” – mówi jeden z księży.

Proboszcz innej augustowskiej parafii również z dumą wypowiadał się o swoich wiernych.

„U nas uroczystości odbyły się tak, jak trzeba. Wielkanoc to nie tylko dwa dni świąteczne – niedziela i poniedziałek. To również poprzedzające święta, Triduum Paschalne, czyli celebracja Męki, Śmierci i Zmartwychwstania Chrystusa. Wiele osób uczestniczyło w tych uroczystościach i widać było, że wierni tęsknią za kościołem, a kościół tęskni za swoimi wiernymi. Obostrzenia są dla nas dotkliwe, ale ludzie to rozumieją i z pokorą przyjmują to, co im jest nakazywane. Nie liczyłem ludzi kiedy wchodzili, ale znam swój kościół i kiedy spojrzałem na wszystkich zebranych i przestrzeganie przez nich dystansu, wiedziałem, że limit jest zachowany. Wszyscy mieli maseczki, a jeśli ktoś zapomniał, to mógł skorzystać z tych, które wyłożyliśmy przy drzwiach wejściowych. Koszyczki były święcone przed kościołem, ale nawet tam ludzie sumiennie przestrzegali dystansu” – mówi proboszcz.

Jednak nie obyło się bez nieprzyjemnych zdarzeń, o których nasz rozmówca opowiada w dalszej części wywiadu.

„Niestety zdarzyły się również zachowania wyraźnie prowokacyjne. Weszli młodzi ludzie, którzy nie mieli masek, stawali tyłem do ołtarza, wyraźnie liczyli zgromadzonych w kościele ludzi, żuli gumę, nawet palili w kościele papierosy. Prowokowali też swoim wysoce niestosownym, jak na kościół, strojem. To z pewnością są jakieś ugrupowania prowokacyjne i oni właśnie niszczą wspólnotę, kościół i relacje międzyludzkie” – mówi oburzony proboszcz.

Skomentuj

W związku ze zmianą systemu komentarzy, użytkownicy zarejestrowani przed dniem 18.04.2019r. muszą na nowo utworzyć konto na portalu, ponieważ konta użytkowników oraz komentarze ze starego systemu nie były migrowane.

DrewSot