• 1
  • 2
czwartek, 22 kwiecień 2021 15:00

Uwaga! Nowa metoda oszustów. Nie daj się nabrać!

Napisała
pixabay.com pixabay.com

Przestępcy próbują coraz to nowych i coraz bardziej wymyślnych metod, za pomocą których chcą wyłudzić pieniądze. Wszyscy znają już chyba „metodę na wnuczka”, „metodę na policjanta” czy „metodę na funkcjonariusza CBŚP”. Pojawiły się nawet oszustwa „na koronawirusa”, „na szczepionkę” oraz „na spis powszechny”. Co nowego wymyślili wyłudzacze?

Wyobraźnia przestępców chcących okraść ludzi z pieniędzy okazuje się niemal nieograniczona. Posuną się do najbardziej wymyślnych metod, aby wyłudzić gotówkę. Działają z premedytacją, podając się np. za członków rodzin, potrafią nawet zaczepić kłódkę na klamce auta i żądać okupu. Często bywa tak, że łączą siły, działając w zorganizowanych szajkach. Na ich oszustwa nabierają się najczęściej osoby starsze i samotnie zamieszkujące, dlatego to właśnie one są najbardziej narażone na tego typu nieuczciwe działania.

Jaki teraz sposób wymyślili sobie przestępcy na wyłudzanie pieniędzy? Otóż robią to „metodą na wypadek”. Na czym polega? Typowana jest osoba, zdobywane są informacje na jej temat, a następnie, w odpowiednim momencie, oszust dzwoni do tej osoby, informując ją o rzekomym spowodowaniu wypadku drogowego przez bliską osobę. Mówi, że sprawę można załatwić polubownie, ale konieczne będzie wypłacenie rekompensaty pieniężnej za spowodowanie wypadku, który w rzeczywistości nigdy nie miał miejsca. W bardziej drastycznych przypadkach oszuści mówią nawet, że ktoś z rodziny potrącił np. ciężarną kobietę i aby sprawca mógł uniknąć aresztu trzeba zapłacić sporą kwotę. Usilnie próbują również utrzymać połączenie z oszukiwaną osobą, aby ta, aż do momentu przekazania łupu, nie miała szansy na poinformowanie kogoś o rzekomym wypadku. Po skończonej rozmowie każą natychmiast wyłączyć wszystkie aparaty telefoniczne tłumacząc, że są one na podsłuchu.

Wczoraj (21 kwietnia) policja z miejscowości Mońki (województwo podlaskie) odnotowała jedną próbę oszustwa „na wypadek drogowy”.

„Ze wstępnych ustaleń mundurowych wynika, ze kobieta dodzwoniła się do mieszkanki gminy Jaświły, podając się za jej znajomą. Poinformowała, że ma kłopoty, że potrąciła pieszą na pasach i potrzebuje pieniędzy na zapłacenie kaucji. Kiedy zgłaszająca powiedziała, że nie ma pieniędzy, rozmówczyni rozłączyła połączenie. Wówczas kobieta poinformowała policję” – podał rzecznik policji z miejscowości Mońki.

Policja apeluje o czujność i rozsądek podczas rozmów telefonicznych z obcymi osobami. W przypadku odebrania telefonu z prośbą o udzielenie pożyczki należy zawsze:

- potwierdzić informację u innych członków rodziny,
- osoby podające się za naszego krewnego poprosić o osobisty kontakt,
- nie działać w pośpiechu,
- odłożyć termin udzielenia pożyczki,
- nie ulegać presji czasu, którą wytwarzają oszuści, aby osiągnąć swój cel,
- nigdy nie przekazywać pieniędzy osobom obcym,
- o każdym podejrzanym telefonie niezwłocznie powiadomić policję.

Skomentuj

W związku ze zmianą systemu komentarzy, użytkownicy zarejestrowani przed dniem 18.04.2019r. muszą na nowo utworzyć konto na portalu, ponieważ konta użytkowników oraz komentarze ze starego systemu nie były migrowane.