• 1
  • 2
wtorek, 08 czerwiec 2021 13:52

Na augustowskim bazarku. Za te produkty zapłacisz krocie?

Napisała

W tym roku gorącym tematem są szybujące ceny owoców i warzyw. W całej Polsce słyszy się o skandalicznych wręcz kwotach, które trzeba zapłacić np. za truskawki, czereśnie, borówki czy szparagi. Czy na augustowskim bazarku za tego typu produkty również trzeba zapłacić krocie? Sprawdziliśmy.

Kwoty, jakie trzeba w tym roku wydać, aby móc cieszyć się pysznym smakiem owoców i warzyw, w niektórych miejscowościach sięgają zenitu. Jeszcze jakiś czas temu ceny truskawek były horrendalne. Kiedy te zaczęły spadać, kupujący zderzyli się z ogromnie wysokimi kwotami za czereśnie oraz borówki. Te pierwsze gdzieniegdzie potrafiły osiągnąć nawet 35 złotych za 250-gramowe opakowanie, zaś te drugie aż 40 złotych za kilogram. A jeśli w którymś miejscu na osiedlowym bazarku trafiały się niższe ceny, to wówczas takie tańsze produkty wyprzedawały się w mgnieniu oka.

Szybujące ceny dotyczą również sezonowych warzyw, które większość Polaków uwielbia konsumować. Ale jak odmówić sobie zjedzenia ulubionego przysmaku? Otóż ceny na targowiskach potrafią skutecznie sprawić, że odechciewa się jeść. Szparagi są obecne niemal na każdym stoisku, a ich cena waha się od 8 złotych do 14 złotych za pęczek. Gorzej jest z polską fasolką szparagową, której kupno naprawdę potrafi nadszarpnąć domowy budżet. Za nią na niektórych stoiskach trzeba zapłacić aż 30 złotych za kilogram.

W wielu miejscach w kraju kwoty za owoce i warzywa potrafią jednak znacznie się różnić. Od czego zależy tak duża rozbieżność? Mówi się, że ma na to wpływ położenie miejscowości, w której są one sprzedawane, jak również decyzje samych sprzedawców, którzy pomimo spadających cen w hurtowniach, wciąż utrzymują towar na wysokim poziomie cenowym. Jak zwykle winę zrzuca się również na niezbyt korzystną pogodę.

Na bazarach również słyszy się skrajne opinie na temat cen tegorocznych warzyw i owoców. Dla niektórych jest drogo, inni twierdzą, że tanio. Jak jest zatem w Augustowie? Jeden z właścicieli hurtowni owocowo-warzywnej udzielił nam odpowiedzi na nasze pytania.

„Winą można obarczyć wiosnę, która przesunęła sezon o ponad trzy tygodnie. W ubiegłym roku polskie truskawki można było kupić już około 25 kwietnia. W tym roku stało się to dopiero pod koniec maja. Zimne noce niestety nie pomagały prawidłowej wegetacji. Większość owoców jeszcze się importuje. Na początku maja cena czereśni wynosiła 70 złotych, dziś można je kupić dużo taniej.  Czereśnię grubą groniastą dostaniemy za 30 złotych, a drobniejszą za 19 złotych. Pierwsze truskawki na giełdzie były po 30 złotych, dziś w detalu truskawka Rumba kosztuje 7 złotych, a truskawka Azja 8 złotych. Borówka wciąż jeszcze jest importowana, bo polskich jeszcze nie mamy, więc kosztuje 30 złotych. Szparagi – 9,90 złotych za pęczek, tak jak w ubiegłym roku” – informuje hurtownik.

W jednym z augustowskich warzywniaków usłyszeliśmy podobną opinię dotyczącą cen warzyw i owoców.

„Moim zdaniem nasze produkty są nieco tańsze niż w zeszłym roku. Rok temu truskawki gniły, ponieważ było bardzo mokro. W tym roku są piękne, twarde owoce. Ceny z dnia na dzień ulegają zmianie. Widać ożywienie w handlu, ale wciąż jest za mały wzrost dostaw krajowych. Moim zdaniem pomidory i ogórki gruntowe są tańsze niż rok temu. Dziś sprzedawałam truskawki po 6,50 złotych, czereśnie po 19 złotych, a szparagi po 9,90 złotych za pęczek. Te ostatnie już się powoli kończą” – informuje nasza rozmówczyni.

„Ze względu na pogodę mamy opóźnienie w hodowli polskich owoców i warzyw o około trzy tygodnie. Jak tylko polskich produktów będzie więcej, wkrótce zobaczymy różnicę w cenie – będzie taniej. Myślę, że i tak w tym roku jest ogólnie lepiej niż w zeszłym” – mówi właścicielka augustowskiego warzywniaka.

Aby tegoroczne ceny nie opróżniły całkiem naszych portfeli, trzeba uzbroić się w cierpliwość czekając, aż dojrzeją rodzime owoce i warzywa.

Skomentuj

W związku ze zmianą systemu komentarzy, użytkownicy zarejestrowani przed dniem 18.04.2019r. muszą na nowo utworzyć konto na portalu, ponieważ konta użytkowników oraz komentarze ze starego systemu nie były migrowane.

Gruby Benek