• 1
  • 2
czwartek, 10 czerwiec 2021 13:41

Powrót do szkół – fala kartkówek czy integracja?

Napisała

Raz stacjonarnie, raz zdalnie, to znowu hybrydowo. Tego rodzaju ciągłe zmiany dotknęły szkoły wszystkich szczebli. Zgodnie z ostatnią decyzją rządu, od dnia 31 maja wszyscy uczniowie wrócili do swoich szkół, aby dokończyć tegoroczną edukację. Wielu z nich obawiało się, że na miejscu czekać ich będzie pospieszne nadrabianie materiału i fala kartkówek. Trzeba przecież jakoś wstawić oceny na koniec roku, a na to czasu zostało już naprawdę niewiele. Czy nauczyciele postawili na odpytywanie i robienie sprawdzianów, czy może przyjęli uczniów po przyjacielsku? Jak nauka stacjonarna odbywa się w Augustowie? Postanowiliśmy się tego dowiedzieć.

Większość uczniów z radością przyjęła decyzję o powrocie do placówek, ponieważ ograniczone kontakty z rówieśnikami i nauczycielami w wielu przypadkach negatywnie odbiły się na ich psychice. Wiele dzieci obawiało się jednak jednocześnie podejścia pedagogów do powrotu do nauki stacjonarnej. Jak się jednak okazało, nawet sam minister edukacji i nauki zalecił nadrabianie materiału, ale bez gnębienia podopiecznych. Wytyczne są takie, że trzeba podejść do sprawy, mając za priorytet odbudowywanie wspólnoty oraz więzi między uczniami. Należy okazać im wsparcie, rozmawiać, gdy pojawi się problem, podejmować działania integrujące klasy, organizować częste wyjścia poza placówki.

Jak augustowscy nauczyciele podeszli do rekomendacji wydanych przez Ministerstwo edukacji? Spytaliśmy o to dyrektorów miejskich szkół podstawowych.

„Tylko niektórzy uczniowie klas siódmych są nie bardzo zadowoleni z powrotu. Lepiej im było w domu, przed komputerem. Reszta jest szczęśliwa, po kilka razy kłaniają mi się na korytarzach, są uśmiechnięci i radośni. Niektórych naszych uczniów czasem trudno poznać – wyrośli, zmienili się, wydorośleli” – mówi pani Mariola Karpińska, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 4.

„Materiał dydaktyczny jest bardzo ważny, ale dzieciaki teraz muszą się na nowo zintegrować, a my im w tym pomagamy. Wspieramy ich, organizujemy wycieczki, spotkania integracyjne. Proponowane oceny już są wystawione, a rada klasyfikacyjna odbędzie się 22 czerwca. Wszyscy się odliczyli, żaden uczeń nam nie umknął, a mamy ich 356. Dzięki zdalnej nauce ujawniły się nawet nowe talenty naszych uczniów. Nie przewidujemy drugoroczności w tym roku, wszyscy uczyli się w  miarę swoich możliwości” – kontynuuje nasza rozmówczyni.

Kolejną naszą rozmówczynią była dyrektor Szkoły Podstawowej nr 2 w Augustowie, pani Agnieszka Milanowska, która opowiedziała, jak wraz z gronem pedagogicznym, zorganizowała pracę uczniów po powrocie do nauczania stacjonarnego.

„Przede wszystkim dzieci są zadowolone, że w końcu mają ze sobą bezpośredni kontakt, że spotkali się ze swoimi nauczycielami. Skupiamy się teraz na odbudowaniu relacji w ramach naszej szkolnej społeczności. Proponowane oceny zostały wystawione już w maju, a teraz jest czas na ewentualne poprawy ocen, jeżeli uczniowie wyrażą na to ochotę. Wszyscy nasi uczniowie otrzymają promocję do następnej klasy. Wiadomo, że zdalne nauczanie nie było doskonałe, ale niczego nie nadrabiamy, ponieważ zrealizowaliśmy podstawę programową w jej najważniejszych punktach. Stopień jej realizacji nie odbiega od poprzednich lat” – mówi pani dyrektor.

Pytaliśmy również, czy wszyscy uczniowie poradzili sobie z powrotem do warunków nauki stacjonarnej.

„W niektórych przypadkach pomocą służyli pedagog szkolny i psycholog. Ze względu na pandemię przesunęliśmy święto naszej szkoły – 30. rocznicę nadania imienia szkole. 31 maja zorganizowane zostały pokazy, zaprosiliśmy służby mundurowe, rodzice zafundowali dzieciom lody. Poza tym uczniowie wychodzą na wycieczki, jak gdyby na nowo nawiązują relacje. Oczywiście nie zapominamy o zachowaniu rygorów sanitarnych, aby wszyscy byli bezpieczni” – informuje pani Agnieszka Milanowska.

Wiele dowiedzieliśmy się również od pani Henryki Rzepeckiej, dyrektora Szkoły Podstawowej nr 6 w Augustowie.

„Cieszymy się z powrotu naszych uczniów do szkoły. Ponieważ zauważyliśmy, że niektóre dzieci były trochę wycofane w relacjach z rówieśnikami, we wszystkich klasach starszych odbyły się spotkania z psychologiem. Wcześniej rada pedagogiczna została przeszkolona pod kątem rozpoznawania wśród dzieci objawów depresji i reagowania na takie przypadki” – mówi pani dyrektor.

„Jeśli chodzi o samo nauczanie, to mamy zrealizowaną podstawę programową, więc nic nie nadrabiamy. Na to ewentualnie przyjdzie czas w nowym roku szkolnym, tym bardziej, że ministerstwo ogłosiło program zajęć wspomagających dla uczniów, po 10 godzin na każdą klasę, od 1 września do grudnia. Teraz skupiamy się bardziej na odnowieniu dobrych relacji. Nie stresujemy uczniów, nie zaglądamy do ich zeszytów, a tego najbardziej się obawiali. Martwili się, jak zareagują rodzice, jeśli zeszyty nie będą uzupełnione. Koniec roku się zbliża, więc jeżeli ktoś chce poprawić ocenę, to ma taką możliwość, ale wszyscy uczniowie będą promowani. 24 czerwca, w przeddzień zakończenia roku szkolnego, planujemy tzw. „dzień pustej klasy”. W tym dniu nie będzie zajęć w szkole, natomiast wszyscy uczniowie i grono pedagogiczne wezmą udział we wspólnym ognisku. Strażacy i policjanci będą rozmawiać z dziećmi, jak bezpiecznie spędzać wakacje” – mówi pani Henryka Rzepecka.

Jak widać, większość pedagogów jest zdania, że na nadrabianie ewentualnych niedociągnięć będzie czas w nowym roku szkolnym, a teraz trzeba pozwolić młodym ludziom na nowo nawiązać między sobą fantastyczne relacje. Nie pozostaje nam więc nic innego, jak życzyć uczniom, nauczycielom oraz dyrekcji szkół pięknych wakacji oraz dobrego wypoczynku po trudach mijającego roku szkolnego, jak również bezpiecznego powrotu 1 września.

Skomentuj

W związku ze zmianą systemu komentarzy, użytkownicy zarejestrowani przed dniem 18.04.2019r. muszą na nowo utworzyć konto na portalu, ponieważ konta użytkowników oraz komentarze ze starego systemu nie były migrowane.

Gruby Benek