• 1
  • 2
  • 3
poniedziałek, 14 czerwiec 2021 15:00

Nie jesteś zaszczepiony? Pracodawca może cię zwolnić

Napisała
pixabay.com pixabay.com

„Na razie nie ma planów wprowadzenia obowiązku szczepienia przeciw Covid-19” – tak publicznie ogłosił minister zdrowia Adam Niedzielski. Jednak już od jakiegoś czasu wyraźnie widać, że wiele więcej rzeczy można załatwić, będąc w posiadaniu zaświadczenia o przyjęciu preparatu. Teoretycznie nie istnieje zagrożenie zwolnienia z pracy, jeśli nie mamy szczepienia. Pracodawca nie może też wymagać od pracowników informacji na ten temat. A jak to jest w praktyce? Otóż, jak się okazuje, nie można wykluczyć zwolnienia kogoś za to, że jest niezaszczepiony.

Radni Wałbrzycha, z inicjatywy prezydenta miasta, podjęli uchwałę o obowiązku szczepienia przeciwko Covid-19, ponieważ stwierdzili, że tylko w taki sposób można zwalczyć pandemię. Ta decyzja wywołała burzę, ale równocześnie dała też niektórym dużo do myślenia, czy aby taki sposób nie powinien zostać wzięty pod uwagę. Jednak póki co, nie ma obowiązku szczepienia i nikt od nas nie powinien tego wymagać.

Co na to inspekcja pracy?

Zaświadczenia o szczepieniu nie powinni wymagać również pracodawcy. Mogą oczywiście stosować różnego rodzaju zachęty, typu dzień wolny na szczepienie, czy pogadanka na temat pozytywnych skutków zaszczepienia się, ale nie mogą jednak pracownikom tego nakazać. Idąc dalej, zgodnie z RODO, w zasadzie pracodawca nie powinien wymagać od pracownika informacji na temat przyjęcia preparatu, ponieważ taka informacja zalicza się do kategorii danych wrażliwych. Jednakże szef, chcąc zabezpieczyć swoich klientów oraz zatrudnionych pracowników przed zarażeniem, z pewnością wolałby mieć zaszczepiony personel. I tutaj koło się zamyka. Aby uzyskać informacje ze źródła, skontaktowaliśmy się z Okręgową Inspekcją Pracy w Białymstoku.

„Nie ma obowiązku szczepień przeciwko Covid-19 i to jest pewne. Jednak uważamy, i napisaliśmy to w naszym oświadczeniu, że szczepienia są celowe i zasadne, lecz dobrowolne. Jeżeli pracodawca wymusza na pracowniku konieczność wykonania szczepienia, wówczas pracownik ma prawo rozwiązać umowę o pracę z winy pracodawcy. Następnie składa sprawę do sądu, żądając odszkodowania. Czy pracownik wygra sprawę, trudno powiedzieć, ponieważ każdy taki przypadek podlega indywidualnemu rozpatrzeniu przez sąd. Z drugiej strony pracodawca, zatrudniając pracownika, dokonuje oceny ryzyka zawodowego i wówczas wymóg szczepienia, jego zdaniem, jest zasadny. Nie ma jak do tej pory takiego obowiązku, jednak Państwowa Inspekcja Pracy stoi na stanowisku, że szczepienia mają istotne znaczenie w naszym prywatnym i zawodowym życiu” – wyjaśnia pracownica Okręgowej Inspekcji Pracy w Białymstoku.

Zwolnienie za brak szczepienia – opinia sanepidu

Kolejnej opinii na ten trudny i dość kontrowersyjny temat poszukaliśmy w Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Augustowie. Rozmawialiśmy z inspektorem, panią Agatą Augusewicz.

„Szczepienia przeciw Covid-19 nie są obowiązkowe. Powiem to na przykładzie mojego miejsca pracy. Na 24 zatrudnione osoby tylko jedna nie jest jeszcze zaszczepiona, ale ma zamiar to zrobić. Pracodawca powinien motywować pracowników do szczepień, nie zaś nakazywać. Prowadzimy szkolenia, pogłębiamy świadomość wśród ludzi, że szczepienie to polisa na zdrowie. Dzięki innym szczepieniom po prostu wyzbyliśmy się wielu chorób, nie chorujemy na nie. Naukowcy twierdzą, że jeżeli 70 procent populacji będzie zaszczepiona, można będzie mówić o pewnej odporności, o powrocie do normalności. Niektórzy pracodawcy, którzy inwestują dużo w ochronę swoich pracowników, wymagają na przykład, aby kontrolujący, np. pracownik sanepidu, również posiadał szczepienie. Jednak jeżeli pracodawca chce wymusić na pracowniku zaszczepienie się, naginając w ten sposób prawo, wówczas pracownik może wystąpić na drogę sądową przeciwko pracodawcy” – mówi pani inspektor.

W jaki sposób sanepid udziela się w środowisku lokalnym, promując korzyści płynące z zaszczepienia się na Covid-19?

„Nasi pracownicy z promocji zdrowia odwiedzają szkoły, przeprowadzają pogadanki. Kończymy już spotkania w szkołach średnich, ale ze względu na to, że mogą być już szczepione dzieci 12-letnie, chcemy odwiedzić jeszcze szkoły podstawowe, chociaż czasu jest mało, koniec roku za pasem. Ponadto, jeżeli w danej chwili pozwolą na to przepisy, będziemy uczestniczyli w różnego rodzaju festynach, imprezach miejskich, podczas których będziemy chcieli dotrzeć do mieszkańców i turystów z propagowaniem korzyści, jakie niesie ze sobą fakt zaszczepienia się” – informuje nasza rozmówczyni.

„Zwracam się z apelem do naszych mieszkańców, aby mimo złagodzonych obostrzeń, pamiętali o dezynfekcji, zachowywaniu dystansu oraz noszeniu maseczek tam, gdzie są one wymagane, bowiem pandemia wciąż trwa, jeszcze się nie skończyła” – przestrzega na zakończenie pani Augusewicz.

Nie jesteś zaszczepiony? Pracodawca może cię zwolnić

Choć nasi rozmówcy zapewniają, że pracodawca nie ma prawa zwolnić pracownika z powodu braku szczepienia, to jednak chyba nie można być do końca spokojnym w tej kwestii. Eksperci uważają, że w obecnym otoczeniu prawnym nie można wykluczyć zwolnienia pracownika za to, że jest niezaszczepiony, choć to nie brak szczepienia będzie podstawą do rozwiązania umowy. Istnieją bowiem takie zawody, w których kontakt z innymi osobami jest bardzo częsty i w takim przypadku oczywiste jest, że pracodawca będzie wolał, żeby te stanowiska pracy zajmowali pracownicy zaszczepieni. Jeśli pracownik nie będzie zaszczepiony i nie stosuje się do zaleceń ochronnych – nie nosi maseczki, nie zachowuje dystansu, nie stosuje szyby pleksi w kontaktach z innymi – to można rozważyć rozwiązanie umowy o pracę. Przyczyną tak naprawdę nie będzie jednak brak szczepienia, ale utrata zaufania pracodawcy pozwalającego na powierzenie pracy w sposób bezpieczny dla innych osób. W takiej sytuacji pracodawca traci także możliwość zapewnienia bezpieczeństwa klientom oraz bezpiecznych i higienicznych warunków pracy na terenie zakładu.

Źródło: newseria.pl

Gruby Benek