• 1
  • 2
  • 3
środa, 21 lipiec 2021 15:58

Nożownik z Augustowa na wolności?

Napisała

Co dzieje się z Arturem B., nożownikiem z Augustowa, który w czerwcu ubiegłego roku zabił 81-letnią kobietę? Czy nadal przebywa w areszcie, czy może został tymczasowo wypuszczony na wolność? Sprawdziliśmy to.

Przypomnijmy, że dnia 18 czerwca 2020 roku na ulicy Zarzecze w Augustowie Artur B. sześciokrotnie ugodził nożem 81-letnią mieszkankę Augustowa. Dwa ciosy okazały się śmiertelne. Kobiety niestety nie dało się uratować. Sprawca został zatrzymany i, jak wówczas poinformował nas rzecznik Sądu Okręgowego w Suwałkach sędzia Marcin Walczuk, prawomocnym wyrokiem został uznany za niepoczytalnego. Oznacza to, że Artur B. nie został skazany, lecz skierowany do zakładu psychiatrycznego w celu prowadzenia leczenia. Rzecznik sądu wyjaśnił wówczas, że osoba, która wyrokiem sądu została uznana za niepoczytalną, nie może być skazana, ponieważ właśnie ze względu na niepoczytalność nie można przypisać jej winy.

Artur B. przez ponad rok przebywał w areszcie tymczasowym, czekając na umieszczenie go w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym. Jak potoczyły się jego dalsze losy? Czy prawdą są pogłoski o tym, że mężczyzna został tymczasowo wypuszczony na wolność? Spytaliśmy o to panią Ewę Radzewicz z Sądu Okręgowego w Suwałkach, która poinformowała nas o aktualnej sytuacji Artura B. oraz pomogła uporządkować poszczególne kroki sądu w tej sprawie.

„Zdarzenie miało miejsce 18 czerwca 2020 roku w Augustowie, kiedy to Artur B. zaatakował 81-letnią kobietę i zadając jej ciosy nożem doprowadził do jej śmierci. Sprawca został aresztowany i osadzony w tymczasowym areszcie. 10 marca 2021 roku Sąd Okręgowy wydał postanowienie o niepoczytalności i umorzeniu sprawy oraz o umieszczeniu Artura B. w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym. 31 maja upłynął termin tymczasowego aresztu, w związku z czym należało mężczyznę umieścić w zakładzie psychiatrycznym. Sąd zwrócił się do Komisji Psychiatrycznej do spraw orzekania o środkach zabezpieczających o wskazanie miejsca, gdzie mężczyzna ma być umieszczony. Komisja wskazała na Regionalny Ośrodek Psychiatrii Sądowej, gdzie od 8 lipca przebywa Artur B. Czas przebywania w areszcie tymczasowym był długi, ponieważ w zakładzie nie było wolnych miejsc, aby przyjąć kolejną osobę. Jeśli chodzi o pogłoski, jakoby mężczyzna miałby zostać czasowo wypuszczony na wolność, to nie są one prawdziwe” – poinformowała nas pani Ewa Radzewicz.

W zakładzie psychiatrycznym Artur B. zostanie poddany leczeniu, które ma na celu pozwolenie na powrót mężczyzny do życia w społeczeństwie. Jak długo będzie przebywał w zamknięciu? Czas ten nie jest określony, ponieważ zależy tylko i wyłącznie od postępów wdrożonej terapii. Sąd co sześć miesięcy będzie pozyskiwał opinię biegłych psychiatrów odnośnie rozwoju leczenia Artura B. Wówczas będzie mógł wypowiedzieć się na temat zasadności przebywania mężczyzny w zakładzie.

Gruby Benek