• 1
  • 2
wtorek, 27 lipiec 2021 16:08

Czy augustowianie chcą się spisywać? Unikanie wizyt rachmistrzów i pierwsze zawiadomienia na policję – gdzie?

Napisała
Dom zdjęcie utworzone przez pressfoto - pl.freepik.com Dom zdjęcie utworzone przez pressfoto - pl.freepik.com

Cały czas trwa jeszcze Narodowy Spis Powszechny. Wiadomo, że udział w nim jest obowiązkiem, a za odmowę udzielenia odpowiedzi grozi kara grzywny w wysokości nawet 5 tysięcy złotych. Jednak, jak się okazuje, nie wszyscy się tym przejmują. Pojawiają się tacy, którzy skutecznie unikają wizyt rachmistrzów lub co odważniejsi, którzy wprost odmawiają udzielenia informacji. Jak jest w województwie podlaskim i w Augustowie? Sprawdziliśmy to!

Narodowy Spis Powszechny odbywa się co 10 lat. Udział w nim jest obowiązkowy, a za niedopełnienie tego obowiązku grozi kara grzywny, której wysokość określa sąd, a która może wynieść nawet 5 tysięcy złotych. Każdy, kto nie wziął jeszcze udziału w Narodowym Spisie Ludności i Mieszkań 2021 ma na to czas do końca września bieżącego roku. W pierwszym miesiącu samodzielnie można było wybrać sobie termin, spisując się przez internetowy formularz na stronie www.spis.gov.pl lub dzwoniąc na infolinię spisową 22 27999 99 i dokonać tzw. spisu na żądanie, przekazując potrzebne informacje konsultantowi. Od maja wprowadzono już jednak wywiady telefoniczne inicjowane przez rachmistrzów spisowych, zaś od końca czerwca, jeśli nie można skontaktować się z daną osobą w inny sposób, rachmistrzowie pukają do drzwi. Takiej wizyty nie można odmówić.

Informacje uzyskane ze spisu mają być wykorzystane w różnych celach. Wiedza o liczbie ludności wpływa na dotacje dla gmin, liczbę przedstawicieli w Parlamencie Europejskim, ilość pieniędzy otrzymywanych w ramach polityki spójności, kształt polityki zdrowotnej, edukacyjnej czy migracyjnej. Istnieją zapewnienia, że wszystkie zebrane dane podlegają szczególnej ochronie i tajemnicy statystycznej, dlatego też nikt nie powinien się obawiać, że wpadną one w niepowołane ręce.

Jak do tej pory Narodowy Spis Powszechny przebiega w województwie podlaskim oraz w samym Augustowie? Według danych białostockiego Urzędu Statystycznego spisowi poddało się blisko 45 procent mieszkańców województwa. Aby uzyskać informacje na temat spisu w Augustowie i okolicznych gminach skontaktowaliśmy się z kierownikiem referatu administracyjno-gospodarczego w Urzędzie Miejskim w Augustowie, panem Andrzejem Chmielewskim.

Jak przebiega spis w naszym mieście i w jaki sposób mieszkańcy są zachęcani do zrealizowania tego obowiązku?

„Przypomnę, że spisu można dokonać poprzez samospis internetowy, metodą wywiadu telefonicznego, osobistej wizyty w punkcie spisowym lub spotykając się z rachmistrzem w swoim mieszkaniu. Mimo że czas na dokonanie spisu jest do końca września, nasi rachmistrzowie już umawiają się z mieszkańcami na wizyty. My ze swej strony zachęcamy mieszkańców do udziału w spisie podczas niektórych imprez miejskich”.

Wiele osób obawia się, że ujawnione przez nich dane mogą znaleźć się w niepowołanych rękach, dlatego, pełni obaw, opóźniają moment spisu. Mają również obiekcje przed wizytą rachmistrzów w swoich domach. Dotyczy to zwłaszcza ludzi starszych. Jak to wygląda w Augustowie?

„Rzeczywiście obawy są, jednak każdy rachmistrz ma przy sobie dokumenty potwierdzające jego tożsamość. Można też zadzwonić do urzędu i sprawdzić, czy to jest właściwa osoba. Mamy skargi od rachmistrzów, że ludzie umawiają się z nimi, a potem nie wpuszczają do mieszkania. W drzwiach pozostawiane są kartki z numerem telefonu i prośbą o kontakt z rachmistrzem. Mimo to spis idzie dość dobrze”.

Jak procentowo przedstawiają się wyniki spisu powszechnego w naszym regionie?

„Podam kilka danych z okolicznych gmin. Gmina miasto Augustów odnotowała 48,31% spisanej ludności, Nowinka – 38,22%, gmina Augustów – 45,2%, gmina Lipsk – 40,67%, gmina Płaska – 35,06%, gmina Bargłów Kościelny – 41,44%. Jak widać, gmina Augustów plasuje się na pierwszym miejscu”.

Czy zdarzyły się już przypadki ukarania kogoś w związku np. z odmową udzielenia odpowiedzi na jakieś pytanie lub całkowitą odmową wzięcia udziału w ankiecie?

„W powiecie augustowskim nie ma takich przypadków”.

Jak podaje białostocki Urząd Statystyczny w województwie podlaskim, w związku z odmówieniem udziału w Narodowym Spisie Powszechnym, było już kilka zawiadomień na policję, a następnie skierowań wniosków o ukaranie do sądu. Nie wiadomo jednak ile zostało ich złożonych ani mieszkańców jakich gmin one dotyczą.

Taekwondo
Gruby Benek