• 1
  • 2
poniedziałek, 06 wrzesień 2021 13:36

Drugi żłobek w Augustowie? Rodzice apelują

Napisała
pixabay.com pixabay.com

Po raz kolejny okazało się, że jedyny żłobek w Augustowie nie jest w stanie zaspokoić potrzeb rodziców, którzy chcą umieścić tam swoich podopiecznych. W tym roku 40 dzieci nie znalazło miejsca w miejskim żłobku. W związku z tym rodzice już od lat apelują o utworzenie jeszcze jednej miejskiej placówki tego typu. Czy ten pomysł ma szansę się ziścić?

Żłobki to jedna z instytucjonalnych form opieki nad najmłodszymi dziećmi. Opiece w żłobkach podlegają dzieci do trzeciego roku życia. Do głównych zadań żłobków należą: zapewnienie dziecku warunków zbliżonych do warunków domowych, opieka pielęgnacyjna i edukacyjna, w zależności od indywidualnych potrzeb, oraz prowadzenie zajęć opiekuńczo-wychowawczych i edukacyjnych zapewniających prawidłowy rozwój dziecka.

Oprócz żłobków opiekę nad małymi dziećmi sprawują także kluby dziecięce, z tym że przyjmowane są tam dzieci od ukończenia 1 roku życia do ukończenia 3 roku życia. Liczba miejsc w klubie dziecięcym nie może przekraczać 30 podopiecznych. W żłobkach ta ilość może być kilkukrotnie większa.

Praca opiekunów w żłobkach należy do bardzo trudnych i odpowiedzialnych zajęć. Opiekunowie muszą mieć odpowiednie przygotowanie, pozwalające na opiekowanie się dziećmi do lat trzech. Mogą to być pielęgniarki, położne, nauczyciele wychowania przedszkolnego, pedagodzy po kierunku pedagogiki opiekuńczo-wychowawczej. Opiekunowie zatrudnieni na umowę o pracę mają 8-godzinny czas pracy.

Wielu pracujących rodziców zmuszonych jest oddać dziecko do żłobka. Nie zawsze jednak ilość miejsc w tych instytucjach jest wystarczająca w stosunku do zapotrzebowania danego środowiska. Jak wygląda sprawa możliwości zdobycia miejsca w jedynym augustowskim żłobku? Tego dowiedzieliśmy się w rozmowie z panią Grażyną Polkowską, dyrektorem Żłobka nr 1 w Augustowie.

„Nasz żłobek przewidziany jest na przyjęcie 116 dzieci. Obecnie zgłosiło się 109 maluszków. Przyjmujemy dzieci tylko z miasta Augustowa oraz gdy rodzice rozliczają się w mieście Augustów. W tym roku rekrutacja zaczęła się w kwietniu, a w maju ogłosiliśmy listę przyjętych dzieci i w miesiącu czerwcu podpisaliśmy umowy z rodzicami. Otrzymałam 99 poprawnie wypełnionych kart zgłoszeniowych. Było też 9 wniosków, które nie spełniały kryteriów, to znaczy osoby te nie rozliczały się w mieście Augustowie lub miejscem zamieszkania nie było miasto Augustów oraz w 3 przypadkach w dokumentach brakowało wersji papierowej, bo również jest taki wymóg. Zatem spośród 99 podań przyjęliśmy 52 ze względu na najwyższą liczbę punktów zawartych w kryteriach i w przypadku 7 kart w międzyczasie nastąpiła rezygnacja rodziców. Pozostałe wnioski znajdują się na liście rezerwowej i jeżeli zaistnieje możliwość przyjęcia dziecka powiadomimy oczekujące osoby”.

Jak więc mają poradzić sobie ci rodzice, których dzieci nie zostały przyjęte do żłobka? Czy jest potrzeba otwarcia w mieście drugiego żłobka?

„Z tego co słyszę, rodzice znajdują sobie prywatnych opiekunów do dzieci lub szukają w prywatnych placówkach miejsc opieki które, z tego co słyszałam, znajdują się w mieście. Pozostali czekają na miejsce w żłobku, bo zdarza się czasem, że rodzice rezygnują z miejsca w naszym żłobku z powodu wyjazdu, przeprowadzki lub innych przyczyn losowych. Nie wiem czy powinien powstać drugi żłobek miejski, o tym decydują władze” – mówi pani dyrektor.

Dowiedzieliśmy się także, jaki jest przedział wiekowy dzieci w żłobku i czy nie ma kłopotów z zapewnieniem kadry, opiekunami zatrudnianymi w placówce.

„Przyjmujemy dzieci od ukończenia 20 tygodnia życia do ukończenia trzech lat. Teraz, gdy rodzice mogą wykorzystywać urlop macierzyński i rodzicielski, to mniej mamy takich maleńkich dzieci, ale jeżeli rodzice potrzebują opieki nad kilkumiesięcznym dzieckiem przyjmujemy je, jak najbardziej. Jeśli chodzi o kadrę, obecnie zatrudniam 14 opiekunów i 1 pielęgniarkę. Mamy trzy grupy dzieci. Niestety pracownicy żłobków nie podlegają pod kartę nauczyciela, więc jeżeli ktoś zachoruje z zastępstwami musimy sobie radzić we własnym gronie” – wyjaśnia Grażyna Polkowska, dyrektor Żłobka nr 1 w Augustowie.

O opinię w sprawie konieczności utworzenia drugiego miejskiego żłobka poprosiliśmy kierownika wydziału edukacji i sportu urzędu miejskiego, panią Anitę Szostak.

„Podczas tegorocznego naboru dzieci do żłobka nie zostało przyjętych 40 dzieci. Z doświadczenia wiemy, że te liczby się zmieniają, ponieważ z różnych przyczyn niektórzy rodzice rezygnują z usług żłobka. Dla tych 40 rodziców jest to z pewnością problem. Rada miejska, w tym burmistrz, znają wyniki tegorocznej rekrutacji i w ich gestii są decyzje co do utworzenia dodatkowego miejsca dla tych dzieci. Nie mam w tej sprawie kompetencji, ale być może można by było znaleźć miejsce dla dzieci, które nie zostają przyjęte. Może nie duży żłobek, ale jakąś filię czy świetlicę” – informuje nasza rozmówczyni.

Spytaliśmy także o finansowanie żłobków. Kto je utrzymuje? Czy jest jakaś subwencja?

„Niestety utrzymanie żłobków należy do zadań własnych gminy. Dodam, że miesięczny koszt utrzymania jednego dziecka w żłobku, wynosi tysiąc złotych i te koszty pokrywa w całości gmina” – mówi pani Anita Szostak.

Taekwondo
Gruby Benek