• 1
  • 2
środa, 15 wrzesień 2021 17:00

Chcą podwyżek akcyzy. Za wódkę zapłacisz krocie

Napisała
pixabay.com pixabay.com

Podniesienie akcyzy na alkohole to dodatkowe, całkiem niemałe wpływy do budżetu państwa. Już w tej chwili jest to drugie największe (po podatku VAT) źródło dochodów zasilające budżet, które zapewnia 70-75 mld zł wpływów rocznie. A ponieważ uważa się, że wódka jest w Polsce śmiesznie tania, powstał pomysł podniesienia jej cen. Czy niedługo za wysokoprocentowe trunki trzeba będzie zapłacić krocie?

O podniesienie akcyzy na wódkę o 40 procent (podobnie jak było w przypadku piwa) postuluje Związek Przedsiębiorców i Pracodawców. Zapewniłoby to 3 mld zł dodatkowych wpływów do budżetu państwa.

W ciągu ostatnich 20 lat akcyza na piwo wzrosła o około 40 procent, podczas gdy opodatkowanie mocnych alkoholi spirytusowych pozostało bez zmian. Wyrównanie tej różnicy i podwyżka akcyzy na wódkę w podobnej wysokości zapewniłaby 3 mld zł dodatkowych wpływów do budżetu państwa, co pomogłoby m.in. sfinansować inne ulgi podatkowe zawarte w Polskim Ładzie – wskazuje Związek Przedsiębiorców i Pracodawców.

„Akcyza na wódkę powinna zostać podniesiona o tyle, o ile została podniesiona akcyza na piwo na przestrzeni ostatnich 20 lat. Domagamy się dokładnie takiej samej podwyżki” – mówi Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców.

„Wódka jest w Polsce śmiesznie tania. W tej chwili pół litra można kupić za około 20 złotych. Ten trunek zaczyna być ulubionym napojem nastolatków, co jest również niebezpieczne społecznie” – wskazuje Cezary Kaźmierczak.

Ile w tej chwili wynosi stawka akcyzy na alkohol etylowy? Jest to 6275,00 zł od 1 hl czystego alkoholu etylowego w gotowym wyrobie. Dla porównania, stawka akcyzy na piwo to 8,57 zł od 1 hl za każdy stopień Plato gotowego wyrobu (liczba stopni Plato oznacza ekstrakt zawarty w 100 kg brzeczki podstawowej).

Podwyżka akcyzy na wódkę miałaby jednak pomóc nie tylko w sfinansowaniu rządowych propozycji zawartych w Polskim Ładzie. Eksperci podkreślają, że wyższe oprocentowanie mocnych alkoholi jest racjonalne z punktu widzenia polityki społecznej i zdrowotnej państwa. Zapobiega bowiem patologiom i problemom związanym z leczeniem alkoholizmu.

Niższe opodatkowanie lekkich, niskoprocentowych napojów alkoholowych i wyższe mocnych alkoholi służy ograniczeniu szkód społecznych spowodowanych nieodpowiedzialną konsumpcją. To właśnie jeden z powodów, dla których we wszystkich krajach UE akcyza na mocne alkohole jest zdecydowanie wyższa niż na piwo.

„Dziś mamy na rynku sytuację, w której koszt czystego alkoholu w postaci piwa czy napojów spirytusowych jest bardzo podobny. Za około 20 złotych można kupić tyle samo czystego alkoholu w postaci wódki, jak i piwa. Jednak każda ingerencja w te stawki spowoduje, że np. wódka stanie się bardziej konkurencyjna i konsument zamiast piwa wybierze małpkę” – mówi Bartłomiej Morzycki, dyrektor generalny Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego.

Wprowadzenie w życie postulatów płynących ze strony branży spirytusowej, które dotyczą zrównania akcyzy na piwo ze stawkami akcyzy na alkohol etylowy, oznaczałoby dla piwowarów blisko trzykrotną podwyżkę.

„Propozycja branży spirytusowej, która chce podnieść akcyzę na piwo, nie ma nic wspólnego ani ze sprawiedliwością, ani z uporządkowaniem akcyzy. Jej celem jest przekierowanie konsumpcji z alkoholi niskoprocentowych, takich jak piwo, na alkohole wysokoprocentowe, takie jak wódka. Branża spirytusowa próbuje wylobbować droższe piwo tylko po to, żeby sprzedawać więcej wódki” – żali się dyrektor generalny Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego.

Czy faktycznie niedługo akcyza na wódkę zostanie podniesiona i za wysokoprocentowe napoje trzeba będzie zapłacić o wiele więcej? Czas pokaże.

Źródło: newseria.pl

Taekwondo
Gruby Benek