• 1
  • 2
czwartek, 16 wrzesień 2021 13:56

Harcerski obóz w Suchej Rzeczce [ZDJĘCIA]

Napisane przez LS
ZHP Augustów ZHP Augustów

Wakacje to wyczekany czas wypoczynku, szczególnie dzieci i młodzieży po trudnym roku szkolnym spędzonym w dużej części w izolacji. W tym roku harcerze Hufca ZHP Augustów brali udział w obozie organizowanym tradycyjnie na terenie naszej letniej bazy w Suchej Rzeczce. Następne pokolenia augustowiaków miały okazję cieszyć się pięknem jeziora Serwy i Puszczy Augustowskiej. Jak na obóz harcerski przystało, uczestnicy spali w namiotach a wszystkie zajęcia odbywały się na świeżym powietrzu. Pełne 2 tygodnie: od 7 do 20 sierpnia. Pogoda była łaskawa, wielkie burze nas omijały, choć i tak komenda obozu codziennie monitorowała pogodę dzięki kontaktom ze strażą pożarną. Takie czasy.

Pierwszego dnia, od 9:00 rano pod bramę obozu podjeżdżali rodzice ze swoimi pociechami (często mam wrażenie, że to właśnie dorośli bardziej je przeżywają). Wyraźnie są zasmuceni, jeśli dziecko nie wycałuje ich na pożegnanie. Ale jak tu czekać, kiedy za szlabanem czeka przestrzeń i swoboda! Baza ma prawie 2 ha powierzchni. To i tak mniej, niż teren który był do dyspozycji harcerzy wypoczywających w tym miejscu przed 1939 r. Wtedy stał tu okazały, 2-piętrowy drewniany budynek a w przybudówkach przechowywano łodzie i kajaki. Na jego miejscu znajduje się obecnie kuchnia i stołówka.

W tym roku nie musieliśmy rozbijać namiotów (może trochę je przesunąć). Przyjechaliśmy „na gotowe”. Pozostały tylko drobne prace tzw. architektura obozowa i zdobnictwo. No bo gdzieś te menażki trzeba trzymać, śmieci wyrzucać do kontenerów przecież daleko. Jedna z drużyn (5 ADH Enigma) stworzyła nawet przytulną strefę relaksu z hamakami i roślinkami w doniczkach.

Pierwszy dzień, to także uroczysty apel rozpoczynający obóz. Obok 80 harcerzy stanęła także trzydziestka zuchów (6 AGZ Rozbrykane Tygryski i 8 AGZ Wesołe Ogniki), gdyż w tym samym czasie miały one swój 6-dniowy obóz. Poczet sztandarowy wciągnął naszą biało-czerwoną na maszt, komendant – phm. Zbigniew Popowski, przemówił i tak rozpoczął się obóz. Wieczorem – tradycyjne ognisko. I tu nowość! Po raz pierwszy uczestnicy mieli do dyspozycji nieduże, składane krzesełka, które znakomicie sprawdziły zarówno w kręgu, jak i w czasie późniejszych zajęć.

Dalej życie obozowe potoczyło się swoim trybem. Niedziela, to msza święta w polowych warunkach i trochę w deszczu. Po południu było już słonecznie, więc nieodzowna kąpiel w jeziorze i coś, co wielu będzie pamiętać długo – chrzest obozowy. Po kolacji, jak tylko zapadł zmierzch, przyjechało do nas kino! No może, nie przyjechało, a przyszło na nogach druha Maćka Malesińskiego, który rozstawił sprzęt i mogliśmy obejrzeć spektakl Teatru Lalek Guliwer z Warszawy - jedną z „Bajek Robotów” -  „Przyjaciel Automateusza”. Wybór autora nie był przypadkowy. 2021 r. został uchwalony przez Sejm RP Rokiem m.in. Stanisława Lema. We wrześniu przypada setna rocznica urodzin wielkiego pisarza, światowego klasyka literatury fantastyczno-naukowej. Jego książki zostały przetłumaczone na ponad 40 języków. Warto przy okazji wspomnieć, że autor „Solaris” przewidział powstanie tabletów, audiobooków, internetu, czegoś na kształt Google, smartfonów, druku 3D i jeszcze paru innych rzeczy, które dziś są rzeczywistością.

Następne dni, to w większości zajęcia, które drużyny Hufca przygotowały samodzielnie: zajęcia z terenoznawstwa, przyrodoznawstwa, pionierki, historii harcerstwa, prawa harcerskiego no i oczywiście nie zabrakło „ulubionej” musztry. Wszystko połączone ze zdobywaniem sprawności, czyli umiejętności przydatnych w codziennym życiu. Temu służyły m.in. zajęcia z druku 3D. Dwie drużyny pokusiły się o samodzielne wykonanie lasek skautowych! Nie dziwcie się Państwo w przyszłości, jeśli w Augustowie zobaczycie harcerzy posiadających ten tradycyjny ekwipunek skauta, który w wielu środowiskach został zapomniany.

Niezmiennie, jednym z najciekawszych momentów obozu jest wędrówka. W zależności od pomysłu drużyny albo nocowały poza obozem w namiotach turystycznych albo wracały na noc do obozu. Każdy patrol miał do dyspozycji kociołek z trójnogiem, więc można było w praktyce sprawdzić swoje umiejętności sprawnego rozpalenia ognia i zdolności kulinarnych. Różnie z tym było, ale wszyscy przeżyli i wrócili cali i zdrowi, bogatsi o nowe umiejętności i wspomnienia. A warto było wrócić cało, bo już następnego dnia miała miejsce olimpiada obozowa przygotowana przez kadrę. Ciekawostką była rewelacyjna postawa zuchów, które choć dużo młodsze skutecznie rywalizowały z harcerzami. Konkurencji było kilka, w tym konkurs na czasie: „odrzucanie pandemii” (uczestnicy strzelali „w dal” maseczkami), nieśmiertelny bieg z jajkiem czy napełnianie butelki wodą za pomocą różnych przyborów.

12 sierpnia, to dzień pamięci o partyzantach z VIII Uderzeniowego Batalionu Kadrowego AK. Przy wjeździe na bazę Hufca w Suchej Rzeczce znajduje się grób 8 żołnierzy. W 1943 r. wpadli w zasadzkę k. miejscowości Okółek. Część zginęła w walce, w tym z-ca dowódcy Batalionu „UBK” kpt. Julian Tadeusz Jagodziński ps. „Stefan Pawłowski”, część zamordowano po przesłuchaniach. Taki los spotkał m.in. por. Marię Iwanicką ps. „Małgorzata”, byłą instruktorkę Chorągwi Warszawskiej Organizacji Harcerek. Cały obóz wziął udział w uroczystym apelu i modlitwie za zmarłych, którą prowadził z-ca komendanta Hufca ks. phm. Łukasz Kaczmarski.

Następny dzień, to gra terenowa. Dla większości harcerek i harcerzy była to pierwsza w życiu okazja wzięcia udziału w prawdziwej przeprawie przez rzekę. No może raczej przez rzeczkę – Serwiankę, jednak przejęcie towarzyszyło uczestnikom. Wszystko to pod okiem druhów z 1 AODH Sagittarius, gotowych w każdej chwili skoczyć na pomoc. A potem znów blok własnych zajęć przygotowanych przez drużyny. Drużyna obronna miała możliwość doskonalenia swoich umiejętności strzeleckich. Niektórzy druhowie, to już prawdziwe Sokole Oka. W czasie ostatnich zawodów, które obyły się w Augustowie uzyskali wyniki, jakich nie powstydziłby się nie jeden dorosły. Z kolei druhny z 5 ADH Enigma wolały poświęcić czas na obozowe SPA! No bo nie ma jak maseczka na świeżym powietrzu.

Wieczory obozowe, to ogniska. Ze śpiewankami, ciekawymi gawędami komendanta, choćby tej o służbie. Były także luźniejsze formy: II Harcerska Noc Kabaretowa i Konkurs Talentów. Ostatnie dwa dni, to już przygotowania do zwinięcia obozu. W tym roku korzystaliśmy z większej ilości namiotów. Ze względu na pandemię koronawirusa musieliśmy przestrzegać limitu osób. Zdążyliśmy przed deszczem i suche namioty zostały schowane do następnego roku, baza sprzątnięta. Po obiedzie uczestnicy zaczęli się rozjeżdżać do domów. Baza opustoszała.

Kiedy już opadną obozowe emocję przychodzi refleksja, że to miejsce jest związane z harcerstwem od tak dawna. W latach 1927-28 Ministerstwo Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego wybudowało tu, piękny, drewniany budynek. Pieniądze pochodziły z funduszu szkolnych domów wycieczkowych na „budowę kolonji wakacyjnej nad jeziorem Serwy”. Warto przy tym zauważyć, że była to część opłat „wnoszonych przez młodzież szkolną na fundusz gier i zabaw”. Środki nie pochodziły z podatków (sic!). Dom nad jez. Serwy był jednym z pierwszych, jakie wtedy zaczęły powstawać w Polsce w ramach akcji „tworzenia ośrodków wakacyjnych, w których znalazłaby młodzież idealne warunki obcowania  z naturą”, a Związek Harcerstwa Polskiego był jednym z pierwszych jego użytkowników – organizował kursy „sportu wodnego”. Zachowując oczywiście swą główną funkcję „osiedla szkolnego i schroniska dla wycieczek turystyczno-krajoznawczych”. To ten budynek, można dziś zobaczyć w centrum miasta, na wystawie zorganizowanej przez Muzeum Ziemi Augustowskiej. Ciepło się robi na sercu, że choć z przerwami, ale ta tradycja jest kontynuowana przez Hufiec Augustów. Dzieci i młodzież nadal mogą zachwycać się pięknem tego skrawka Polski, pracować nad tężyzną fizyczną i uczyć się pracy w grupie.

Chciałbym bardzo podziękować kadrze obozu, w szczególności komendzie za pracę i poświęcenie swoich urlopów a samorządowi miasta Augustów za wsparcie finansowe zrealizowane w ramach otwartego konkursu z zakresu letniego wypoczynku dzieci i młodzieży.

Zapraszamy dzieci i młodzież na zbiórki gromad zuchowych i drużyn harcerskich. Informacje znajdziecie w swoich szkołach lub w internecie.

Leszek Siemienowicz
komendant Hufca ZHP Augustów
fb: @hufiec.augustow

Źródło: ZHP Augustów

Gruby Benek
Taekwondo