• 1
  • 2
poniedziałek, 04 październik 2021 15:27

Podwyżki cen ciepła w Augustowie. Jest szansa, że będzie taniej!

Napisała
pixabay.com pixabay.com

Rachunki za ogrzewanie i ciepłą wodę wzrosły w całym kraju. W niektórych rejonach Polski podwyżki opłat okazały się wręcz drastyczne. W Augustowie mieszkańcy również dość mocno odczuli skutki podwyżek taryf ciepła oraz ogrzewania. Dlaczego tak się stało i czy dało się tego uniknąć?

Ceny podgrzewanej wody i ogrzewania wzrosły w całej Polsce ze względu na znowelizowane przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska rozporządzenie w sprawie szczegółowych zasad kształtowania i kalkulacji taryf oraz rozliczeń z tytułu zaopatrzenia w ciepło. Powodem były również rekordowe ceny uprawnień do emisji CO2 oraz rosnące ceny paliw.

Wiele spółdzielni oraz wspólnot mieszkaniowych próbowało radzić sobie, zwlekając z odkręceniem ciepła. W ten sposób można bowiem wpływać na wysokość opłat za ciepło, ponieważ ważnym elementem kosztów ogrzewania jest zużycie ciepła. Niestety takie zabiegi nie są jednak w stanie zniwelować skutków podwyżek. Mieszkańcy i tak zapłacą sporo większe rachunki. Podwyżki cen ciepła mają bowiem w pierwszej kolejności dotknąć bezpośrednich odbiorców. Ci, którzy mieszkają w domkach wielorodzinnych, również zapłacą więcej, ale dla nich ta podwyżka rozłoży się na dłuższy okres.

W Augustowie ceny za ciepło wzrosły aż o 21,5 procent. Dlaczego podwyżka okazała się tak wysoka? Czy dało się uniknąć takiej sytuacji? O tym rozmawialiśmy z panem Arturem Sofińskim, prezesem Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej GIGA w Augustowie.

Ministerstwo Klimatu i Środowiska znowelizowało rozporządzenie w sprawie taryf na dostarczanie ciepła. Słyszymy, że głównym powodem podwyżek energii cieplnej są m.in. rosnące z roku na rok ceny za prawo do emisji dwutlenku węgla. Czy w związku z tym firm ciepłowniczych nie stać na sprostanie tym cenom i dlatego to mieszkańcy ponoszą koszty w rachunkach za ogrzewanie?

Ostatnia zmiana rozporządzenia Ministra Klimatu i Środowiska w sprawie szczegółowych zasad kształtowania i kalkulacji taryf oraz rozliczeń z tytułu zaopatrzenia w ciepło zaczęła obowiązywać 29 kwietnia bieżącego roku. W rozporządzeniu tym określono zasady zmian obowiązujących taryf dla ciepła w przypadku istotnych zmian cen zakupu uprawnień do emisji dwutlenku węgla oraz obliczania i uwzględniania w taryfach jednorazowych rekompensat z tytułu niepokrytych kosztów rozliczenia emisji dwutlenku węgla w taryfach obowiązujących w 2020 roku.

Wzrost cen ciepła podyktowany jest właśnie głównie wzrostem cen uprawnień do emisji dwutlenku węgla jak również wzrostem cen paliwa podstawowego Ciepłowni Miejskiej, czyli miału węglowego.

Cena uprawnień do emisji dwutlenku węgla tylko w tym roku wzrosła z 32 EUR w styczniu tego roku do ponad 60 EUR w dniu dzisiejszym. Jest to jak widzimy prawie +90% wzrost cen, a co za tym idzie i kosztów Spółki. Wzrosty cen uprawnień do emisji już dawno przekroczyły wszelkie wcześniejsze prognozy. Przy obecnych cenach emisji CO2 Spółka będzie musiała wydać na zakup uprawnień do emisji dwutlenku węgla za 2021 rok niebagatelną kwotę 9 mln zł i później praktycznie przekazać te emisje za darmo do rejestru krajowego. Następnie te uprawnienia do emisji są sprzedawane przez rząd polski na giełdzie europejskiej, a środki ze sprzedaży trafiają do budżetu państwa. Izba Gospodarcza Ciepłownictwo Polskie, do której należy również Spółka MPEC Augustów, wnioskowała do ustawodawcy, żeby realnie wsparł tak ważny sektor jakim jest ciepłownictwo. Jednak przedsiębiorstwa ciepłownicze z tak gwałtownym wzrostem cen emisji uprawnień do emisji zostały praktycznie bez żadnego wsparcia. Ministerstwo Klimatu i Środowiska poprzez nowelizację rozporządzenia taryfowego, cały ciężar tych wzrostów cen przerzuca właściwie w praktyce na odbiorcę ciepła.

Kolejnym składnikiem kosztów działalności Spółki, który ma zasadniczy wpływ na cenę ciepła jest oczywiście cena węgla kamiennego. W związku z zamieszaniem politycznym, głównie na linii Chiny-Australia oraz Rosja-Europa Zachodnia, sytuacją pandemiczną i wzrostem zapotrzebowania na te paliwo, cena tony węgla wzrosła na giełdach światowych w ciągu roku z 50 USD do 210 USD. Nasza Spółka w wyniku przetargu nieograniczonego, który jest przeprowadzany rok rocznie, zakontraktowała miał węglowy w cenie 377,- zł/t, w ubiegłym roku było to 218,9 zł/t. Jest to jak widzimy +70% wzrost kosztów zakupu tego paliwa. Trzeba też zaznaczyć, że z uwagi na niepewną sytuację na rynkach paliwowych, tj. praktycznie brakiem tego paliwa, w celu zabezpieczenia produkcji ciepła w nadchodzącym sezonie grzewczym i w porozumieniu z Dostawcą zmagazynowaliśmy na placu Ciepłowni Miejskiej już ponad 11 tys. ton miału węglowego.

Oprócz odgórnych uregulowań, czy Pan Prezes ma jakiś wpływ na kreowanie cen za dostarczanie ciepła mieszkańcom naszego miasta? Czy lokalne firmy ciepłownicze mogą same ustalać ceny, biorąc pod uwagę swoje możliwości przerobowe czy sposób podgrzewania wody (rodzaj paliwa)?

Działalność naszej Spółki polega w praktyce wyłącznie na produkcji i dystrybucji energii cieplnej do odbiorców. I tak jak w przypadku każdego podmiotu gospodarczego przychody ze sprzedaży, w tym przypadku energii cieplnej, powinny pokrywać koszty jej produkcji. W naszym przypadku na koszty produkcji składają się głównie koszty zakupu paliwa podstawowego, jakim jest miał węglowy, koszty energii elektrycznej, koszty remontów, wynagrodzeń, podatków oraz właśnie koszty zakupu uprawnień do emisji dwutlenku węgla. Większość tych pozycji kosztowych jest niezależna od Spółki. Mimo rygorystycznego pilnowania wszelkich kosztów, na które mamy względny wpływ, tj. m.in. wszelkie prace remontowe oraz inwestycyjne ograniczyliśmy do niezbędnego minimum, to wzrosty cen dwóch pozycji kosztowych, czyli koszty emisji dwutlenku węgla i koszty miału węglowego mają zasadniczy wpływ na sytuację finansową Spółki.

Chciałbym również przypomnieć, że to regulator centralny, jakim jest Urząd Regulacji Energetyki bada wnioski taryfowe zawierające koszty i przychody przedsiębiorstw ciepłowniczych i zatwierdza lub nie taryfy dla ciepła. Jest to zatem decyzja zewnętrzna i niezależna od naszej Spółki. Przedsiębiorstwa ciepłownicze nie ustalają same cen za ciepło. Oczywiście w pewnym sensie mogą kształtować koszty poprzez modernizacje i rozwój swojej infrastruktury oraz wybór paliwa, jakie wykorzystują do produkcji ciepła. Jednak decyzje takie, muszą być poprzedzone stosownymi analizami, a wiadomo, że inwestycje w energetyce są czasochłonne, kosztowne i wymagają zabezpieczenia finansowania.

Spółka MPEC Augustów realizuje właśnie inwestycję wpisującą się w proces dekarbonizacji, czyli odejścia od paliw kopalnych. Budujemy bowiem instalację biomasową, która będzie podstawowym źródłem ciepła w Ciepłowni Miejskiej i będzie produkować ponad 50% energii cieplnej, obecnie produkowanej w kotłach węglowych. Dzięki temu jesteśmy na dobrej drodze do ograniczenia wzrostu cen ciepła, gdyż emisja dwutlenku węgla z instalacji biomasowej nie będzie obciążona koniecznością zakupu i umorzenia uprawnień do emisji. W wyniku realizacji inwestycji nastąpi redukcja dwutlenku węgla o ponad połowę. W celu realizacji tej inwestycji pozyskaliśmy ponad 7,5 mln zł dotacji z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Planujemy zakończyć tę inwestycję i rozpocząć eksploatację instalacji biomasowej w grudniu 2022 roku.

O ile już w tym roku wzrosły ceny za ogrzewanie i na jaką jeszcze podwyżkę muszą być przygotowani mieszkańcy naszego miasta? Czy przyszły rok również zapowiada się z kolejnymi podwyżkami opłat za dostarczane ciepło?

Podwyżka cen i stawek energii cieplnej, która obowiązuje od 01.09.2021 wyniosła średnio wskaźnikowo dla wszystkich grup taryfowych 21,5%. Została wprowadzona w celu urealnienia kosztów produkcji ciepła w obecnej sytuacji rynkowej, tj. sytuacji na rynkach paliw oraz głównie giełdy emisji dwutlenku węgla. Obecna zmiana taryfy dla ciepła będzie obowiązywać do czasu zatwierdzenia nowej taryfy przez Urząd regulacji Energetyki, co nastąpić powinno w pierwszym kwartale przyszłego roku. Proces taryfowania w Urzędzie Regulacji Energetyki jest procesem długim, skomplikowanym i powtarzanym przez przedsiębiorstwa ciepłownicze co roku. Procedowanie obecnej taryfy rozpoczęliśmy jesienią 2020 roku, a od tamtego momentu sytuacja na rynkach uległa zdecydowanemu pogorszeniu. Dla przypomnienia, w 2020 roku Spółka pomimo ponoszonych już znacznych kosztów zakupu emisji CO2 nie dokonała żadnej podwyżki cen ciepła. Jednak obecnie zmuszeni byliśmy do wystąpienia do Urzędu Regulacji Energetyki o zmianę obowiązującej taryfy, a 6 sierpnia tego roku Prezes URE wydał decyzję zatwierdzającą zmianę taryfy. Spółka miała obowiązek wprowadzenia nowej taryfy w terminie max. 45 dni od dnia jej opublikowania w biuletynie URE.

Analizując ostatnie decyzje URE w sprawie zmian taryf dla innych przedsiębiorstw ciepłowniczych, należy zauważyć, że nasza taryfa i podwyżka cen nie odbiega od innych taryf, zwłaszcza porównując do przedsiębiorstw spalających tak jak my głównie miał węglowy. Niektóre firmy ciepłownicze zmuszone są do podnoszenia taryf o 30-40 %, a nawet 50%. I nie są to przypadki jednostkowe. Niektóre firmy ze względu na tak gwałtowny wzrost kosztów emisji dwutlenku węgla i poziom cenowy paliwa węglowego są bliskie upadłości. I dlatego też, żeby nie doprowadzić do takiej sytuacji w Augustowie, zmiana taryfy dla ciepła była koniecznością.

Ogólnoświatowy kryzys energetyczny i związana z tym sytuacja na rynkach paliwowych, malejąca podaż paliw kopalnych, rosnące ceny węgla kamiennego, który jeszcze przez następny rok będzie podstawowym paliwem wykorzystywanym w Ciepłowni Miejskiej do produkcji energii cieplnej oraz nadal gwałtownie rosnące ceny uprawnień do emisji dwutlenku węgla nie napawają optymizmem. Widzimy podwyżki praktycznie w każdym sektorze gospodarki. Na horyzoncie są już przecież podwyżki zamrożonych do tej pory przez rząd cen energii elektrycznej, jak również ogłoszony w ostatnich tygodniach planowany wzrost od stycznia 2022 roku płacy minimalnej. Te wszystkie składniki kosztowe na pewno będą miały wpływ na planowane koszty działalności Spółki MPEC w przyszłym roku. Zostanie to z pewnością dokładnie przeanalizowane przez Urząd Regulacji Energetyki w procesie zatwierdzania nowej taryfy. Na dzień dzisiejszy trudno jest jeszcze przewidzieć, jakiego wzrostu cen ciepła możemy się spodziewać w przyszłym roku. Jak już wcześniej wspomniałem, dopiero uruchomienie instalacji biomasowej, planowane na koniec przyszłego roku, pozwoli być może optymistyczniej spojrzeć w przyszłość odnośnie cen ciepła.

Kiedy rozpoczął się sezon grzewczy w Augustowie? Czy wszyscy mieszkańcy już mają ciepło w domach?

Zgodnie z obowiązującymi przepisami i umowami łączącymi dostawcę ciepła, czyli MPEC Augustów, a odbiorców ciepła, to obecnie właśnie odbiorcy ciepła decydują o tym, kiedy rozpoczną ogrzewanie swoich budynków. Sezon grzewczy nie jest obecnie określony odgórnie i dla wszystkich odbiorców może rozpoczynać i kończyć się w różnych terminach. To właściciele, zarządcy i administracje poszczególnych budynków decydują i wnioskują do naszej Spółki o uruchomienie ogrzewania. W bieżącym roku uruchamialiśmy węzły cieplne sukcesywnie już od połowy września, a ogrzewanie w budynkach odbiorcy skupiającego największe zasoby mieszkaniowe w mieście, czyli Spółdzielni Mieszkaniowej, zostało włączone 20 września.

W jaki sposób w poszczególnych gospodarstwach domowych można wpłynąć na zminimalizowanie wysokości rachunków za ogrzewanie? Jakie rady miałby Pan Prezes dla naszych mieszkańców w tej kwestii?

Oczywiście, że jako odbiorcy ciepła mamy duży wpływ na to, ile tego ciepła zużyjemy i w konsekwencji, ile będą wynosić nasze rachunki za ogrzewania. Dzięki kilku prostym zabiegom można zaoszczędzić na kosztach ogrzewania. Systematycznie więc kontrolujmy stan instalacji grzewczej, zarówno grzejników, jak również węzła cieplnego. Umiejętnie dostosowujmy temperaturę w pomieszczeniach dzięki korzystaniu ze sprawnych przygrzejnikowych zaworów termostatycznych. Stosujmy obniżenia temperatury pokojowej zarówno w nocy, jak również w czasie nieobecności w domu. Odsłońmy grzejniki, bowiem wszelka zabudowa zwłaszcza meblami, płytami lub ciężkimi zasłonami ogranicza dostęp energii cieplnej do pomieszczenia. Uszczelnijmy okna i drzwi, bo właśnie przez te przegrody nasze budynki tracą najwięcej energii cieplnej. Umiejętnie i systematycznie wietrzmy pomieszczenia, pamiętając o zakręcaniu podczas wietrzenia zaworów grzejnikowych.

Jak widać, podwyżek za ciepło nie dało się uniknąć, ale jest szansa, że do końca przyszłego roku w Augustowie coś się w tej kwestii zmieni i mieszkańcy zaczną otrzymywać mniejsze rachunki. Trzymamy za to kciuki!

Gruby Benek