• 1
  • 2
czwartek, 07 październik 2021 09:12

Dworzec PKS – budować, czy nie budować? Oto jest pytanie!

Napisane przez KR

Co pewien czas w przestrzeni publicznej Augustowa pojawia się temat budowy dworca PKS. Czy tego typu miejsce jest potrzebne mieszkańcom miasta? To sprawa niezwykle kontrowersyjna. Opozycyjni radni twierdzą, że miasto turystyczno-uzdrowiskowe, jakim jest Augustów, powinno mieć taki dworzec. Inni uważają, że, biorąc pod uwagę natężenie ruchu autobusowego, wygodniej jest, gdy autobusy zatrzymują się w różnych punktach miasta. Czy dworzec PKS powstanie i kto powinien zadbać o jego budowę? Ta kwestia została poruszona podczas ostatniej sesji rady miejskiej.

Kiedy w maju tego roku rozmawialiśmy z zastępcą burmistrza, panem Filipem Chodkiewiczem, mówił wówczas: „Ja osobiście mam jednak wątpliwości, która wersja jest dla mieszkańców lepsza, czy kilka przystanków dla przyjeżdżających autobusów w mieście, czy dworzec na obrzeżu”.

Gdyby jednak miało dojść do powstania dworca PKS, wiceburmistrz informował: „To nie miasto by go jednak budowało, lecz wydzierżawilibyśmy lub sprzedali nieruchomość w drodze przetargu jakiemuś inwestorowi”.

Podczas ostatniej sesji rady miejskiej temat budowy dworca PKS powrócił. Burmistrz Augustowa, Mirosław Karolczuk, wyraził swoją opinię na ten temat. Mówił, że w innych miastach to spółki komunikacyjne prowadzą dworce.

„Chcę tylko państwu jeszcze przypomnieć, że nie jest to zadanie miasta. [...] Bardzo rzadko jest tak, że ten dworzec jest w jakiś sposób obiektem miejskim. [...] Dzisiaj chciałem państwu pokazać, że w większości miast nie ma nacisku na to żeby dworzec istniał, ponieważ ludzie wsiadają na kliku różnych przystankach, przez które przejeżdża komunikacja. [...] Na dzień dzisiejszy są inne, bardziej priorytetowe zadania, myślę, naszego samorządu” – wypowiadał się Mirosław Karolczuk.

Radny Leszek Cieślik zarzucił burmistrzowi nieznajomość przepisów w tym względzie. Stwierdził, że rządzący wciąż trwają w przekonaniu z czasów minionych, że to PKS-y budują dworce, a nie jest tak już od wielu lat.

„Proszę nie wprowadzać mieszkańców Augustowa w błąd. Zadaniem własnym gminy, miasta, jest też budowa dworców” – zapewniał radny Cieślik.

Ważnym głosem w dyskusji był głos pani mecenas Beaty Kornelius. Zarzucanej burmistrzowi nieznajomości prawa nie pozostawiła bowiem bez echa. Wywołana do odpowiedzi przez radnego Leszka Cieślika, powołała się na artykuł 18 Ustawy o publicznym transporcie zbiorowym.

„Jeżeli chodzi o znajomość przepisów prawa, to w tym zakresie uważam, że posiadam pełna wiedzę” – stwierdziła pani mecenas.

Zajrzeliśmy do artykułu 18 wyżej wymienionej Ustawy i dla pełnej jasności cytujemy jego treść.

„Do zadań własnych gminy w zakresie publicznego transportu zbiorowego należą budowa, przebudowa i remont:

1. przystanków komunikacyjnych oraz dworców, których właścicielem lub zarządzającym jest gmina;
2. wiat przystankowych lub innych budynków służących pasażerom, posadowionych na miejscu przeznaczonym do wsiadania i wysiadania pasażerów lub przylegających do tego miejsca, usytuowanych w pasie drogowym dróg publicznych, bez względu na kategorie tych dróg”.

Z przytoczonej ustawy jasno wynika, że jeśli miasto nie jest właścicielem dworca, to budowa obiektu nie należy do jego zadań własnych.

Nie mniej jednak niektórzy radni uważają, że Augustów powinien mieć dworzec PKS. Takiego zdania byli radni Marcin Kleczkowski oraz Alicja Sigillewska. To właśnie radna stwierdziła, że nasze miasto zasługuje na to, aby mieć dworzec z funkcją handlową i usługową, ponieważ brak tego typu obiektu jest największa porażką obecnej ekipy rządzącej.

„Miejscowość turystyczna, taka, jaką chce być Augustów, musi mieć dworzec i powinna mieć dworzec, i to taki dworzec, który mógłby być wizytówką miasta. Duży, przestronny, nowoczesny, z dużą poczekalnią, z funkcją handlową, z funkcją usługową” – mówiła radna.

Stwierdziła, że nawet w mniejszych miastach funkcjonują dworce PKS, a w Augustowie ten temat nie jest podejmowany ani na sesjach, ani na komisji, ponieważ jest on dla rządzących wstydliwym tematem. Radna Sigillewska zakończyła swoją wypowiedź pytaniem do burmistrza.

„Jaki plan pan burmistrz ma odnośnie tego tematu? Czy w ogóle ten temat zostanie podjęty? Czy pozostanie ulica i, że tak powiem, poczekalnia pod gołym niebem? Myślę, że to nie jest właściwe dla naszego miasta, dla Augustowa”.

Spółka PKS NOVA pięciokrotnie ogłaszała przetargi na sprzedaż dworca, ale dopiero za piątym razem, znacznie obniżając cenę, udało się sprzedać obiekt. Póki co dworzec funkcjonuje, ale jego właścicielem jest teraz deweloper, który ma zamiar zbudować na tej nieruchomości kamienicę z podziemnym parkingiem. A więc również nie dworzec. Wciąż jednak nie wszystko jest przesądzone, ponieważ jeśli taka będzie wola mieszkańców i ratusza, dworzec autobusowy może powstać w zupełnie innym miejscu Augustowa. O ile rzeczywiście istnieje taka potrzeba.

Taekwondo
Gruby Benek