• 1
  • 2
czwartek, 07 październik 2021 15:00

Więźniowie upiększają Augustów

Napisała
pixabay.com pixabay.com

Na ulicach Augustowa można w ostatnim czasie spotkać więźniów wykonujących różne prace. Czy takie sytuacje dziwią mieszkańców? Co osadzeni robią w mieście? Sprawdziliśmy to!

Władze miasta Augustowa już od kilku lat współpracują z dyrektorem Aresztu Śledczego w Suwałkach. Kooperacja polega na tym, że osadzeni biorą udział w niektórych pracach porządkowych na terenie miasta, dzięki czemu mogą zbliżyć się do warunków życia poza aresztem. Obie strony mają więc z tego typu działań określone korzyści. Dla miasta oznacza to oszczędności w wydatkowaniu funduszy, a dla osadzonych wyjście na zewnątrz stanowi rodzaj readaptacji w przygotowaniu do zwolnienia po odbyciu kary.

Skontaktowaliśmy się z rzecznikiem prasowym dyrektora Aresztu Śledczego w Suwałkach, panią kapitan Joanną Boratyńską, aby przybliżyła nam ten temat i opowiedziała na jakich zasadach odbywa się współpraca z Urzędem Miejskim w Augustowie.

„Mamy podpisane porozumienie z augustowskim Urzędem Miejskim na czas nieokreślony i na mocy tego porozumienia, w zależności od potrzeb, wysyłamy naszych osadzonych do prac społecznie użytecznych. Nie są to prace długotrwałe, lecz akcje. Oczywiście nie każdy z osadzonych może wyjść poza areszt. Wychodzą tylko ci, którzy mają krótki okres do końca kary i nie są skazani na ciężkie wyroki. Osadzeni chętnie, na ochotnika, zgłaszają się do prac na zewnątrz, ponieważ stanowi to dla nich pewną odskocznię od codziennego życia w areszcie. Obecnie kończy się akcja wykonywania prac na terenach zielonych w Augustowie, a konkretnie przy ukwiecaniu rond. Osadzeni nie są zatrudniani odpłatnie do tych prac, są to zajęcia pomocowe” – informuje nasza rozmówczyni.

Spytaliśmy o korzyści, jakie niesie taka współpraca dla obu stron porozumienia.

„Korzyści są obustronne. Prace dla miasta są wykonywane szybko, sprawnie i przede wszystkim tanio, ponieważ miasto nie musi płacić za utrzymanie terenów zielonych. Dla osadzonych natomiast samo wyjście poza areszt jest pewnego rodzaju nawiązaniem kontaktu z wolnością, uspołecznianiem się. Wymierną korzyścią tego porozumienia jest element zwrotny w postaci zajęć edukacyjnych w obszarze na przykład ekologii. Dodam, że mamy wiele porozumień z różnymi instytucjami, na przykład z nadleśnictwem. Nasi osadzeni podejmują wiele przedsięwzięć pomocowych” – mówi rzecznik dyrektora Aresztu Śledczego w Suwałkach.

Aby dowiedzieć się, jak przebiega realizacja porozumienia z Aresztem Śledczym w Suwałkach, skontaktowaliśmy się również z kierownikiem Wydziału Gospodarki Komunalnej, Rolnictwa i Ochrony Środowiska, panią Joanną Grudzińską.

„Nasza współpraca opiera się na zawartym porozumieniu, które obecnie mamy podpisane do końca roku. Mamy jednak zamiar kontynuować tę współpracę również w kolejnym roku. Areszt Śledczy udostępnia nam do pracy osadzonych, którzy ostatnio głównie wykonują prace przy terenach zielonych. Akcja, która właśnie dobiega końca, dotyczy wykonania nasadzeń na dwóch rondach bliźniaczych, na placu zabaw na Ustroniu oraz zagospodarowanie zieleni przy wyremontowanym ABK. Jest to bardzo ważna pomoc dla miasta, ponieważ nasadzanie roślin przez osoby z Aresztu Śledczego jest bezpłatne. Urząd Miejski z kolei przygotowuje dla osadzonych różnego rodzaju szkolenia, na przykład współpraca z MOPS-em, gdzie można szukać pomocy, zapoznanie z procedurami zwrócenia się o konkretną pomoc do jakiejś instytucji. Zatem współpraca układa się bardzo dobrze i zamierzamy ją kontynuować” – informuje nasza rozmówczyni.

Jak widać, taka kooperacja przynosi same korzyści, dlatego należy ją podtrzymywać. Jest ona przydatna nie tylko dla miasta, które może w ten sposób zmniejszyć swoje wydatki, a także zyskuje wykonawców prac na terenach zielonych. Jest to bardzo duża korzyść również dla samych osadzonych, którym daje możliwość zaadaptowania się od nowa do środowiska po odbyciu kary.

Gruby Benek