• 1
  • 2
środa, 13 październik 2021 15:29

Wędkujesz? To może być koniec Twojego hobby!

Napisała
pixabay.com pixabay.com

Jeśli przesiadywanie przez długie godziny nad jeziorem z wędką w ręku to Twoje hobby i pasja, bez której nie możesz się obyć, mamy dla Ciebie niezbyt ciekawe informacje. Już niedługo może zostać wprowadzony zakaz tego typu polowań. Zdradzamy szczegóły.

Chodzenie na ryby to hobby bardzo wielu Polaków. Nic tak nie odpręża i nie relaksuje jak przebywanie na łonie natury w zupełnej ciszy, trzymanie w ręku wędki i czekanie na chociażby najmniejszy ruch spławika. Nic tak nie cieszy, jak złowienie porządnej sztuki ryby, która będzie przyrządzona tego samego dnia na obiad czy kolację. Nic tak również nie mobilizuje do rywalizacji, jak konkursy wędkarskie, w których można zmagać się z innymi uczestnikami i pokazywać im swój kunszt.

To wszystko, co tak cieszy i pasjonuje wędkarzy, może się jednak wkrótce skończyć. Na pomysł wprowadzenia zakazu polowań, w tym właśnie zakazu wędkarstwa, wpadła europosłanka Sylwia Spurek. Przygotowała ona swoje propozycje dotyczące ochrony zwierząt, a nazwała je „nową piątką dla zwierząt”. Posłanka z frakcji Zielonych w PE chce w ten sposób nawiązać do nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt, którą zaproponowało Prawo i Sprawiedliwość, a która w ostateczności została porzucona po protestach branży futrzarskiej.

Jednak pomysły europosłanki nie kończą się jedynie na zakazie łowienia ryb. Sylwia Spurek chce bowiem wprowadzenia jeszcze większej ilości obwarowań, które w rezultacie niosłyby bardzo drastyczne zmiany w życiu większości Polaków. Zdaniem posłanki „żadne hobby nie może wiązać się z cierpieniem” oraz że „nie można kogoś okaleczać lub zabić dla rozrywki”.

Pierwsze zakazy miałyby pojawić się już w 2023 roku i dotyczyć: zakazu wykorzystywania zwierząt w cyrkach i delfinariach oraz zakazu polowań, w tym wędkarstwa.

Dwa lata później, bo w roku 2025, Spurek chciałaby wprowadzenia zakazu otwierania nowych hodowli, a w roku 2030 zakazu badań z wykorzystaniem zwierząt.

Dziesięć lat po ostatniej zmianie w prawie, czyli w roku 2040, posłanka chce całkowitego zakazu hodowli zwierząt. Jedną z poważniejszych konsekwencji wprowadzenia postulatów Sylwii Spurek byłaby konieczność zrezygnowania np. z jedzenia mięsa czy picia mleka itp.

Wielu polityków dość ostro skomentowało propozycje europosłanki twierdząc m.in., że nie powinniśmy dać się zwariować. Według nich pomysły Sylwii Spurek są, krótko mówiąc, dość drastyczne, kontrowersyjne i… szalone.

Taekwondo
Gruby Benek