• 1
  • 2
poniedziałek, 25 październik 2021 15:20

Strażacy ostrzegają!

Napisała
pixabay.com pixabay.com

Sezon grzewczy ruszył już pełną parą. Niestety jest to okres, podczas którego nie trudno o pewnego rodzaju wypadki. Przed czym ostrzegają strażacy?

Jednym ze źródeł powstawania smogu są nieprawidłowo obsługiwane oraz rozpalane nieodpowiednim materiałem domowe paleniska. Mimo szybkiego rozwoju techniki w różnych dziedzinach życia domowe kotły służące do ogrzewania domów tkwią jak gdyby w innej epoce, nie poddając się za bardzo postępowi technologicznemu. Dlatego właśnie każdego roku od zatrucia czadem umiera w Polsce kilkadziesiąt osób. Dochodzi też do powstawania pożarów sadzy w kominach.

Spalanie drewna czy węgla, przy jednoczesnym niedoborze powietrza, powoduje powstawanie zabójczego tlenku węgla i zaleganie grubej warstwy sadzy w kominach. Gdy w przewodzie kominowym zgromadzą się zanieczyszczenia, mogą się one zapalić. Wówczas temperatura, która powinna wynosić 100-200 stopni Celsjusza, dochodzi do 800 stopni! Wtedy pęka komin, zapalają się drewniane elementy dachu i pożar domu gotowy. Prawidłowe palenie pozwala jednak zapobiegać tego typu zdarzeniom.

Państwo od jakiegoś czasu dotuje wymianę starych pieców w gospodarstwach domowych, jednak mimo wszystko dla rodzin jest to duży wydatek. Najlepszym wyjściem byłoby podłączenie domów na przykład do sieci ciepłowniczej czy gazowej. Jednak zanim do tego dojdzie, należy przestrzegać prawidłowych metod palenia, dokonywania przeglądów kominów i wykorzystywania dobrego paliwa (węgiel, drewno).

W naszym mieście i okolicach nie brakuje domów jednorodzinnych, z których kominów wydobywa się dym w różnych niepokojących kolorach, który zanieczyszcza powietrze. Ludzie skarżą się, że trudno jest żyć i oddychać w takim sąsiedztwie. Ponadto istnieje też obawa przed zapaleniem się sadzy i spowodowaniem pożaru. Postanowiliśmy zasięgnąć informacji od strażaków i usłyszeć opinie kominiarza – profesjonalisty w tym temacie.

W Ochotniczej Straży Pożarnej na Lipowcu rozmawialiśmy z panem Zbysławem Kurczyńskim. Pytaliśmy go o przyczyny zapalenia sadzy w kominie i możliwości zapobiegania takim zdarzeniom.

„Generalnie zapalenie się sadzy niestety się zdarza, ale w tym sezonie grzewczym nie mieliśmy jeszcze takich zgłoszeń. Żeby doszło do takiego zapalenia w kominie musi nagromadzić się gruba warstwa sadzy. Przyczyny to nieprawidłowy technicznie sposób palenia oraz palenie nieodpowiednim materiałem, np. mokrym drewnem czy odpadami, śmieciami, co jest karygodne. Widocznymi symptomami zapalenia sadzy jest wydobywanie się z komina języków ognia, iskier i charakterystycznego odgłosu dudnienia. W takiej sytuacji właściciel posesji powinien przede wszystkim wygasić palenisko i wezwać straż pożarną. Nie polecamy prób samodzielnego poradzenia sobie z taką sytuacją. Jeżeli w wyniku zapalenia się sadzy komin się rozszczelni, a jego temperatura jest bardzo wysoka, może dojść do pożaru całego domu. Dawniej bywały już takie przypadki” – poinformował nasz rozmówca.

Naczelnik OSP Lipowiec, pan Mirosław Omelianiuk, który ma w zakresie swoich działań także usługi kominiarskie, również udzielił nam krótkiego wywiadu.

„Zasada jest prosta – opał musi być najbardziej suchy, jak to jest możliwe. Nie wolno palić mokrym drewnem i w żadnym wypadku ubraniami, odpadami, co niestety wciąż się zdarza. Jeżeli nawet palimy suchym opałem, nie wolno go zasypywać i nie zamykać pieca podczas rozpalania, by zapewnić dostęp powietrza. Zalecane jest co najmniej cztery razy w roku skorzystać z usług kominiarza, który oczyści komin z zalegającej w nim sadzy. Ponadto należy stosować dobry opał, nie kupować najtańszego produktu, gdyż jest to pozorna oszczędność. Coraz częściej stosuje się eko-groszek. Ten dobrej jakości, a więc droższy, który jest bezpieczny, nie daje smolistości. Zalecana jest także kostka trocinowa prasowana, aczkolwiek wytwarza ona smolistość. Należy wsłuchiwać się w odgłosy, jakie wydaje komin, ponieważ w miarę narastania sadzy smolistej (do 0,5-1 centymetra) słychać, jak w kominie huczy. Jest to znak ostrzegawczy. Gdy pęka komin, a następnie stropy, należy niezwłocznie wezwać straż pożarną” – mówi naczelnik OSP Lipowiec.

Sezon grzewczy trwa, pogoda jest kapryśna, a przecież każdy chce mieć w swoim domu ciepło i bezpiecznie. Niech więc ten artykuł pobudzi do refleksji i pomoże skorygować ewentualne błędy, jakie popełnia się, paląc w domowych piecach.

Gruby Benek