• 1
  • 2
czwartek, 16 grudzień 2021 17:13

Gdzie te piaskarki? Ślizgawica na ulicach i chodnikach w Augustowie

Napisała
pixabay.com pixabay.com

Tegoroczna zima jeszcze nie za bardzo daje się we znaki, a od mieszkańców Augustowa już dochodzą pełne niezadowolenia głosy. W ostatnich dniach do naszej redakcji wpłynęły informacje, że na jezdniach i chodnikach w Augustowie jest bardzo ślisko. Zarzuty padają pod adresem władz miasta.

Spróbowaliśmy wyjaśnić, kto jest odpowiedzialny za utrzymanie poszczególnych typów dróg publicznych w takim stanie, aby były one bezpieczne dla użytkowników. Tę kwestię naświetlił nam zastępca burmistrza, pan Filip Chodkiewicz.

„Każda droga publiczna ma swojego administratora, który jest odpowiedzialny za jej stan w ciągu całego roku. Za drogi krajowe odpowiada Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, za drogi wojewódzkie Podlaski Zarząd Dróg Wojewódzkich, za drogi powiatowe Powiatowy Zarząd Dróg, a za drogi gminne odpowiada burmistrz, wójt lub prezydent miasta. W przypadku Augustowa za drogi miejskie odpowiada Urząd Miasta, który powierzył to zadanie spółce miejskiej Necko. Za drogi wewnętrzne w mieście odpowiadają zarządcy nieruchomości, na których znajduje się droga. Jeśli chodzi o chodniki, to za te, które znajdują się przy posesjach, odpowiadają właściciele posesji, a za inne chodniki odpowiada np. Spółdzielnia Mieszkaniowa, firma Necko i PZD” – wyjaśnia nasz rozmówca.

Podział jest jasny i oczywisty, i teoretycznie każdy powinien wiedzieć, co robić, aby zimą zapewnić bezpieczeństwo użytkownikom dróg i chodników. Jednak mieszkańcy Augustowa skarżą się na śliskie ulice i jezdnie, które nie są posypane piaskiem. Czy odpowiedzialne za to instytucje nie dość rzetelnie wypełniają ten obowiązek?

„A jak ślisko jest w Augustowie na chodnikach? Miasto stanęło na wysokości zadania, a niech sobie ludzie łamią ręce i nogi, nie? Brawo włodarze” – brzmi opinia jednego z internautów.

„To prawda! Na chodnikach ślisko, na ulicach ślisko, a piaskarki ani jednej!!!” – wtóruje swojemu poprzednikowi inna osoba.

„Sam byłem świadkiem po 15 jak na Wojska Polskiego dwie kobiety upadły na chodniku” – dodaje opinię kolejny oburzony internauta.

„Pierwszy śnieżek ledwie sypnie, już ciśnie 20 piaskarek. Lodowisko, że You Can Dance przy tym to amatorka – ani jednej piaskarki. Ciekawa logika” – wyraża swoje niezadowolenie jeszcze inna osoba.

Aby wyjaśnić tę sytuację zwróciliśmy się do firm odpowiedzialnych za drogi i chodniki w Augustowie. W Powiatowym Zarządzie Dróg informacji na ten temat udzielił nam kierownik sekcji technicznej, pan Mariusz Markowski.

„Istotna kwestia jest taka, że utrzymanie porządku na chodnikach przy posesjach jest obowiązkiem właścicieli posesji. Niestety nie zawsze ten obowiązek jest wypełniany i chodniki w tych miejscach nie są posypane piaskiem. Wszystkie chodniki, które do nas należą, są sypane. Spośród 40 kilometrów ulic powiatowych pod naszym nadzorem jest około dwóch kilometrów. Miejskich jest znacznie więcej. Jeśli chodzi o ulicę Wojska Polskiego, to nie jest ona pod naszym nadzorem. Na stronie Urzędu Miasta można znaleźć wykazy ulic przypisanych do danej instytucji odpowiedzialnej za ich utrzymanie. Mamy piaskarki, mamy również nowy pojazd przeznaczony do odśnieżania np. chodników. Są z pewnością sytuacje, że jest ślisko, jednak w dużej mierze nam przypisane ulice i chodniki staramy się sukcesywnie posypywać piaskiem, kiedy jest ślisko” – mówi pan kierownik.

O wypowiedź na ten temat poprosiliśmy także prezesa miejskiej spółki transportowej Necko, pana Krzysztofa Poskrobko.

„Spółka Necko jest w stu procentach spółką miejską. Dysponujemy zaledwie dwiema piaskarkami, a mamy do utrzymania około stu kilometrów dróg i ulic w mieście. Obsługujemy je zaczynając od centrum, poprzez poszczególne dzielnice i na końcu peryferie. Nie mamy pracowników, którzy wykonują usługi bezpośrednio na ulicach, więc posiłkujemy się pomocą Stowarzyszenia Inicjatyw Społecznych w Augustowie, które na nasze zlecenie posypuje ulice i chodniki mieszanką solno-piaskową. Mamy podpisaną umowę z miastem na wykorzystanie takiej mieszanki. Rzeczywiście mamy szokująco dużo telefonów od mieszkańców, że chodniki nie są posypane, że ludzie przewracają się na śliskich nawierzchniach. Ulica Wojska Polskiego, o której mówią mieszkańcy, że nie jest posypana, nie znajduje się na liście miejskiej, więc Necko nią się nie zajmuje. Generalnie zrobiło się nerwowo, ludzie do nas dzwonią, ale chyba nie biorą pod uwagę tego, że bardzo wiele chodników należy do właścicieli prywatnych posesji, a one nie są nam podległe. Przy posesjach odpowiedzialność za bezpieczeństwo na chodniku ponosi właściciel danej nieruchomości” – tłumaczy nasz rozmówca.

Zima to bardzo trudny czas zarówno dla drogowców, jak i dla użytkowników dróg. Wiadomo jednak przecież, że nadejdzie i nie powinno być zdziwienia, kiedy przymrozi i sypnie śniegiem.

Jeśli zaś chodzi o ulicę Wojska Polskiego, do której nikt nie chce się przyznać, to udało nam się odnaleźć ją w wykazie ulic, który dostępny jest na stronie Urzędu Miasta (https://urzad.augustow.pl/aktualnosci/kto-odpowiada-za-odsniezanie-drog-i-chodnikow-w-augustowie).

Widnieje ona na czwartym miejscu w wykazie ulic powiatowych w Augustowie w grupie pierwszej (ulice wymagają w pierwszej kolejności odśnieżania i zwalczania gołoledzi zimowej, decyzję o rozpoczęciu prac każdorazowo podejmuje upoważniony przedstawiciel Powiatowego Zarządu Dróg) oraz w wykazie dróg krajowych w Augustowie (Wojska Polskiego DK 61 do węzła Augustów oraz Wojska Polskiego DK 16 od węzła Augustów do ronda Solidarności).

Gruby Benek