• 1
  • 2
wtorek, 04 styczeń 2022 15:53

Echa sylwestrowej nocy w Augustowie

Napisała
pixabay.com pixabay.com

Aż 1001 interwencji i 8 ofiar śmiertelnych – tak strażacy podsumowali noc z 31 grudnia na 1 stycznia w Polsce. Jak było w Augustowie? Postanowiliśmy się tego dowiedzieć.

Huczne świętowanie nocy z 31 grudnia na 1 stycznia to zwyczaj pożegnania starego i przywitania Nowego Roku. Sylwestra obchodzi się na całym świecie, a towarzyszą temu bale, zabawy oraz pokazy fajerwerków. W Polsce tradycje sylwestrowe pojawiły się w XX wieku. Dziś ta niezwykła noc wiąże się z szampanem, zabawą do białego rana, hucznymi przyjęciami i głośną muzyką. Wprawdzie pandemia nieco ostudziła sylwestrowe szaleństwa, jednak mimo wszystko, na placach większych i małych miast, ludzie spotkali się, aby świętować odejście starego roku, z nadzieją, że nowy będzie lepszy, szczęśliwszy.

Ważnym elementem zabaw sylwestrowych są fajerwerki. Oprócz dobrej zabawy i pięknych widoków, jakie dostarczają, niestety mogą również przynieść wiele nieszczęśliwych zdarzeń. Są to bowiem materiały pirotechniczne, których nieumiejętne użycie może doprowadzić do poważnych wypadków. Rzucanie petard na balkony lub w pobliżu zabudowań może doprowadzić m.in. do pożarów, a niemal każdego roku odnotowuje się bardzo dużo przypadków uszkodzenia dłoni lub innych części ciała przez fajerwerki. Straż pożarna i pogotowie ratunkowe ma w tę noc zazwyczaj naprawdę dużo pracy.

Tegoroczny Sylwester w Polsce to aż 1001 interwencji, z czego 610 do pożarów, a 245 do miejscowych zdarzeń. 146 alarmów okazało się być fałszywych. Czy to niedostateczna edukacja młodych ludzi w kwestii bezpiecznej zabawy z fajerwerkami zbiera tak obfite żniwo?

W tej kwestii poprosiliśmy o wypowiedź augustowskich strażaków. Jak oceniają zabawy augustowian w tegoroczną noc sylwestrową?

Naczelnik OSP Lipowiec w Augustowie, pan Mirosław Omelaniuk, podzielił się z nami swoimi uwagami.

„Wiem, że Państwowa Straż Pożarna wyjeżdżała na interwencje, jednak my, jako jednostka zabezpieczająca, nie byliśmy wzywani do wypadków. Z obserwacji poprzednich lat wynika, że młodzi ludzie, po spożyciu alkoholu, zachowują się bardzo nieodpowiedzialnie. Zdarzało się, że opatrywaliśmy rany, interweniowaliśmy podczas bójek ulicznych. W tym roku, może ze względu na pandemię, było spokojniej i wezwań nie mieliśmy. Myślę, że trzeba położyć większy nacisk na edukację młodych ludzi, aczkolwiek pod wpływem alkoholu myślenie się wyłącza”.

Rozmawialiśmy również z rzecznikiem Państwowej Powiatowej Straży Pożarnej w Augustowie, panem Krzysztofem Kiewlakiem.

„Muszę przyznać, że w tym roku nic szczególnego w mieście się nie wydarzyło w związku ze świętowaniem nocy sylwestrowej. Około północy mieliśmy wezwanie do płonącego śmietnika, jednak innych zdarzeń związanych z użyciem petard i fajerwerków nie było. O godzinie 3 nad ranem wezwano nas do wypadku, jaki zdarzył się w miejscowości Popowo. Samochód osobowy zjechał z drogi i rozbił się, w wyniku czego jedna osoba została zabrana na SOR, jednak nie było zagrożenia życia. Myślę, że wciąż należy prowadzić zajęcia edukacyjne z młodzieżą i uświadamiać jej zagrożenia. Wprawdzie my nie prowadziliśmy pogadanek na temat fajerwerków, ale w ciągu roku spotykamy się z młodzieżą na akcjach profilaktycznych, gdzie omawiamy zachowanie bezpieczeństwa podczas ferii, czy wakacji”.

Jak widać, augustowianie w noc sylwestrową zachowywali się odpowiedzialnie, dlatego też obyło się bez wypadków i interwencji strażaków.

Gruby Benek