• 1
  • 2
piątek, 28 styczeń 2022 15:59

„Testy antygenowe w każdej aptece”. Czy zrobisz je w Augustowie?

Napisała
pixabay.com pixabay.com

Od czwartku (27 stycznia) w niektórych aptekach można zrobić bezpłatny test antygenowy na obecność koronawirusa. Do programu zgłosiło się na razie tylko 105 placówek w całej Polsce. Czy augustowskie apteki posiadają już takie testy?

W związku z nowelizacją prawa farmaceutycznego każdy magister farmacji uzyskał prawo do przeprowadzania szczepień przeciwko Covid-19. Wielu farmaceutów odbyło już certyfikowane szkolenia do kwalifikowania pacjentów do szczepień oraz wykonywania iniekcji. Oczywiście apteka, która podejmie się tego zadania, musi spełniać szereg wymagań, zarówno lokalowych, jak i sanitarnych. Są to między innymi wymogi dotyczące powierzchni lokalu, jego wyposażenia oraz kwalifikacji personelu. Szczepienia w wyznaczonych aptekach na terenie kraju już się odbywają, są one dobrowolne i bezpłatne.

Teraz Ministerstwo Zdrowia ogłosiło program, dzięki któremu każda apteka, która się do niego zgłosi i która będzie spełniała odpowiednie wymogi, będzie mogła robić bezpłatne testy antygenowe na obecność koronawirusa. Z pewnością jest to dla pacjentów bardzo duże udogodnienie, jednak restrykcyjne wymagania w stosunku do warunków przeprowadzanie testów nie pozwalają wielu aptekom podjąć się tego zadania. W tej chwili niewiele ponad 100 aptek w kraju wykonuje te testy. W województwie podlaskim tylko trzy apteki zgłosiły swój udział w programie.

Oprócz zapewnienia bezpieczeństwa osobom testowanym i osobom wykonującym testy, apteki muszą spełniać wiele warunków, często niemożliwych do realizacji, stąd stosunkowo mała liczba zgłaszających się aptek. Wymieńmy niektóre z wymagań stawianych aptekom. Są to m.in. posiadanie środków ochrony indywidualnej (maseczki, fartuchy, rękawiczki), umywalki z baterią z zimną i ciepłą wodą lub zainstalowanie umywalki mobilnej, z dozownikiem mydła w płynie oraz dozownikiem ze środkiem dezynfekującym. Ponadto w wyposażeniu muszą znajdować się ręczniki papierowe, termometry bezdotykowe, sprzęt komputerowy z dostępem do Internetu i drukarką. Oczywiście pomieszczenie, w którym będzie odbywać się testowanie, musi mieć oddzielne wejście, aby potencjalni zakażeni nie mieli styczności z klientami, i to stanowi dużą trudność dla aptek.

Test jest jednak bardzo szybki – po badaniu dane pacjenta są wprowadzane do systemu, a kilkanaście minut po teście pacjent otrzymuje wynik SMS-em lub przez konto IKP. W przypadku potwierdzenia zakażenia chory zostanie automatycznie skierowany na izolację.

Jak widzą tę nowa funkcję augustowscy aptekarze i czy w mieście można już zrobić sobie taki błyskawiczny test na obecność koronawirusa?

„W naszej aptece nie wykonujemy szczepień i nie będziemy również wykonywać testów antygenowych, ponieważ nie spełniamy warunków wytyczonych przez rozporządzenie Ministerstwa Zdrowia. Nie mamy możliwości na tak małej powierzchni odizolować pacjentów od osób kupujących. Pacjenci powinni wchodzić od zaplecza do odpowiednio przygotowanego pomieszczenia, a testy musielibyśmy wykonywać po 18:00, czyli po godzinach pracy. Nie jest to możliwe pod żadnym względem” – informuje właścicielka jednej z aptek w Augustowie.

„Ludzie pytają o możliwość wykonania testu, tym bardziej, że wynik jest znany już po kilku minutach, ale nie przystąpimy do tego zadania. Z tego co wiem, niektóre przychodnie robią testy antygenowe, zwłaszcza, gdy ktoś zgłasza się na wizytę do lekarza” – kontynuuje nasza rozmówczyni.

Jak się okazało, w województwie podlaskim jedynie trzy apteki robią tego typu testy. Są to dwie apteki w Grajewie i jedna w Małym Płocku koło Łomży. Testy można wykonać szybko i bezpłatnie, ale brakuje aptek, które mogłyby to robić.

„Z przykrością muszę stwierdzić, że wymagania przerastają nasze możliwości. Umywalka z ciepłą i zimną wodą, środki ochronne, specjalny stolik zabiegowy, no i niezależne wejście dla pacjentów – to ponad nasze możliwości. Myślę, że lepiej taką rolę spełniałyby punkty mobilne. Rozporządzenie jest mało precyzyjne i bardzo restrykcyjne. Każda apteka musiałaby mieć dwa wejścia, aby zakażeni i zdrowi ludzie nie mieli możliwości stykania się ze sobą. Ponadto jest coś, co budzi zaniepokojenie pacjentów, a mianowicie fakt, że wszystkie dane pacjenta wpisywane są do systemu, łącznie z wynikiem testu. Apteki muszą wpisać pacjentów do systemu, ponieważ na tej podstawie NFZ zrefunduje aptekom koszty testowania. Póki więc nie zmienią się przepisy w sprawie warunków przeprowadzania testów, większość aptek nie będzie w stanie tego robić” – informuje nasz kolejny rozmówca.

„Nie szczepimy w naszej aptece, a jeśli chodzi o testy antygenowe, to niestety, ale nie mamy odpowiednich warunków lokalowych, aby móc je przeprowadzać. Sadzę, że w Augustowie większość to małe apteki i żadna z nich nie spełnia ministerialnych wymogów” – usłyszeliśmy od kolejnego augustowskiego aptekarza.

Jak widać, hasło „testy antygenowe w każdej aptece”, jak do tej pory nie sprawdza się. Opieka farmaceutyczna to jedna z głównych ról aptek, ale ostre warunki zawarte w rozporządzeniu ministra zdrowia w wielu przypadkach uniemożliwiają spełnienie tego zadania.

Gruby Benek