• 1
  • 2
środa, 02 luty 2022 15:19

Augustów nie będzie już zalewany?

Napisała

Na wszystkich terenach zurbanizowanych niezbędna jest sprawnie działająca sieć kanalizacji deszczowej, której celem jest odprowadzanie wód, pochodzących z opadów atmosferycznych, z chodników i dróg do zbiorników naturalnych lub rowów melioracyjnych. Przestarzała, od kilkudziesięciu lat nieuaktualniana papierowa dokumentacja kanalizacji deszczowej w Augustowie doczeka się inwentaryzacji, a następnie naprawy tej sieci, udrożnienia jej oraz stworzenia nowoczesnej mapy cyfrowej. Stopniowy remont sieci deszczowej ma doprowadzić do tego, że Augustów przestanie być zalewany przy okazji każdej ulewy.

Władze miasta zdecydowały pochylić się nad problemem zalewania Augustowa i dokonać kompleksowej inwentaryzacji kanalizacji deszczowej. Opowiedział nam o tym zastępca burmistrza, pan Filip Chodkiewicz.

Opady deszczu coraz częściej powodują podtapianie obszarów miejskich, ponieważ woda nie jest odprowadzana do zbiorników wodnych. Jaki jest stan kanalizacji deszczowej w Augustowie?

„Jest to temat bardzo zaniedbany. Od 30-40 lat nie odbył się ani jeden kapitalny remont tej sieci, a drobne naprawy na przestrzeni tych lat spowodowały, że tak naprawdę nie mamy wiarygodnej dokumentacji świadczącej o przebiegu kanalizacji deszczowej w mieście. Przez wiele lat nie było strategii wieloletniej w tym temacie, dlatego właśnie miasto planuje kompleksową inwentaryzację sieci i dokonywanie niezbędnych napraw. W tej chwili mapy papierowe nie są zgodne z rzeczywistością, więc nie mamy na czym pracować. Nie wiadomo jakie są średnie przypływy, jaka ilość wody przepływa na danym obszarze”.

Czy przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji Miejskiej sprawuje nadzór nad tym, aby wody opadowe prawidłowo spływały do zbiorników naturalnych? Czy to jest ich zadanie?

„Wodociągi to spółka miejska, która wykonuje zadania zlecone przez miasto, więc wykonuje prace oczyszczające i udrażniające sieć deszczową. Jednak lata zaniedbań spowodowały duże spustoszenie w kanalizacji deszczowej i tylko kapitalny remont może przynieść odpowiednie rezultaty. Zmienia się również klimat. W 2020 i 2021 roku bywały takie sytuacje, że w ciągu jednego dnia spadło tyle wody, co wcześniej w ciągu jednego miesiąca. Nie możemy siedzieć z założonymi rękami, musimy działać, aby nie dopuszczać do zalewania miasta. Dlatego w ramach inwentaryzacji kanalizacji deszczowej specjaliści prześledzą jej przebieg, naprawią usterki, stworzą mapę zgodną z aktualną rzeczywistością. Jeśli się nie mylę, najlepszym okresem badania przepływu wody są miesiące od czerwca do września, kiedy opadów jest najwięcej. Remont kanalizacji deszczowej to praca na kilka lat, dlatego sukcesywnie będą badane kolejne fragmenty miasta”.

W tej sprawie zwróciliśmy się również do prezesa zarządu spółki Wodociągów i Kanalizacji Miejskiej, pana Bartosza Buczyńskiego.

Jak ocenia Pan stan techniczny kanalizacji deszczowej w mieście? Jaka jest rola Wodociągów i Kanalizacji w utrzymaniu tej sieci w dobrym stanie?

„Cała infrastruktura kanalizacji deszczowej jest zawiadywana przez miasto. Są plany przekazania nam tej sieci. Jako firma, sami nie podejmujemy żadnych inwestycji związanych z konserwacją, a wykonujemy prace zlecone przez miasto, zgodnie z zawartą umową na konserwację sieci. 90 procent zleceń dotyczy czyszczenia i udrażniania sieci deszczowej, jednak wieloletni brak systematycznej konserwacji doprowadził do tego, że tylko kapitalny remont zapobiegnie zalewaniu miasta. Słusznie więc pan burmistrz podjął decyzję o zinwentaryzowaniu sieci i sukcesywnych jej naprawach. Sieć jest bardzo rozbudowana, więc prace będą podzielone na etapy. Każdy z etapów może pochłonąć wiele milionów złotych. To inwestycja bardzo kosztowna, rozłożona na kilka lat”.

Plany są, więc należy mieć nadzieję, że miasto nie będzie podtapiane przy okazji każdego większego deszczu?

„Jest plan monitorowania opadów i symulacji w jaki sposób poprawić kanalizację deszczową, aby skończyły się obecne problemy. Oprócz zaniedbań, jakie nagromadziły się w związku z siecią deszczową, mamy jeszcze do czynienia ze zmianą klimatu, z pojawianiem się tak zwanych deszczy   nawalnych. Deszcze nawalne to bardzo duża ilość opadów w bardzo krótkim czasie. Zdarzają się one może dwa, trzy razy w roku, ale powodują bardzo duży przypływ wody, w wyniku czego powstają tak zwane korki wodne – rury nie dają rady odprowadzać wody i woda wylewa się na zewnątrz, powodując podtopienia. Żaden projektant nie wykona projektu kanalizacji pod kątem deszczy nawalnych (koszty ekonomiczne), dlatego właśnie kanalizacja deszczowa musi być utrzymywana w jak najlepszym stanie, aby poradziła sobie również w takich sytuacjach. To, co pan burmistrz chce zrobić, to uporządkować sieć oraz sprowadzić wodę do zbiorników naturalnych – rzeki, jeziora czy kanału”.

Naprawa, udrożnienie i konserwacja kanalizacji deszczowej to, jak widać, bardzo skomplikowany problem. Czy plany podjęte przez władze miasta doprowadzą w końcu do tego, że Augustów przestanie być zalewany? Czas pokaże.

Gruby Benek