• 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
wtorek, 30 styczeń 2018 09:41

O miejsce w naszej pamięci

Napisane przez  EL

Tego rzadkiego znaleziska nie wypada nie opisać i nie przedstawić naszym Czytenikom. Nieśmietelnik został znaleziony pod Kolnem, w woj. podlaskim. Jest on niezwykły przede wszystkim z tego względu, że został wydrapany samodzielnie, ostrym narzędziem przez żołnierza. Dlaczego tak się stało?

Nieśmiertelniki w Wojsku Polskim wprowadzono rozkazem z 22.12.1920 roku. Przechodziły one kilka zmian. Najliczniej znajdywane pochodzą z II wojny światowej. Wykonane z duraluminium, miały być odporne na ogień, substancje chemiczne i czas. Okazały się jednak podatne na działanie kwasów glebowych i nawozów. Tomasz Krzemiński uważa, że 98% znalezionych w ziemi nieśmiertelników jest w dobrej kondycji.
Mają rozmiar 4cm x 5cm, w połowie z podwójnym nacięciem, które ułatwiało przełamanie. Rozmiar liter 3 mm, cyfry 2 mm.

Jeden nieśmiertelnik wybijano ok. 10 minut. Dane, jakie się na nim znajdowały to: imię, nazwisko, rok urodzenia, wyznanie, numer karty mobilizacyjnej, miasto lub powiat, czasem też stopień.

Pośpiech podczas mobilizacji do Kampanii Wrześniowej 1939 sprawił, że spotykane są nie w pełni wybite blaszki, np. z samym imieniem i nazwiskiem....

Tym, którym nie zdążono wybić nieśmiertelnika, wręczano pustą blaszkę, na której żołnierze sami, przy pomocy ostrego narzędzia (np. gwoździa) wydrapywali swoje dane.
Tak też uczynił żołnierz znalezionego nieśmiertelnika. Jak się nazywał? Kubiak? Kuliak? Kulcak?Kubrak? Imię miał na pewno na E, może Eugeniusz, Edward? Na rewersie nieśmiertelnika wyczytać można: 33 P.P.? Jeśli tak, był to 33. Pułk Piechoty. A może miało to być B3 p.p. czyli Berliński 3 PP; dalej widnieje ST. - starszy strzelec, oraz inicjały K.E.

Jeśli to 33. Pułk Piechoty, to sformowany został on w Łomżyńskim Okręgu Wojskowym. Nieśmiertelnik znaleziono pod Kolnem, jest więc duże prawdopodobieństwo, że żołnierz ten był mieszkańcem powiatu łomżyńskiego.

Na swoim profilu na facebooku Dorota Bratoszewicz pisze: Muszę przyznać, że rodzą się we mnie niesamowite uczucia. Widząc nieśmiertelnik wydrapany przez samego żołnierza zastanawia mnie jego los.... dlaczego nie skończył pisać imienia? Co czuł wpadając w wir wojny? O czym myślał drapiąc gwoździem swój identyfikator.... Trafiliście kiedyś na podobny? I pisze dalej: Póki co mobilizujemy siły do poszukiwań. Nieśmiertelnik z "autografem" może wrócić do rodziny. Pomóżcie.

Kontakt z Dorotą Bartoszewicz możliwy jest przez jej profil na facebooku: https://www.facebook.com/Bartoszewicz.Dorota/

 

Dodaj komentarz

Jeżeli dodajesz komentarz jako "gość", pamiętaj że przed publikacją musimy go zatwierdzić (co może trochę potrwać).

Nie chcesz czekać na zatwierdzenie komentarza? Zaloguj się, wtedy komentarze będą publikowane automatycznie od razu po ich dodaniu przez Ciebie.


Kod antyspamowy
Odśwież

MIRAD - Bar przy kominku
Zakład stolarski
Foto Bajka - VHS
Foto Bajka - Fotograf
Zalew Mobile
^ REKLAMA ^

Publikacje wg daty:

« Maj 2018 »
Pn Wt Śr Czw Pt Sb Nie
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Zajazd WIWA
Tepete - Auto zastępcze
Inter Meble
^ REKLAMA ^
KA-MIX
^ REKLAMA ^