• 1
  • 2
  • 3
sobota, 26 maj 2018 14:27

Ale się zaroiło

Napisane przez Anita Klebanowska
Ale się zaroiło fot. Waldemar Sobotko

Ochotnicza Straż Pożarna Bargłów Kościelny została zadysponowana do roju pszczół w Brzozówce. Działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia.

Taki widok był niegdyś bardzo popularny. Dziś pszczół jest mniej, a rój może być oznaką tego, że doszło do ich znacznego rozmnożenia. Powstaje on, kiedy pszczoły i robotnice razem z matką (tzw. królową) opuszczają rodzinę pszczelą. Owady po wyjściu z ula skupiają się w kłąb rojowy w miejscu nieosłoniętym i pozostają w takim stanie przez jakiś czas. Właśnie tak stało się z pszczołami w Brzozówce. Kłąb rojowy powstaje wokół matki, z czasem robi się bardzo ciasny i wygląda jak kokon. Jednak pszczoły nie pozostają długo w jednym miejscu, bo rój, po znalezieniu przez pszczoły wywiadowczynie odpowiedniego miejsca na osiedlenie – pustego ula czy nawet dziupli, przenosi się tam.

Zazwyczaj w takiej sytuacji zawodowy pszczelarz skłania pszczelą matkę, którą łatwo rozróżnić, ponieważ jest o wiele większa niż robotnice, by weszła ona do rojnicy, czyli specjalnego pojemnika. Reszta pszczół powinna udać się za nią. Jest to zadanie wymagające doświadczenia w obchodzeniu się z tymi żądlącymi owadami.

Skomentuj

W związku ze zmianą systemu komentarzy, użytkownicy zarejestrowani przed dniem 18.04.2019r. muszą na nowo utworzyć konto na portalu, ponieważ konta użytkowników oraz komentarze ze starego systemu nie były migrowane.

DrewSot