• 1
  • 2
piątek, 27 lipiec 2018 13:00

Z pieśnią na ustach i intencjami w sercach ruszyli na Jasną Górę

Napisane przez Anita Klebanowska
Pielgrzymka z Augustowa na Jasną Górę 2018 (tu: Bargłów Kościelny) Pielgrzymka z Augustowa na Jasną Górę 2018 (tu: Bargłów Kościelny) fot. Anita Klebanowska

W dniu 26 lipca z Augustowa wyruszyła XXVI piesza pielgrzymka na Jasną Górę. Pielgrzymi przed wyruszeniem spotkali się na uroczystej Mszy świętej sprawowanej w Bazylice Mniejszej p.w. Najświętszego Serca Jezusowego.

- Hasło tegorocznej pielgrzymki brzmi jak tegoroczne hasło duszpasterskie: "Jesteśmy napełnieni Duchem Świętym". Pielgrzymując, chcemy m.in prosić Pana Boga w różnych naszych intencjach. Niejednokrotnie są one bardzo głębokie, dotyczą nawróceń czy zmiany sytuacji w rodzinach. Zależy mi na tym, by pokazać, jak w piosence "Wyrwanych z Niewoli", że czymś naturalnym powinno być, że Duch Święty objawia nadnaturalne. Oznacza to, że kiedy jesteśmy blisko Pana Boga, modlimy się do Ducha Świętego, to jego działanie powinno być czymś normalnym, niezarezewrwowanym wyłącznie dla duchownych czy charyzmatyków. Ten rok to też setna rocznica odzyskania niepodległości, więc pielgrzymka ma charater również patriotyczny - mówi przewodnik ks. Maksymilian Barwikowski.

Niestety nie znamy jeszcze dokładnych danych dotyczących liczby pielgrzymujących - ta wyklaruje się prawdopodobnie w Ełku (na początku trzeciego dnia pielgrzymowania). Wielu pielgrzymów dołącza do grupy augustowskiej w Rajgrodzie, ale też na innych etapach pielgrzymowania. W roku 2018 wielu uczestników to osoby, które już w pielgrzymce uczestniczyły, ale nie brakuje osób, które przecierają ten szlak po raz pierwszy z równie silną wiarą i chęcią ofiarowania trudu, by intencje noszone w sercu się wypełniły.

"Gdy patrzyłam w domu na rozpiskę trasy, to myślałam: „Boże, przecież ja umrę po trzech dniach”, to prawie 600 km. Jak ja dam radę? Mam iść w tak długi marsz, z obcymi ludźmi, w obce tereny, sama. To jakieś szaleństwo. Długo myślałam nad tym czy nie zrezygnować. Bardzo się bałam, to naprawdę nie jest łatwe wyruszyć w taką podróż, gdzie nie wiadomo jak się będziesz czuł, w jakich warunkach spał, szedł, co jadł i trzeba będzie to znosić bez bliskich osób. (...) Ale szybko zorientowałam się, że na pielgrzymce wszyscy są braćmi i siostrami i nie ma wśród nich obcych. Każdy czuje się jak wśród swoich. I faktycznie, tak się poczułam. Pielgrzymka zmieniła wiele w moim sposobie patrzenia na różne sprawy, umocniła w pewnych przekonaniach. Pokazała najlepszą formę spędzania wakacji. Poznałam masę fantastycznych osób, niesamowicie wartościowych ludzi, tak bardzo różniących się od siebie, ze względu na zainteresowania i pasje oraz środowisko w jakim żyją, a jednak tak bardzo podobnych. (...) Bardzo mocnym dla mnie przeżyciem było doświadczenie ludzkiej gościnności. Nie spotkałam się wcześniej z tak wielką życzliwością u obcych ludzi" - brzmi jedno ze świadectw uczestniczki augustowskiej pielgrzymki na Jasną Górę. Podobnych optymistycznych, a i często wzruszających do łez, odnaleźć można na stronie: www.pielgrzymkaaugustow.pl.

- Ważny jest pierwszy krok, by zdecydować się iść. Później gwarantowane są najwspanialsze wakacje życia - mówi jedna z tegorocznych "muzycznych", czyli osób umilających pielgrzymowanie swoim śpiewem i grą na gitarze. Inna uczestniczka może być przykładem tych słów, tym bardziej, że nawet nie pochodzi ona ani z Augustowa ani okolic. Wybrała pielgrzymkę z grupą augustowską, mimo że mieszka w Andrychowie (województwo małopolskie!). Jest od 11 roku życia nie tylko fanką pielgrzymowania do Częstochowy, ale i uczestniczką 6-dniowych pielgrzymek, bo tyle trwają te wyruszające z jej rodzinnego dekanatu. W tym roku, z racji tego, iż ukończyła 18 lat, a od lat chodzi jej po głowie dłuższa pielgrzymka - spakowała się i wyruszyła z "Augustowem". Może być przykładem dla wszystkich, którzy obawiają się trudów, że nie ma się czego bać.

- Najważniejszą rzeczą, którą powinien mieć prawdziwy pątnik to intencja, z którą idzie. Bez intencji i modlitwy ciężko jest dojść - informuje uczestniczka, która w pielgrzymi szlak wyrusza kolejny już raz. Pielgrzymka to również tradycja, nieodłączny element przełomu lipca i sierpnia w Polsce - by stać się jej częścią nie potrzeba wiele. Do grupy augustowskiej można zapisywać się cały czas, dopóki jest ona "w trasie", czyli do 12 sierpnia.

Skomentuj

W związku ze zmianą systemu komentarzy, użytkownicy zarejestrowani przed dniem 18.04.2019r. muszą na nowo utworzyć konto na portalu, ponieważ konta użytkowników oraz komentarze ze starego systemu nie były migrowane.

DrewSot