• 1
  • 2
  • 3
  • 4
niedziela, 05 maj 2019 13:16

"Staram się robić coś dobrego"- rozmowa z łowcą pedofili [WYWIAD]

Napisał

Od paru ostatnich lat zajmuje się wyszukiwaniem w sieci pedofili. Nie robi tego na tak dużą skalę, jak najbardziej znani w tym fachu, jest to raczej jego zajęcie dodatkowe. Woli także nie ujawniać swojej tożsamości, gdyż jak mówi, pracodawcy mogłoby się nie spodobać jego druga praca. Staram się robić coś dobrego - stwierdza pytany o swoje motywacje.

 

Od czego się to wszystko zaczęło, skąd na to pomysł?
Nie będę oryginalny, parę lat temu zobaczyłem w telewizji materiał o Krzysztofie Dymkowskim i pomyślałem, że wykonuje kapitalną robotę. "Czemu bym nie mógł też spróbować?" - pomyślałem. No i jakoś to ruszyło.

Ile osób dzięki twoim działaniom zostało już aresztowanych?
Dziewięć. Nie jest to jakaś duża liczba, ale staram się być w tym co robię wyjątkowo dokładny. Są to osoby z całej Polski. Moje akcje są zazwyczaj przygotowane, nad potencjalnym pedofilem "pracuję" naprawdę długo. Gdy policja dostaje ode mnie informacje na jego temat ma już tak naprawdę gotowy obraz sytuacji - kim jest, czym się zajmuje, jak się ubiera. Nawet jego zdjęcia!

Na czym to wszystko polega, jak wygląda od środka wyszukiwanie takiej osoby?
Patrząc na to z zewnątrz nie wydaje się to trudnym zajęciem. Na portalach randkowych podaję się za nastolatkę. Tam w ogromnej ilości zaczepiają mnie mężczyźni. Z reguły, gdy dowiadują się ile mam lat (zwykle podaję, że 12 bądź 13) to od razu kończą rozmowę. Są jednak tacy, których taka nastolatka interesuje - wówczas zaczyna się rozmowa, a ja staram się poznać kogoś takiego. Później jest już tylko powolne wyciąganie z potencjalnego pedofila kolejnych dowodów na to, kim jest on naprawdę.

Rozmowy, które prowadzi Pan, od początku dotyczą tematu seksu?
Zazwyczaj tak, bardzo rzadko zdarza się, że piszę się o czymś innym. Ci ludzie nastawiają się na konkretny cel i dążą do jego realizacji. Można obserwować przy tym, że w pewnym sensie stają się maniakami, nie zważają na konsekwencje, interesuje ich tylko "zdobycz".

Długo trwa zbieranie materiału dowodowego?
Tu pana zaskoczę! Nie jest to długotrwały proces. Potencjalni pedofile są bardzo wylewni, chcą szybkiego kontaktu, zdjęć, numeru telefonu. Spotkania. Dla nich nie istnieje coś takiego "ja dziś nie mam czasu". Chcą wszystko jak najszybciej, to ich gubi. Tracą kontrolę nad sobą, nad tym co robią. Nie mają czujności, nawet nie przeczuwają, że mogę nie być 12-latką o blond włosach, za którą na przykład się podaję.

Czy schemat zawsze jest ten sam?
Nie, każdy jest inny, oczekuje czegoś innego. Niektórzy chcą tylko zdjęć, filmików. Inni zboczeńcy oferują stały związek i relację sponsoringu. Oczekują, że młoda dziewczyna będzie się z nimi regularnie spotykać, w zamian za finansowanie jej i drobne prezenty. Ale są też tacy, którzy chcą po prostu jednorazowego seksu.

Zdarza się, że występuje pan na sali sądowej jako świadek?
Zdarzało mi się. Nie jest to jednak reguła, ponieważ czasem przekazuję tylko dla policji materiał dowodowy, z którym funkcjonariusze radzą już sobie sami. Zawsze jestem tym, który składa na policję wniosek o możliwości popełnienia przestępstwa. Dlatego też prokuratura informuje mnie zwrotnie o wynikach.

Nie boi się pan zemsty?
Do tej pory się nie zdarzyło żeby ktoś mi groził, mimo wszystko staram się pozostać anonimowy w tym co robię. Nawet większość znajomych nie jest świadoma tego co robię. I dobrze, nie chcę się z tym afiszować, robię to po to, aby na świecie było trochę lepiej, a nie aby łapać niepotrzebny mi poklask i zainteresowanie mediów.

Pracujesz teraz nad czymś?
Obecnie niestety zajmuje mnie moja praca zawodowa. Od wakacji będę miał mniej zajęć, wówczas na pewno będę się tym zajmował. Choć często jest to zajęcie obrzydliwe sprawia mi satysfakcję, gdy widzę, że ktoś taki nie zbliży się do naszych dzieci.

Czego więc mogę życzyć na przyszłość?
Wytrwałości. Czasem mam po prostu tego dość, mimo, że jest to ważne zajęcie. Mam nadzieję, że po którejś akcji nie stwierdzę, że dość się tego w życiu naczytałem i naoglądałem. Może będzie tak, że z czasem będę to wszystko odbierał mniej emocjonalnie? Zobaczymy co da życie w tej kwestii.

 

Skomentuj

W związku ze zmianą systemu komentarzy, użytkownicy zarejestrowani przed dniem 18.04.2019r. muszą na nowo utworzyć konto na portalu, ponieważ konta użytkowników oraz komentarze ze starego systemu nie były migrowane.

Opał klasy PREMIUM
Zakład stolarski
Foto Bajka - Lustra
Foto Bajka - Fotograf
MIRAD - Bar przy kominku
Weterynarz
Drewno opałowe
Biuro Rachunkowe
Tepete - Auto zastępcze
GENERALI