• 1
  • 2
  • 3
  • 4
czwartek, 09 maj 2019 10:32

"To jest barbarzyństwo" - nadleśniczy z Augustowa o zaśmiecaniu lasu [WYWIAD]

Napisał

Problem śmiecenia w lasach jest znany nie od dziś. W okolicach Augustowa od wielu lat możemy natknąć się na odpadki, które raz po raz są sprzątane przez odpowiednie służby. Bardzo dużo pracy wkładają w to pracownicy miejscowego Nadleśnictwa, którzy dbają o czystość lasu. O tym ile jest śmieci, o skali problemu, o kosztach z tym związanych rozmawialiśmy z Wojciechem Szostakiem, Nadleśniczym Nadleśnictwa Augustów.

 

- Jak duża jest skala problemu zaśmiecania lasu? Czy jest to duży problem?
- Nadleśnictwo Augustów dba o porządek na terenach leśnych, jednak nie jesteśmy w stanie poradzić sobie z tym tak do końca. Przyzwyczajenie sporej grupy osób powoduje, że po każdym weekendzie mamy śmieci na terenach, które udostępniamy mieszkańcom Augustowa jak i dla osób przyjezdnych.

- Gdzie możemy tego spotkać najwięcej?
- Na pierwszej stacji Szlaku Orła Białego, na parkingach leśnych, podobnie na plażach, które są ogólnodostępne. Wygląda to tak, że udostępniamy tereny leśne wraz z infrastrukturą turystyczną, aby można było aktywnie spędzać czas, otrzymujemy jednak za to pokaźną ilość śmieci. Są też takie miejsca, gdzie korzystające osoby skracają sobie drogę chodząc przez las - tam znajdziemy głównie śmieci drobne takie jak: puszki, paczki po papierosach i tym podobne.

- Śmieci wyrzucają głównie pojedyncze jednostki, czy jednak całe grupy ludzi, którzy się z tym nie kryją?
- Różnie. Ostatnio na jednej ze ścieżek ruchowych, przy których mieszkańcy i turyśći zazwyczaj uprawiają sport, znalazłem kilkanaście butelek po wodzie mineralnej. To były butelki jednorodne, ewidentnie wyrzucone przez grupę ludzi. Szkoda, że grupa osób, która starała się dbać o swój stan zdrowia nie zadbała o otoczenie.

- Jak wygląda takie codzienne zbieranie odpadów?
- Leśnicy, którzy są w pracy starają się robić to na bieżąco. Również ja mam w swoim samochodzie worek na śmieci i niestety za każdym razem jak jestem w lesie nie wracam z pustym workiem. Proszę aby wszyscy miłośnicy lasu podeszli do tego w ten sam sposób. Nie dość, że nie zostawiamy śmieci, to jeszcze coś zabieramy , a las mielibyśmy naprawdę czysty.

- Czy sami leśnicy to robią czy może zaangażowane są w to podmioty zewnętrzne? Jeśli tak, jakie są koszty tego?
- Leśnicy codziennie przy wykonywaniu czynności służbowych zwracają uwagę na ten problem, natomiast sprzątanie lasu, szczególnie z „grubszych” śmieci, leśnych wysypisk jest wykonywane przez Zakłady Usług Leśnych. Na ten cel wydaliśmy w poprzednim roku ponad 70 tysięcy złotych. Te pieniądze w ogóle nie powinny być wydane!

- Co więc jest głównym celem Nadleśnictwa?
- Należy pamiętać, że naszym głównym celem jest zachowanie trwałości lasów. Czyli to, żeby las istniał, aby mogły z niego korzystać następne pokolenia. To jest naszym głównym celem. Oczywiście, dbanie o porządek też leży nam na sercu, ale można by było wydawane na ten cel środki zagospodarować lepiej.

- Skąd więc pieniądze na sprzątanie śmieci?
- Na ten cel musieliśmy przeznaczyć kwotę, na którą trzeba wyciąć i sprzedać około 380 metrów sześciennych drewna. To jest ponad hektar lasu rocznie. Z takiej ilości drewna można zbudować trzy lub cztery domy z litego drewna.

- W związku z dużą ilością śmieci prowadzone są jakieś akcje mające na celu edukację społeczną?
- Oczywiście. Przede wszystkim edukujemy młodzież. Pojawiają się nawet konkursy na najciekawsze śmieci. Znaleziono wielkoformatowe folie, telewizory - naprawdę wiele „ciekawostek”. Boli jednak to, że za tydzień, w tych samych miejscach, gdzie młodzież się napracowała, znowu znajdujemy śmieci. W momencie gdy kosze na śmieci są przepełnione, śmieci są pozostawiane obok. Myślę, że w przypadku gdy kosz jest pełny warto zabrać swoje odpady, puste opakowania czy butelki ze sobą, skoro można je było przywieźć do lasu, to i można je zabrać!

- Można więc stwierdzić, że poniekąd jest to kwestia naszej mentalności.
- Jest to swego rodzaju „owczy pęd”. Jeśli zobaczmy, że ktoś pozostawi śmieci przy koszu, który akurat był już pełny, to następuje swoiste przyzwolenie na to, żeby tak robić. Takie zachowanie, niestety jest często spotykane.

- Jakie są więc kary za zaśmiecanie?
- Zacznijmy od tego, że każdy uiszcza opłaty za wywóz śmieci z naszych domostw. Po co więc ryzykować i wywozić je do lasu? Jeżeli straż leśna zatrzyma kogoś na gorącym uczynku to mandat wynosi 500 zł "od ręki". Do tego dochodzi jeszcze na przykład wjazd autem do lasu, wówczas pojawi się kolejny mandat - również o podobnej wysokości. W skrajnych przypadkach takie osoby są podawane do sądu. A wtedy kary są dużo wyższe.

- Czy podczas pańskiej pracy zdarzyło się kogoś Panu złapać osobiście?
- Tak, i co ciekawe były to dwie osoby za jednym razem. Znalazłem w lesie wyrzucone całe wnętrze samochodu. W schowku tego pojazdu były dane osobowe i adresowe sprawcy. Do tego doszła sytuacja, że w momencie gdy przeszukiwałem to wysypisko ktoś inny wjechał do lasu i wyrzucił dwa worki śmieci. Oczywiście został mu przyznany mandat karny.

- Nadleśnictwo nadzoruje w jakiś sposób las? Pojawiają się jakieś kamery bądź inne urządzenia?
- Tak, zaopatrzyliśmy się w fotopułapki. Mamy sporo takiego sprzętu, który ułatwia nam monitorowanie terenu należącego do Nadleśnictwa Augustów. Jeśli to przyniesie korzyści to pojawią się kolejne metody. Są to na pewno niższe koszty, niż wydawanie ponad 70 tysięcy złotych na sprzątanie bieżące.
Las jest dla wszystkich, cieszymy się z obecności miłośników przyrody na terenie Nadleśnictwa Augustów. Wierzę, że większość ludzi odwiedzających las nie zaśmieca go i dba o jego stan i wierzę również w to, że pozostała część zacznie zabierać swoje śmieci ze sobą, a wówczas będziemy się mogli wszyscy cieszyć prawdziwym pięknem przyrody. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam na leśne szlaki.

2 komentarzy

  • Link do komentarza Pete piątek, 10 maj 2019 14:46 napisane przez Pete

    @karolina otóż co piszesz nie jest prawda. Istnieje wiele podmiotów i ludzi którzy wolna bardziej energiczna formę wypoczynku niż spacer. W większości wypadków niestety są to osoby przejezdne podróżujące autem które na krótka chwile chcą sie zatrzymać w lesie i chwile odpoczac. Zjeść przysłowiowa kanapkę i chwile odsapnąć. Niestety w 90% przypadków tacy turyści są tak mocno zajęci odpoczynkiem i powrotem w dalsza drogę ze niestety zapominają zabrać swoje nieczystości. Zapominają. Resztę uzupełnia kadra rowerzystów i ludzi przybyłych na tzw. Weekend. Wpaść wypaść i jest wporzo. Niestety jak pan W. Szostak opisuje nie jest to tanie ale wręcz upierdliwe i zasługuje na totalna naganę. Lasy państwowe w kwestii kraju wydają potężne pieniądze na utrzymanie infrastruktury leśnej do celów turystycznych a mianowicie ścieżki rowerowe, szlaki turystyczne wiaty miejsca palenia ognisk czy pola biwakowe. Uwierzcie mi są to miliony złotych. Czy nie mamy dość rozsądku aby zauważyć jaki problem sami sobie stwarzamy śmiecąc. Nie mówiąc już o kwestii palenia ognisk czy rzucania niedopałków papierosów. Skąd na początku roku 2019 mieliśmy mnóstwo pożarów spowodowanych właśnie przez osoby nieodpowiedzialne za swoje czynności i pozwólcie ze wymienię tu właśnie niestety turystów i podróżnych ale i poszukiwaczy zaginionych skarbów z wykrywaczami metalu.
    Chcem tylko powiedzieć ze nieumyślnosc ludzka nie zwalnia z odpowiedzialności karnej. Bądźcie czujni i jak stare przysłowie pralesnikow mówi. Las płonie szybko rośnie wolno. Zostaw go w takim stanie jakim chciałbyś go zastać. Darz bór miłośnikom lasów.

  • Link do komentarza Karolina czwartek, 09 maj 2019 13:45 napisane przez Karolina

    Śmieszne jest tylko to, że to osoby zanieczyszczające las są najbardziej zbulwersowani widokiem śmieci. Może to właśnie oni powinni dokładnie przeczytać tan artykuł.

Skomentuj

W związku ze zmianą systemu komentarzy, użytkownicy zarejestrowani przed dniem 18.04.2019r. muszą na nowo utworzyć konto na portalu, ponieważ konta użytkowników oraz komentarze ze starego systemu nie były migrowane.

McDonald's
DANBUS
MIRAD - Bar przy kominku
Opał klasy PREMIUM
August
Tepete - Auto zastępcze
Weterynarz
Drewno opałowe
Biuro Rachunkowe
GENERALI