• 1
  • 2
  • 3
czwartek, 15 sierpień 2019 16:59

Absurdy abonamentu RTV

Napisał

W kuluarach mówi się o zniesieniu abonamentu RTV. Jeśli jednak się tak nie stanie, opłata musi zostać poprawiona, gdyż dziś można bowiem interpretować ustawę o opłatach abonamentowych na różne sposoby.

 

W opinii ogółu trzeba zgłosić każdy telewizor i radio w naszym gospodarstwie domowym (muszą one dostać odpowiedni numer, o którym Poczta Polska ma obowiązek nas poinformować, chociaż w praktyce wystarczy, że uzna, iż informacja z niej wypłynęła, bo “brak zwrotu oznacza otrzymanie powiadomienia”). W praktyce sprawa jest bardziej skomplikowana.

Art. 2 ust. 1 mówi: “Za używanie odbiorników radiofonicznych oraz telewizyjnych pobiera się opłaty abonamentowe”. - to akurat dosyć proste, prawda? Otóż… nie do końca. Pojawiają się bowiem dwa zwroty, które wymagają doprecyzowania. Czym są bowiem “odbiorniki radiofoniczne oraz telewizyjne”? I co znaczy "używanie"?

Na stronie Poczty Polskiej możemy wyczytać, że “za odbiornik radiofoniczny albo telewizyjny uważa się urządzenie stałe lub przenośne umożliwiające natychmiastowy odbiór programu radiowego lub telewizyjnego. Charakteru odbiorników nie mają odtwarzacze audio i odtwarzacze wideo, pozwalające na odtworzenie nagranej wcześniej audycji lub filmu, a także telewizor nie podłączony trwale ani czasowo do żadnej instalacji umożliwiającej odbiór programu, pełniący rolę monitora lub wykorzystywany wyłącznie do celów produkcyjnych”.

Kolejna sprawa to kontrola tego, kto ma ile odbiorników i czy je zarejestrował. To spoczywa na barkach Poczty Polskiej i jej pracownicy mają możliwość skontrolowania, czy przypadkiem nie posiadamy jakichś niezarejestrowanych odbiorników. Takiej kontroli może dokonać pracownik Poczty Polskiej po odpowiednim wylegitymowaniu. Jak czytamy na stronie urzędu: “Osoba kontrolowana powinna umożliwić przeprowadzenie kontroli obowiązku rejestracji odbiorników rtv lub okazać dowód potwierdzający rejestrację odbiorników radiofonicznych i telewizyjnych”. Tutaj jednak robi się ciekawie, ponieważ… nie mamy obowiązku wpuszczać go do naszego domu ani mieszkania.

Potwierdził to przedstawiciel Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa po wątpliwościach Rzecznika Praw Obywatelskich, co do tego, czy rzeczywiście musimy urzędnika Poczty Polskiej do mieszkania wpuszczać. To zapewnia nam Konstytucja RP, która jasno mówi, że wejść do naszych mieszkań w celach kontroli można tylko na zasadach opisanych w ustawie, a ta o tej sprawie całkowicie milczy.

Skomentuj

W związku ze zmianą systemu komentarzy, użytkownicy zarejestrowani przed dniem 18.04.2019r. muszą na nowo utworzyć konto na portalu, ponieważ konta użytkowników oraz komentarze ze starego systemu nie były migrowane.

DrewSot